Gość: ZZ
IP: *.top.net.pl
07.09.04, 13:46
Nie ma i prawdopodobnie nie będzie wiarygodnych dowódów na to, że napad na
szkołę był sprawką czeczeńskiego ruchu narodowo-wyzwoleńczego. Coraz więcej
przesłanek wskazuje natomiast na prowokację i zamiar skłócenia narodów Kaukazu.
Potrzebne będą siły pokojowe złożone z żołnierzy np. Iranu, Turcji, Pakistanu
czy Chin.