polski_francuz
18.11.14, 15:55
Konflikt ukrainski ma dwoch glownych graczy: Ukraine i Rosje i kilku mniejszych: Niemcy, Polske, Slowacje i Bialorus.
Kto ma jakie interesy?
Ukraina chce jak Polska do Europy. Rosja chce zachowac Ukraine w swojej sferze wplywow. Polska chce rozszerzenia EU na wschod. Niemcy: elity wladzy pamietaja Rosjan w DDRze i chca pozwolic Ukraincom na wolny wybor. Bialorus, chce pewnie spokoju glownie i patrzy sie kto wygra. Slowacja wybrala EU ale sie stawiac Putinowi nie bedzie.
Status quo jest taki, ze Rosja stara destabilizowac Ukraine, ale wyglada na to, ze Poroszenko to dobry gracz i niedaje sie Rosjanom. Mysle tu o zagrywce z Donbasem - chcecie to idzcie w pierona do Ruskich.
Z kim jest historia? To trudne pytanie. Rosja chce powrotu status quo ante z lat 80-tych. Historia sie nie powtarza, bo tym razem glownym graczem Zachodu nie jest sprytny komediant Reagan ale pierwszy czarny u wladze i sytuacja go wyraznie przerosla. Rosja gra blefujac i wierzac w to, ze po drugiej stronie niewielu ma jaja by rosyjski balon przekluc. Ale swiadomosc gry polegajacej na blefie rosnie na swiecie i Rosja sie coraz bardziej zapedza w kompletna izolacje.
Ukraina chce powtorzyc manewr DDR i Polski i przylaczyc sie do Zachodu. Ale i ta decyzja nie spotyka sie na Zachodzie z duzym poparciem. Pieniedzy braknie, ekonomie sa w stagnacji. I ofensywa polityczna malo komu w glowie.
Ukrancy chyba wiedza czego chca i powoli ale uparcie moga osiagnac to czego chca.
Stawiam zatem na to, ze historia jest wlasnie z nimi. I ze sie tak stanie jak oni chca i ze sie przlacza do Europy jak Polacy.
PF