lubat
18.11.14, 21:50
...albo Sigmar Gabriel (wicekanclerz Niemiec) się sputinizował, albo podkłada świnię Merkelowej, albo Niemcy zobaczyli, czym grozi UE transport rosyjskiego gazu przez Ukrainę, a może - i to jest bardzo prawdopodobne - Niemcy i co trzeźwiejsi politycy unijni zaczynają dostrzegać, że Rosja niedługo może zdywersyfikować sprzedaż swojego gazu do tego stopnia, że Europa będzie peryferyjnym rynkiem jego zbytu.
Budowa drugiego (zachodniosyberyjskiego) gazociągu do Chin daje do myślenia - przynajmniej niektórym.
W każdym razie Gabriel wezwał do niestawiania przeszkód w budowie South Stream. Trochę to zagadkowe, bo same Niemcy mają pewne zaopatrzenie w gaz. Do tego ta wypowiedź jest jakoś tak otoczona tajemnicą - musiałem jej szukać w necie i nie od razu mi się to udało.
lenta.ru/news/2014/11/17/southstream/