Ale będzie demokracji...

13.12.14, 22:05
...całe hektary:)

Senat USA zatwierdził budżet instytucji, która zajmuje się głównie rozprzestrzenianiem demokracji na świecie, rozdawaniem biednym dzieciom cukierków, a kobietom kwiatów.
Tą dobroczynną instytucją jest United States Army, która na w/w cele dostanie w 2015 roku 585 miliardów dolków.

Rosyjscy dostaną tylko ok. 80-90 mld $, ale ponieważ oni nie niosą pastuchom afgańskim demokracji i poszanowania gejów, to jest to straszny wydatek zbrojeniowy.

www.tagesschau.de/ausland/us-militaeretat-101.html
    • igor-uk15 Lubat,to naprawde nie wiele. 13.12.14, 22:29
      I wcale nie zartuje.US Army schodzi na dziady,chociaz felus wydaje na nia krocie.Kiedys Pentagon dostawal ponad 650 mld baksow i tych,co by;li warci sporo wiecej.
      Dzis tego zaledwie starcza,zeby utrzymac ponad 1000 baz wojskowych na calym swiecie,gdzie trzeba utrzymywac ca 50 000 koszar,hangarow,magazynow,szpitale i wieele innych budynkow,w ktorych zyzywa sie brad,woda ,robia sie remonty.Oprocz tego,Pentagon arenduje ponad 5 000 roznych obiektow u miejscowych,co rowniez kosztuje krocie.
      Ale to i tak drobiazg w porownaniu z tym,co Pentagon wydaje w kraju,gdzie rozlokowano ca 6 000 baz wojskowych.To wszystko pochlania ponad 80% budzetu Pentagonu.A trzeba jeszcze placic pensje i emeryture wojskowe .A wojny w Iraku i Afganistanie nic nie kosztowali? Nawet bardzo skromne podliczenie wydatkow daje kolosalna sume,rowna 1 trln baksow.Dlatego Obama caly czas prosi kase u Kongresu ( czy zauwazyles,ze Obama ostatnio bardzo garbi sie?)
      Na realne wydatki wojskowe,Pentagonu zostaje sie nie wiele i to marnuje sie na rozne megaprojekty,w rodzaju F-35,lub superokret "Zumwalt" DDG-1000.
      Oczywiscie Stany nadal stanowia potege militarna,zwlaszcza w kupie ze swoimi wasalami przeciwko ,powiedzmy,Panamie.Ale juz z Iranem jest gorzej,nie wspominajac o wiekszych panstwach.
      • ewa-1.5 Re: Lubat,to naprawde nie wiele. 13.12.14, 23:59
        Tak, jeśli w tym budżecie zawarte jest utrzymanie baz zagranicą, to to naprawdę jest niewiele.
        • igor-uk15 Wlasnie w tym budzecie zawarte... 14.12.14, 00:29
          wszystkie wydatki,o ktorych wspominalem.
          • ewa-1.5 Re: Wlasnie w tym budzecie zawarte... 14.12.14, 00:34
            Nie, nie sądzę. USA mają liczne "uboczne", nieoficjalne budżety. Elka ma tu rację.
            • igor-uk15 Re: Wlasnie w tym budzecie zawarte... 14.12.14, 00:41
              Elka podtwierdzila to,o czym ja pisze.
              Ona napisala:
              "To jest tylko "oficjalny" budzet ... na zold, drobne remonty, opieke medyczna itd ... "
              Sprawdz o czym pisalem ja.
              Dalej Elka pisze:
              "Niesienie demokracji ze spustow bombowcow, czy smarowanie europejsatych Kwachow to wydatki tzw. pozabudzetowe. Te wydatki ida w tryliony i tu rzydy z nikim nie negocjuja. "

              Ja z kolei pisalem:
              ".A wojny w Iraku i Afganistanie nic nie kosztowali? Nawet bardzo skromne podliczenie wydatkow daje kolosalna sume,rowna 1 trln baksow.Dlatego Obama caly czas prosi kase u Kongresu ( czy zauwazyles,ze Obama ostatnio bardzo garbi sie?) "
              Czyli z tych slow wynika,ze wojny pentagon prowadzi nie z tej kasy,ktora dostaje w ramach rocznego budzetu.
              Oprocz tego sa sluzby specjalne,ktore maja swoj budzet. Kasy jest za malo,zeby zbudowac nowy dobry samolot,w miare tanio.Ale na to,zeby Kwach tyl z dnia na dzien,kasy nie brakuje.
      • ewa-1.5 Igorze, off topic 14.12.14, 00:18
        Podważałeś niedawno moje twierdzenie, że Ukraina to 2. Meksyk, gdzie walczą między sobą oligarchowie uzbrojeni po zęby. Ty twierdziłeś, że oligarchowie ukraińscy między sobą nie walczą. Cariow twierdzi co innego, gada jak ja:-)))

        "Кoнечнo, y кaждoгo из тaких coбытий еcть cвoя „кyхня“ — прежде вcегo, кoнфликты oлигaрхичеcких грyппирoвoк, кoтoрые рвyт cейчac Укрaинy нa чacти, и в прoцеccе дележки дoлжнocтей и реcyрcoв нaзнaчaют cвoих людей, и yбирaют предcтaвителей кoнкyрентa."

        rusvesna.su/news/1418505516

        Przeczytaj uważnie, co Cariow mówi. A móewi to, co ja - Ukraina to już 2. Meksyk (mimo, że on tego słowa nie używa, sytuacja jest podobna).
        • igor-uk15 Re: Igorze, off topic 14.12.14, 00:34
          Ewa,nie zmyslaj,nigdy nie twierdzilem,ze ukrainskie oligarchowie miedzy soba nie walcza.Wrecz przeciwnie,caly czas licze na to,ze ta walka przybierze bardziej otwarta forme.
          Nasza dyskusja dotyczyla czegos innego.Ty twierdzilas,ze Stany maja zamiar zrobic z Ukrainy drugi Meksyk,w ktorym rzadza gangi.Ja twierdzilem,ze Stany daza do totalnej wojny domowej na Ukrainie,zeby Rosja Ukraina udlawila sie.

          p.s. oligarchowie na Ukrainie zaczeli walczyc miedzy soba jeszcze wtedy,kiedy zajmowali sie zwyklym rekietem na bazarach.
          • ewa-1.5 Re: Igorze, off topic 14.12.14, 00:38
            Igor, masz szczęście, nie bęą po nocy szukać Twoich wpisów. Zresztą po co, co to da?

            Bez walki wszystkich ze wszystkimi, USA nie byłyby w stanie zrobić na ukrainie totalnej rozpierduchy, która będzie wyniszczać Rosję. Dokładnie o to chodzi, by bardak był totalny.
            To jest 2. Meksyk, tyle, że pod rosyjką granicą.
            • igor-uk15 Nie ,Ewa,to nie jest drugi Meksyk. 14.12.14, 00:45
              To ma byc drugim Afganistanem dla Rosji.
              Nie wiem czemu,ale uparcie trzymasz sie tego,ze Stany z wlasnej woli cierpia przy swojej granicy to samo,co twoim zdaniem ma zniszczyc Rosje.
          • ewa-1.5 Igorze, zadałam sobie trud znalezienia wypowiedzi 14.12.14, 00:46
            igor-uk15 napisał(a):

            > Ewa,nie zmyslaj,nigdy nie twierdzilem,ze ukrainskie oligarchowie miedzy soba nie walcza.

            Igor_uk4 napisał(a):

            >Co do Ukrainy i Meksyk.
            >Jak sama widzisz,na Ukrainie nie trwa walka miedzy oligarchami

            forum.gazeta.pl/forum/w,50,155624262,155625586,Re_Czytam_bardzo_uwaznie_.html
            • igor-uk15 Znalazla i wyrwala slowa z kontekstu. 14.12.14, 00:53
              Calosc brzmi tak:
              "Jak sama widzisz,na Ukrainie nie trwa walka miedzy oligarchami,tu idzie walka na calkiem innym poziomie,ktory podtwierdza,ze Stany nie sa wstanie kontrolowac chaosu."
              Tymi slowami udowadnialem Tobie to,ze na Ukrainie toczy sie wojna domowa,z uzyciem ciezkiej broni,w tym czolgow,lotnictwa i systemow rakietowych.I to nie jest wojna miedzy oligarchami,a calkiem czyms innym.I nic podobbnego w Meksyku nie ma.Czy na Donbasie toczy sie walka miedzy oligarchami?
              • ewa-1.5 Nic nie wyrwała:-))) 14.12.14, 01:06
                I w Meksyku i na Ukrainie toczy się walka o to, by USA i ich kumple mieli władzę nad krajem.

                Oczywiście , że są duże różnice między obydwoma krajami, ale MECHANIZM jest ten sam - chodzi o kontrolowany chaos. Tak jak w Meksyku tak i na Ukrainie ubrojone przez oligarchów bandy walczą między sobą. W cieniu tych band różne Bideny juniory z pomocą różnych Kolomojskich robią swoje interesy. Całkiem jak w Meksyku.

                Naturalnie, że jest ZASADNICZA rożmica - w Meksyku USA nie mają żadnego poważnego przeciwnika. Na Ukrainie przeciwnikiem jest Rosja i to faktycznie jest wojna między USA a Rosją.
                Ale w niczym to nie zmienia tego, co piszę o sytuacji wewnętrznej Ukrainy - tu wszyscy ze wszystkimi biorą się za łby. Jak w Meksyku powoli strach wyjść na ulice.... Cariow dobrze opisuje tę codzienną przemoc, która staje się normą.
                • igor-uk15 Ewa,dzis rozmawialem z siostrzenica. 14.12.14, 01:16
                  jest przerazona .Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawe z tego,co dzieje sie na Ukrainie,o ile twierdzisz,ze tam jest drugi Meksyk.
                  Meksyk Stanom jest potrzebny.Ukraina Stanom nie jest potrzebna.Ich celem jest Rosja i dla tego oni gotowe walczyc z Rosja do ostatniego Ukrainca (w tym moi najblizsi).To w niczym nie przypomina sytuacje w Meksyk.
                  Ale jak Tobie tak pasuje,to mozesz tak uwazac.Ale mnie do tego nie przekonasz.
                  • ewa-1.5 Re: Ewa,dzis rozmawialem z siostrzenica. 14.12.14, 01:30
                    Och Igorze, no przecież piszę wyraźnie, że na Ukrainie USA walczą z Rosją. Walczą o bardzo wielką stawkę... I faktycznie do ostatniego Ukraińca.

                    Z czego ja nie zdaję sobie sprawy? Twoja siostrzenica jest pewnie przerażona dokładnie tym, o czym ja piszę - przemoc na Ukrainie przybiera monstrualne (meksykańskie) rozmiary. O tym samym mówi przecież Cariow, którego cytuję.
                    • igor-uk15 Re: Ewa,dzis rozmawialem z siostrzenica. 14.12.14, 02:41
                      To z kim , w takim razie walcza Amerykanie w Meksyk,do ostatniego Meksykanina?
                      Wymiary przemocy na Ukrainie przerasta wszystko,co Ty mozesz wyobrazic.
                      Kolega mojjej siostrzenicy lezy w szpitaliu,z przestrzelonymi nogami.On odmowil oddac dobrowolnie swoj samochod ( 3 letni renault-logan,made in Rumunia) nazigwardystom na "blokpostu".Oni nawet nie probowali go przekonac, po prostu puscili serie z kalacha po nogach.Samochod zabrali,a jego rzucili na pake zatrzymanej ciezarowki i powiedzieli kierowce,zeby on zabral to scierwo.Rodzice poszli w milicje ze skarga,i dostali odpowiedz,ze toczy sie wojna i wszystko jest zgodnie z prawem To zderzylo sie w Czugujewie,gdzie znajduje sie sztab tak zwanej operacji antyterorystycznej i pelno roznego kierownictwa.Wyobraz sobie to,co dzieje sie z dala od dowodztwa.A Ty piszesz,ze na Ukrainie to przybiera meksykanskie rozmiary.I to nie jest wojna oligarchow,a tylko eksterminacja ludzi w mocy prawa.

                      p.s. czy Cariow pisze,ze na Ukrainie przemoc osiagnela meksykanskich rozmiarow,czy Ty to sama dodala?
                      • ewa-1.5 Re: Ewa,dzis rozmawialem z siostrzenica. 14.12.14, 16:53
                        To jest straszne, co opisujesz, naprawdę straszne. Ale Igorze również i w Meksyku giną niewinni ludzie, a do nas dociera niewiele, co najwyżej nabardziej głośne przypadki, jak z tymi 42 studentami.
    • malkontent6 Re: Ale będzie demokracji... 13.12.14, 22:36
      Od wielu lat pracuję na kontraktach rządowych (zrywam azbest, sprzątam i dostarczam pizzę) i od pewnego czasu widzę systematyczne zmniejszenie budżetu wojskowego.
      • ewa-1.5 Re: Ale będzie demokracji... 14.12.14, 00:01
        Może azbest przestał armii przeszkadzać, może nie lubi już porządku? No i może przede wszystkim - armia chce odchudzić spaślaków i dlatego rezygnuje z pizzy?
        Who knows...
        Ech, ciężkie czasy idą.
        • elka-sulzer Re: Ale będzie demokracji... 14.12.14, 00:15
          To jest tylko "oficjalny" budzet ... na zold, drobne remonty, opieke medyczna itd ...
          Niesienie demokracji ze spustow bombowcow, czy smarowanie europejsatych Kwachow to wydatki tzw. pozabudzetowe. Te wydatki ida w tryliony i tu rzydy z nikim nie negocjuja.
          • ewa-1.5 Re: Ale będzie demokracji... 14.12.14, 00:20
            No dokładnie, dlatego zwróciałam na to Igorowi uwagę.
            • igor-uk15 I calkiem niepotrzebnie to zrobilas :-) 14.12.14, 00:47
              Bo ja pisze to samo,co pisze Elka.
              • ewa-1.5 I calkiem niepotrzebnie to zrobilas :-) Aha? 14.12.14, 01:13
                No to ie zauważyłam, że i Ty piszesz jak Elka o nieoficjalnych, ddatkowych budżetach. Wydawało mi się, że napisałeś, że:

                >Właśnie w tym budżecie zawarte wszystkie wydatki,o ktorych wspominalem.


                • igor-uk15 Nadal twierdze,ze nie potrzebnie :-) 14.12.14, 02:31
                  Bo nie czytasz dzis uwazie to,co ja pisze. Pisalem o dodatkowej kasie,ktora Obama prosi u kongresu i dzieki czemu dostal garba.
                  A w budzecie zawarte sa wydatki,o ktorych pisze Elka,jak i ja.Czyli utrzymanie koszar,zoldy,emeretury wojskowe i temu podobne.Na wojny pentagon dostaje dodatkowa kase.Nie zgadzam sie z Elka,ze te trzyliony pochodza z lewej kasy.Pentagon ich dostaje calkiem legalnie,ale o tym zwykli Amerykanie nie maja pojecia.Kasa pzechodzi przez rozne resorty.
          • malkontent6 Re: Ale będzie demokracji... 14.12.14, 16:43
            elka-sulzer napisała:

            > to wydatki tzw. pozabudzetowe. Te wydatki ida w tryliony

            Skąd wiesz?
            • kzet69 Re: Ale będzie demokracji... 14.12.14, 23:31
              Ona nie wie, ona cytuje materiały z Moskwy, które kazali jej przekopiować, nie wymagaj zbyt wiele
    • wowkowski Re: Ale będzie demokracji... 14.12.14, 01:42
      dlaczeko kacap musi zabijac
      nie musi byc az tak wredny


      • ewa-1.5 Re: Ale będzie demokracji... 14.12.14, 01:47
        No ale czy ty musisz być aż tak głupi? To wrodzone, czy nabyte?
        • wowkowski Re: Ale będzie demokracji... 14.12.14, 01:54
          dlaczego czekisci nmusza pracowac po nocach zamiast spacswoją odpowiedź?????????????????'
          • ewa-1.5 Re: Ale będzie demokracji... 14.12.14, 01:58
            A to jesteś czekistą i pytasz sam siebie?
    • szwampuch58 Re: Ale będzie demokracji... 14.12.14, 17:07
      grubo wiecej,przyznaja nawet szczekaczki propagandowe nad Wisla
      www.biztok.pl/gospodarka/10-panstw-ktore-na-zbrojenia-wydaja-najwiecej-i-polska_s19312
Inne wątki na temat:
Pełna wersja