lubat
14.12.14, 20:30
...udał się w krainę wiecznych łowów.
W pierwszej chwili pomyślałem, że sięgnęła go mściwa ręka Putina, ale niemieckie media zarzekają się, że umarł "śmiercią naturalną". Wiek 57 lat to jakaś słaba ta jego natura.
www.tagesschau.de/inland/schockenhoff-cdu-101.html
Kiedy jednak wszedłem na forum pod artykułem, to pomyślałem, że jednak Rosjanie mają w tej sprawie coś za uszami. Jako ekspert d/s Rosji bywał tam często, nic więc dziwnego, że się chłopina rozpił. Wszak "choroba filipińska" jest zaraźliwa.
Jak pisze jeden z dyskutantów:
Am 7. Juli 2011 gab Schockenhoff bekannt, dass er alkoholkrank sei und er sich unmittelbar einer stationären Therapie unterziehen werde.
(7 lipca 2011 Schockenhoff ogłosił, że cierpi na chorobę alkoholową i podda się natychmiast terapii stacjonarnej)