Nowa jakość w polityce/dyplomacji?

21.12.14, 18:55
Pjongjang zaprzecza, jakoby stał za tym atakiem i wczoraj zaproponował Stanom Zjednoczonym przeprowadzenie wspólnego śledztwa w tej sprawie. Biały Dom odrzucił tę propozycję, oświadczając, że jest przekonany, iż za atakiem stoją północnokoreańskie władze.
tiny.pl/qbksl
    • igor-uk15 Stany zawsze sa w czyms przekonani. 21.12.14, 19:39
      A to w tym,ze Saddam produkuje bran masowego razenia na pace ciezarowek.A to w tym,ze to Talibowie sa winni temu,ze Saudyjczycy,w e wspolprace z CCIA,zaatakowali Stany.A to w tym,ze to Rosjanie zestzelili MH-17.A to w tym,ze ich Kraj jest najbardziej demokratyczny i lubiacy pokoj na calym swiecie.Co wazno,wszystko przyjmuje sie a priori.
      • remez2 Re: Stany zawsze sa w czyms przekonani. 21.12.14, 20:10
        Zastanawiam się czy Wielki Brat nie kopiuje naszej zasady - "jeżeli w jakiejś sprawie nie ma dowodów, znaczy to , że były ale zostały zniszczone". To wygodna zasada.
    • humbak Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 21.12.14, 20:19
      Cóż... jeśliby na ten przykład Amerykanie mieli pewne informacje na ten temat, udział w śledztwie raczej mijał by się z celem.
      • remez2 Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 21.12.14, 20:31
        humbak napisał:

        > Cóż... jeśliby na ten przykład Amerykanie mieli pewne informacje na ten temat,
        > udział w śledztwie raczej mijał by się z celem.
        Prawo przewiduje pewien ciąg - czyn karalny, podejrzenie, śledztwo, obrona, wyrok. Zastąpienie go przekonaniem strony zainteresowanej (w dodatku silniejszej) nie wróży dobrze.
        • humbak Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 21.12.14, 20:44
          A skąd wiesz, co Amerykanów przekonało?
          • remez2 Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 21.12.14, 20:58
            humbak napisał:

            > A skąd wiesz, co Amerykanów przekonało?
            Nie mam pojęcia.
            • humbak Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 21.12.14, 21:00
              Więc skąd ten wątek?
              • remez2 Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 21.12.14, 21:06
                humbak napisał:

                > Więc skąd ten wątek?
                Ciekawe pytanie. Odpowiem tak - uważam za absolutnie słuszną zasadę "audiatur et altera pars".
                • humbak Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 21.12.14, 21:09
                  en.wikipedia.org/wiki/Smoking_gun
                  • igor-uk15 Humbak,nie marudz :-) 21.12.14, 21:14
                    W dowody amerykanskie swiat juz nie wierzy,dla tego pozostaje sie amerykanom tylko przekonywac swiat do swoich "przekonan" :-)
                    Watek remiza jest calkiem sensowny,bo dotyka dosc istotna sprawy.
                    • humbak Re: Humbak,nie marudz :-) 21.12.14, 21:18
                      Nie ma takiej możliwości, bym nie marudził. Amerykańska arogancja to nic nowego. W tym jednak przypadku nie widzę powodu, by narzekać na ich postawę. Oczywizda jest możliwe że Koreańczykom Połudnowym oberwało się niesłusznie, ale wydaje się to niezbyt prawdopodobne. A jeśli są winni, to dwustronne śledztwo z ich udziałem zakrawa na żart.
                  • remez2 Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 21.12.14, 21:21
                    humbak napisał:

                    > en.wikipedia.org/wiki/Smoking_gun
                    Mógłbyś ująć to krócej - USA locuta, causa finita.
                    • humbak Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 21.12.14, 21:22
                      Ty być może byś mógł. Ja nie.
                      • remez2 Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 21.12.14, 21:26
                        humbak napisał:

                        > Ty być może byś mógł. Ja nie.
                        Szkoda. :- (
    • misterrob Dyplomacja zna wiele podobnych przypadkow. 21.12.14, 21:41
      Przekonania, zaprzeczanie, rozwazanie to tylko niektore narzedzia, ktore dyplomacja pod kazda szerokoscia geograficzna wykorzystuje w okreslonym celu.

      W tym nie ma nic nadzwyczajnego.

      • remez2 Re: Dyplomacja zna wiele podobnych przypadkow. 21.12.14, 21:43
        misterrob napisał:

        > Przekonania, zaprzeczanie, rozwazanie to tylko niektore narzedzia, ktore dyplom
        > acja pod kazda szerokoscia geograficzna wykorzystuje w okreslonym celu.
        >
        > W tym nie ma nic nadzwyczajnego.
        W wykonaniu Imperium Dobra?
        • misterrob Re: Dyplomacja zna wiele podobnych przypadkow. 21.12.14, 22:25
          Dobro jest pojeciem dosyc trudnym do zdefiniowania, poniewaz kazdy z nas ma wlasny obraz dobroci.

          Imperium Dobra i Imperium Zla rowniez.

          • remez2 Re: Dyplomacja zna wiele podobnych przypadkow. 21.12.14, 22:39
            misterrob napisał:

            > Dobro jest pojeciem dosyc trudnym do zdefiniowania, poniewaz kazdy z nas ma wla
            > sny obraz dobroci.
            Oczywiście.
            > Imperium Dobra i Imperium Zla rowniez.
            Pokpiwam sobie bo to jedyne, co mogę zrobić. Wielcy żonglują granatami, i któryś może upaść na nas.
      • pijatyka Że też Osama bin Laden nie wpadł na pomysł... 22.12.14, 08:39
        ...zaproponowania Amerykanom wspólnego śledztwa przeciw Al Kaidzie - byłoby jeszcze śmieszniej...
    • humbak Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 22.12.14, 08:13
      Tymczasem USA zwracają się z prośbą o pomoc do Chin.
      • remez2 Re: Nowa jakość w polityce/dyplomacji? 22.12.14, 10:16
        humbak napisał:

        > Tymczasem USA zwracają się z prośbą o pomoc do Chin.
        Dziwne, skoro znają hakerów terrorystów.
        btw - poniżej prawdziwa perełka:
        - Jeśli (Sony - red.) bezpośrednio porozmawiałoby ze mną na temat tej decyzji, mógłbym zadzwonić na dyrektorów sieci kin i dystrybutorów i dowiedzieć się, o co chodzi - powiedział Obama.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja