przyjacielameryki
03.01.15, 11:57
bo to oznacza tańszą benzynę, niższe koszty produkcji, wielkie oszczędności w gospodarce światowej i daje możliwości wzrostów gospodarczych.
"Magazyn "Der Spiegel", powołując się na dane ministerstwa gospodarki, napisał, że jeśli ceny ropy się utrzymają, to w 2015 r. wydatki Niemiec na import ropy zmaleją o jedną czwartą, czyli 12 mld euro. Tańsze paliwa dołożą też 0,2-0,3 pkt proc. do wzrostu gospodarczego Niemiec w 2015 r., prognozowanego na 1,3 proc. Szef Bundesbanku Jens Weidmann uznał to za "podarowany program stymulowania [gospodarki]"."
Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,17207162,Radosc_z_tanich_paliw__Komu_na_reke_przecena_ropy_.html#ixzz3NkqH9Gih
Nie cieszą się jedynie feudalne surowcowe satrapie jak Rosja czy Wenezuela. Ale ta sytuacja pokazuje, jak te satrapie różnią się od reszty świata i jak do niego nie pasują