borrka
04.01.15, 17:24
Ogladam wlasnie wystepy Stinga w NYC i tradycyjnie zazdroszcze anglosasom and Co wspolnoty jezykowej.
Nie udalo sie to ani Moskwie , ani zreszta Polakom, mimo stosowanie podobnych srodkow, czyli chamskiej sily.
Jakby to przykro nie brzmialo dla milosnikow "Ogniem i mieczem."
Co sprawilo, ze Angol w USA czuje sie "jak w domu", a w Europie Wschodniej ... no, szkoda kazde jedno slowo:)