lubat
06.01.15, 21:23
... czy może Imperium Rzymskie bis.
O tej pierwszej wersji pisało już kilkoro forumowiczów, podkreślając cechy łączące UE z ZSRR: niedemokratyczny/zakulisowy wybór decydentów, brak odpowiedzialności za decyzje, nieliczenie się z opinią społeczeństw itp.
W sueddeutsche.de ukazała się recenzja książki historyka Davida Engelsa: Auf dem Weg ins Imperium (W drodze do imperium), w której autor wieszczy upadek Unii z tych samych powodów, z jakich upadło Imperium Rzymskie. Przy czym nie skupiał się na zabójczych dla każdych społeczeństw różnicach w udziale w dochodzie społecznym i wynikającej z nich niesprawiedliwości, które w ostatecznym rachunku prowadzi do destrukcji państwa.
Autor skupił się na kulturowej identyczności społeczności jako sile tworzącej społeczeństwo, a także państwo czy imperium. Jeśli dana społeczność traci swoją kulturową identyczność, więzi łączące je są zagrożone. Jeśli społeczność nie przywiązuje znaczenia dla wartości, które je odróżniają od innych społeczności, jest skazane na porażkę.
Autor podaje wiele paralel między czynnikami, które spowodowały upadek Rzymu, i podobnymi zjawiskami zachodzącymi we współczesnej Europie.
Można poczytać (po niemiecku):
www.sueddeutsche.de/politik/vergleich-von-eu-und-roemischem-reich-vor-dem-untergang-1.2284655
albo po rosyjsku:
inosmi.ru/world/20150106/225357042.html