yurek11111
10.01.15, 17:39
Ciezko im tam z niskimi cenami ropy,sankcjami,i cala reszta plag ...
Z punktu widzenia Francji Ukraina to – podobnie jak niegdyś Polska - „wrzód”, który przeszkadza w ułożeniu się z Moskwą. Moskwa zna ten punkt widzenia. Przed zamachem w Paryżu pojawiły się pogłoski o tajnej pomocy Rosji dla Państwa Islamskiego. Wzmacnianie terrorystów w tamtym regionie może w przyszłości - bo na razie tak się nie dzieje - wpłynąć na podwyższenie cen ropy. Pomaganie mordercom powołującym się na Allacha w ich krwawej robocie przykuwa też skutecznie uwagę Zachodu. Terrorystom islamskim przez dziesiątki lat pomagał Związek Sowiecki i jego służby, z których wywodzi się dzisiejszy władca na Kremlu. Czemu nie miałby on dziś korzystać z tych historycznych doświadczeń?
Zamach w Paryżu jest z punktu widzenia Moskwy jest takim błogosławieństwem, że aż minister spraw zagranicznych Rosji weźmie udział w jutrzejszym „marszu przeciw terroryzmowi” w stolicy Francji. Skoro tak jest, to tym bardziej trzeba patrzeć Putinowi na ręce.
wpolityce.pl/m/swiat/229109-nie-tylko-islamisci-triumfuja-zamach-w-paryzu-jest-prawdziwym-blogoslawienstwem-takze-dla-rosji