indeed-4
15.01.15, 00:06
Reakcje społeczności muzułmańskiej, w tym wyznawców umiarkowanego islamu:
"Islamskie autorytety z całego świata mówią o prowokacji i "głupocie" francuskich satyryków"
fakty.interia.pl/raport-zamach-w-paryzu/aktualnosci/news-nowa-okladka-charlie-hebdo-obraza-muzulmanow,nId,1589678
Morozowski dziś w "Tak czy nie" mówił, że kiedy na ulicy pokazywano ten rysunek muzułmanom, odruchowo odwracali głowy (islam zabrania przedstawiania wizerunków Mahometa). Razem z drugim prowadzącym apelowali o więcej zwykłego ludzkiego wyczucia i powstrzymanie od niepotrzebnego sprawiania im bólu. Tylko czy to trafi do lewackich prowokatorów, którzy czerpią chorą satysfakcję z ranienia innych i nie spoczną, dopóki skrajnie udręczony psychicznie, doprowadzony do ostateczności tygrys nie wytrzyma i znów nie zaatakuje rozszarpując swoich prześladowców na strzępy?