mara571
17.01.15, 21:44
Niektorzy pewnie zdarzyli obejrzec Maxa Kolonko, ktory stwierdzil, ze nie jest Charlie.
Przypomnial w nim swoje przepwiednie i pozwolil sobie na ostre uwagi wobec dziennikarzy polskich, a szczegolnie wobec Moniki Olejnik, ktora napisala pare glupich linijek w Wyborczej.
Od dzisiaj video nie jest dostepne.
Okazuje sie po raz kolejny, ze wolnosc slowa nie jest dobrem powszechnym, nawet na amerykanskim portalu. Max musi uwazac co mowi, redaktorzy i rysownicy Charlie Hebdo sa kreowani na swieckich meczennikow, bo mieli wszystko i wszystkich w glebokim powazaniu.