sjs2011
26.01.15, 00:23
Dlaczego alianci - w domyśle Anglicy i Amerykanie - nie zbombardowali krematorów przerywając tym samym eksterminację Żydów?
Takie pytanie pojawia się od kilku lat i sugeruje, że alianci mogli a nie przerwali zbrodni.
Takie pytanie zadał mi Żyd węgierski /przez tłumaczkę/ na terenie obozu.
Przyczyn braku bombardowań jest kilka i każda z nich z osobna wystarczy aby zrozumieć bezsens pytania.
Po pierwsze - masowe mordy Żydów odbywały się w Birkenau w krematoriach o konstrukcji solidnych bunkrów a baraki w których przebywali więźniowie były drewniane i zupełnie nie odporne zarówno na ostrzał jak i wybuchy. Do zburzenia krematoriów trzeba by użyć naprawdę solidnych bomb a ich celność umieszczenia to było 200-500 m w tę lub inna stronę. Straty wśród więźniów by były straszliwe.
Po drugie - nawet gdyby jakimś nieznanym wtedy sposobem udało by się zburzyć lub uszkodzić krematoria nic by to nie dało bo przecież rok wcześniej w Treblince zgładzono ponad milion Żydów w drewnianym baraku przy wykorzystaniu spalin silnika z radzieckiego czołgu T34.
Po trzecie - nawet bombardowanie torowisk też by nic nie dało bo ich odbudowa w warunkach wojennych to dzień, może dwa.
Po czwarte - alianckie bombowce miały do przelecenia w jedną stronę ponad tysiąc kilometrów gdy sowieckie zaledwie około 120-150 km /180/