Islamizacja a stosunki państwo kościół

27.01.15, 05:04
w Niemczech.
Wg. kanclerz Angeli Merkel "Der Islam gehört zu Deutschland". Gdy PEGIDA podnosi alarm i wzywa do oporu przeciw islamizacji, mainstreamowy kartel informacyjny kwituje to drwinami. Wg. oficjalnej propagandy 'islamizacja' to wymysł chorych umysłów, pojecie bez treści, a zatem nie nadające się do dyskusji.
Takie zamiatanie sprawy pod stół i wskazywanie na tych, którzy na problem zwracają uwagę, że są osobami niespełna rozumu jest rytuałem w niemieckim mainstreamie a zarazem jeszcze jednym dowodem na to jak bardzo ten kraj zasługuje na miano autorytarnego państwa ideologicznego - "DDR-bis".

W moim przekonaniu islamizacja jest pojęciem nieprecyzyjnym, jakkolwiek wskazującym na procesy najbardziej realne. Chodzi o dwa procesy:
(1) eliminowanie rodzimych tradycji, symboli i treści ze względu na to, że mogłyby urazić uczucia muzułmanów (np. od świnki Sparschwein po symbole chrześcijańskie czy jasełka w szkole). Muzułmanie na ogół nie występują z tego rodzaju pretensjami i żądaniami. Robią to za nich / w ich imieniu postępowi Aufklärer, przede wszystkim po to by usunąć chrześcijańskie 'relikty'. Choć ostatecznym celem jest stworzenie oczyszczonej z 'przesądów' nową kulturę i nowoczesnego człowieka XXI wieku, to na pierwszym etapie - zbijania i wypychania rodzimego obyczaju - mocno eksponuje się symbole i treści islamskie w konwencji trochę serio / trochę jako zabawa. Np. w postępowej szkole wszystkie dzieci uczą się jak obchodzić święta muzułmańskie (traktowane jako sympatyczna 'inność') ale nie święta chrześcijańskie (chrześcijaństwo jest traktowane chłodno, z dystansem, jako nieatrakcyjny anachronizm).
(2) 'przechwycenie' islamu przez państwo, przerobienie go na zreformowany euroislam z wewnetrzną, quasi-kościelną strukturą. Obłaskawieniu islamu służą podarunki - dotacje do budowy meczetów i centrów oświatowych (w 2012 w samym landzie Nadrenia Westfalia 20 milionów euro); ujarzmieniu - plan kształcenia własnej kadry imamów i nauczycieli religii w Islam-Institutach na uniwersytetach (Münster, Osnabrück, Tübingen). Jak dotąd w RFN państwo dawało przywileje i kontrolowało kościoły chrześcijańskie; nie ulega wątpliwości, że w podobny sposób chce podporządkować sobie wyznawców islamu i taki jest sens słów p. Merkel. Polityka ta będzie musiała pociągać za sobą hojne dotacje z budżetu państwa, a więc swego rodzaju islamizacji przestrzeni publicznej.
Przy okazji warto zauważyć, że problem stosunków (rozdziału) państwo - religia jest w RFN tematem tabu. Przypuszczalnie m.in. ze względu na role państwa w finansowaniu (ale bez wtrącania się) gmin żydowskich. Np. w tych dniach otwarto synagogę w b. protestanckim Kościele Zamkowym w Cottbus, który Land Brandenburg kupił
dla mikroskopijnej gminy żydowskiej za ponad 500 tys euro; a ponadto zobowiązał się wnosić corocznie 50 tys. euro na jej funkcjonowanie.
    • mara571 Re: Islamizacja a stosunki państwo kościół 29.01.15, 00:23
      czy Pan ogladal dzisiejsza dyskusje o Anne Will?
      • kaszebe12 Re: Islamizacja a stosunki państwo kościół 29.01.15, 09:25
        -A ja od lat mloce o tym , ze islamizacja zachodniej Europy jest dzialaniem CELOWYM.
        • melord Re: Islamizacja a stosunki państwo kościół 29.01.15, 09:52
          kaszebe12 napisał:

          > -A ja od lat mloce o tym , ze islamizacja zachodniej Europy jest dzialaniem CEL
          > OWYM.

          ale...tego celowego dzialania nie mozna kontrolowac?
          jaki wiec sens
          • kaszebe12 Re: Islamizacja a stosunki państwo kościół 02.02.15, 20:02
            Melordzie...badz tak dobry i przyjrzyj sie historii narodu wybranego.-Dlaczego byli przesladowani , dlaczego byli wypedzani z wszystkich krajow , w ktorych postawili stopy , zwlaszcza w Europie ?
            Sens ich dzialan jest bardzo prosty -m.in. dazenie do dekonstrukcji spolecznej , eliminacji podstawowych wartosci , na ktorych spoleczenstwa sie opieraja , wprowadzenie sytuacji wewnetrznych napiec i chaosu. - Tym razem oni stworzyli nam i wskazali "wewnetrznego wroga"...Jeszcze jedno - po stuleciach wojen z naporem muzulmanskotureckim nagle stworzono w Europie pseudopanstwa gangsteromuzulmanskie (Albania , Bosnia , "Kosowo").-Kto jest inicjatorem ich stworzenia ? -Marsjanie ?
        • pijatyka Re: ja od lat młócę 02.02.15, 18:25

          ...swoje bez sensu


          No przecież wszyscy widzimy.
    • mara571 FAZ zaczyna debate o islamie 02.02.15, 19:38
      na poczatek wypracowanko pt: Fünf Thesen für einen deutschen Islam ( Piec tez niemieckiego islamu)

      Te 5 tez to pobozne zyczenia poprawnego politycznie idioty, ktory jako dziecko tureckich migrantow powinien wiecej wiedziec o islamie.
      Mehmet Ata, kolonski dziennikarz pisze, ze po pierwsze niemiecki islam musi mowic po niemiecku. A zaczac trzeba od lekcji islamu po niemiecku, a nie po turecku czy arabsku. A z meczetow trzeba powoli te jezyki wyeliminowac.
      Druga teza jest dosc odwazna, zwlaszcza jesli sie zna realia demograficzne:
      niemiecki islam musi zaakceptowac, ze islam zarownao w Niemczech jak i w Europie bedzie religia mniejszosci.
      Trzeci punkt: niemiecki islam musi w sobie zawierac idee wolnosci i tolerancji.
      Czwarty: gminy muzulmanskie musza byc bardziej cool anizeli dotychczas.
      Piaty: niemiecki islam musi myslec o specyficznej historii Niemiec.

      Dalsze komentarze pozostawiam innym, ktorzy przeczytaja artykul po niemiecku.
      • mara571 natomiast Alice Schwarzer trafia w sedno 02.02.15, 20:37
        w nastepnym switnie napisanym artykule polemizujacym ze stwierdzeniem, ze islam nalezy do Niemiec.
        Hier irrt die Kanzlerin.
        Ikona niemieckiego feminizmu atakuje kanclerz za probe defincji linii oddzielajacej islam od islamizmu, przypomina, ze islamizacja zaczela sie w latach 80 od ustanowienia panstwa Boga w Iranie. W ten sposob wywolano reakcje Arabii Saudyjskiej, ktora chciala tego samego w panstwach o wiekszosci sunnickiej.
        Schwarzer uwaza, ze wiekszosc muzulmanow zyjacych w Niemczech cenila i jeszcze ceni wolnosci demokratyczne, ale oni zostali pozostawieni sami sobie. Zauwaza jednak radykalne postawy wsrod mlodych muzulmanow.
        Schweizer bezlitosnie obnaza Aimana Mazyeka, przewodniczacego Centralnej Rady Muzulmanow, zalozonej przez niemieckiego konwertyte i islamiste Wilfrieda Murada Hofmanna. Centralna Rada Muzulmanow wspolpracuje z Bractwem Muzulmanskim i nie wiem czy swiadomie nawiazuje do tradycji nazistowskiej.
        Sam Ayman Mazyek, prezentujacy sie w telewizyjnych talk shows jako "oswiecony muzulmanin" pisze cos innego na stronie islam.de. Na przyklad o koranowych regulach w przypadku rozwodu lub konieczosci sporzadzenia umowy malzenskiej przed niemieckim slubem cywilnym. Umowa powinna koniecznie zawierac ustalenia zgodne z Koranem.
        Na uniwersytecie w Münster wladze NRW powolaly Instytut Islamskiiej Pedagogiki Religijnej, ktory ma ksztacic nauczycieli islamu. Jego dyrektorem jest Mouhanad Khorchide.
        Przeciwko jego wykladni islamu zaprostowalo wiele zwiazkow muzulmanskich z Centralan Rada na czele. Schweizer nie znalazla natomiast dokumentu krytykujacego salafistow.

        Osobiscie uwazam, ze Alice Schwarzer jako wojujaca feministka wyrzadzila kobietom wiele szkod, ale cenie ja jako publicystke i tym artykulem trafila w dziesiatke.
    • j-k islam NIE nalezy do Niemiec 02.02.15, 20:12
      bo nie nalezy do Europy.
      - jednakze BKA, BND (odpowiednie sluzby informacyjne Rzadu RFN ) maja obowiazek sledzenia ,
      co mowia mullowie na kazaniach w meczetach
      i postulowanie o WYDALANIE ich z Niemiec i z UE
      - gdy glosza tresci sprzeczne z konstytucja RFN.
      • kaszebe12 Re: islam NIE nalezy do Niemiec 05.02.15, 09:18
        ...podobnie jest we Francji.-Z jednej strony "sledza" ,a z drugiej koofinansuja budowy meczetow. -Czy wladze Niemiec tez biora udzial w tej maskaradzie ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja