Armie kiedyś bratnie...

27.01.15, 13:09
wyborcza.pl/1,75477,17313826,Armie_niegdys_bratnie.html#BoxGWImg
Interesujący jest fragment o fortyfikacjach. Pod Mariupolem Ukraińcy umocnili teren i jedyne co sowieci zdołali, to odegrać się na ludności cywilnej. Jak zawsze.
    • adamusb Re: Armie kiedyś bratnie... 27.01.15, 17:23
      Dla Rosjan cywile, to tylko kolejne liczby w statystykach
      • el.commendante Banderowcy wymordowali kilka tysięcy cywilów, 27.01.15, 17:51
        a ponad milion wypędzili ze swoich domów. Z morderczymi zapędami Amerykanów chyba tylko hitlerowcy mogliby się równać.
        • adamusb Re: Banderowcy wymordowali kilka tysięcy cywilów, 28.01.15, 09:00
          Przy Rosjanach, to oni są niewinni jak baranki.
          Rosjanie zagłodzili kilka milionów ludzi, zesłali do łagrów kolejne miliony, ilu wymordowali, tego nikt nie policzy.
    • inocom Re: Armie kiedyś bratnie... 27.01.15, 17:47
      wasyl_szuja napisał:

      > Interesujący jest fragment o fortyfikacjach. Pod Mariupolem Ukraińcy umocnili t
      > eren i jedyne co sowieci zdołali, to odegrać się na ludności cywilnej. Jak zaws
      > ze.

      Musiało by mnie pokręcić by płacić Piano.
      • el.commendante Re: Armie kiedyś bratnie... 27.01.15, 17:55
        inocom napisał:

        > Musiało by mnie pokręcić by płacić Piano.
        Masz rację. :)
        Tyle że to śmieszne piano łatwo można obejść. :)
        Załaduj tekst z innej przeglądarki, albo z tej której używasz usuń historię i ciasteczka i już masz dostęp do całego tekstu. :)
    • j-k nie ma takich mozliwosci 27.01.15, 17:56
      wasyl_szuja napisał:
      Pod Mariupolem Ukraińcy umocnili teren

      nie ma takich mozliwosci
      2 naloty samolotow szturmowych i te "umocnione" instalacje wylatuja w powietrze
    • mariner4 No własnie. Armie kiedyś bratnie... 28.01.15, 08:10
      Przyjaciół można sobie wybrać. Braci raczj nie.
      M.
    • przyjacielameryki Re: Armie kiedyś bratnie... 28.01.15, 08:30
      Na przykładzie konfliktu ukraińskiego widzimy jak się wychodzi na brataniu się z armia rosyjską i w ogóle z Rosją, jak kończą się polityki rozbrajania i do czego prowadzi słabość armii.

      A pamiętam jak przystępowaliśmy do NATO było trochę głosów, że to zła droga, że powinniśmy być krajem neutralnym. Pewnie byłoby już to samo co na Ukrainie.
Pełna wersja