transsybir
13.09.04, 16:43
Główny doradca Kremla ds. polityki zagranicznej filozof Aleksander Dugin
uważa, ze Putin został przepowiedzainy już przez Nostradamusa. To nie są
żarty.
______Fragmenty wywiadu Aleksandra Dugina dla pisma "Fronda"z 2001 roku_____
-----------------------------
FRONDA: Kiedy rozmawialiśmy ostatni raz trzy lata temu, narzekał Pan na
miękkość ówczesnych władz Rosji i powiedział wprost: "Czekam na Iwana
Groźnego" . Teraz po zmianie władzy pisze się o Pana rosnących wpływach na
Kremlu. Czy Putin jest tym oczekiwanym przez Pana Iwanem Groźnym?
-----------------------------
ALEKSANDER DUGIN: (...) Chciałbym zwrócić uwagę na pewien fakt - Putin
zaczął pełnić obowiązki premiera 9 sierpnia 1999 roku, w dniu, kiedy wszyscy
oczekiwali zaćmienia słońca . Zgodnie z przepowiedniami Nostradamusa, tego
dnia powinien objąć rządy "wielki i straszny władca". (...) Teraz przejął
gigantyczne dziedzictwo i powinno się ono stopić w jedno z jego sercem, jego
duszą, jego podświadomością. To bardzo subtelny proces, mozna powiedzieć
mistyczny. To cicha wewnętrzna rozmowa między wladcą a gigantycznymi
przestrzeniami Eurazji.
-----------------------------
FRONDA: Czy fakt, ze Putin realizuje Pańskie geopolityczne koncepcje, co
zauważył nawet "FINANCIAL TIMES" jest przypadkowy?
-----------------------------
ALEKSANDER DUGIN: Co to znaczy "przypadkowy"? Dla tradycjonalistów
slowo "przypadkowy" nie istnieje. Jestem pewny, że to co, co jest zawarte w
moich pismach, to nie są poglądy jednego człowieka, ale najprawdziwsza jedyna
prawda - tak po prostu jest. W większości książek, które napisałem nawet
dziesięć lat temu, przewidziałem dokładny rozwój wydarzeń do dziś. Niemal
cała elita politologiczna w Rosji jest dziś intelektualnie przeze mnie
zapłodniona. Takie słowa jak geopolityka, eurazjatyzm, mondializm,
antyamerykanizm, geoekonomika, nowa prawica czy trzecia droga zostały
wprowadzone do publicznego dyskursu właśnie przeze mnie. Sam język naszej
elity, zarówno lewicowej jak i prawicowej, powoli został przeniknięty moimi
ideami.
-----------------------------
FRONDA: A dlaczego z taką radością przywitał Pan wybór George`a W. Busha na
prezydenta USA?
-----------------------------
ALEKSANDER DUGIN: Myślę, że Bush będzie prowadził swoją atlantycką
politykę w sposób mniej zawoalowany, bardziej otwarty a zarazem arogancki niz
Clinton. Dzięki temu nawet ci, którzy mają jakieś złudzenia co do Amerykanów,
wkrótce przekonają się, że jest to bezwzględny "żandarm świata". W
Imperium Zła jakim są Stany Zjednoczone, nie może być dobrego przywódcy.
Mogą być jednak tacy jak Clinton którzy misternie snują mondialistyczne
intrygi, mogą być też tacy jak Bush, którzy mam nadzieję swoją obcesowością
zrażą do siebie te narody, te środowiska i te elity, które przejawiają pewne
skłonności do eurazjatyzmu.
-----------------------------
FRONDA: Nazywa Pan Stany Zjednoczone geopolitycznym Antychrystem. Tymczasem
Antychryst udaje Chrystusa, nie może więc byc tak otwarcie agresywny jak Pan
sugeruje.
-----------------------------
ALEKSANDER DUGIN: To prawda, kolektywny Antychryst posługuje sie metodami
humanitarnymi, takimi jak humanitarne bombardowania czy humanitarna owca
Dolly.
-----------------------------
FRONDA: W krainie owego geopolitycznego Antychrysta - jak Pan nazywa Stany
Zjednoczone - czołowym geopolityiem jest Zbigniew Brzeziński, który wydał
niedawno swoją książkę "Wielka szachownica". Podobnie jak w Pana koncepcjach
geopolitycznych kluczowym pojęciem pozostaje dla niego Eurazja. Kto panuje
nad nią trzyma klucz do kontroli nad światem.
-----------------------------
ALEKSANDER DUGIN: Wszystko, co pisze Brzeziński w "Wielkiej szachownicy"
jest prawdą. To samo piszę ja w swych "Podstawach geopolityki" - tylko, że z
odwrotnej pozycji. Można powiedziec, że ja i Brzeziński rozrgywamy jedną
partię szachów. Jego królem jest Clinton czy Bush, moim zaś Putin. (...)
Dlatego też stworzyłem ruch społeczny pod nazwą "Evrazia" --------
www.evrazia.org---------, w którym nie ma miejsca na żadną dogmatykę socjalną
czy polityczną, lecz jest pełna współpraca dla stworzenia owego jądra
eurazjatyckiej elity. Do naszego ruchu wstąpił między innymi główny mufti
Federacji Rosyjskiej, wielu przemysłowców, bankierów, urzędników,
przedstawicieli struktur siłowych itd. (...) " Nadszedł czas stworzenia
partii jeszcze nowszego typu. Religijnej, nacjonalistycznej,
bolszewickiej, okultystycznej, subwersywnej. Poza wszelkimi
rozgraniczeniami." --------------------