hansii
18.05.15, 21:48
OCZAMI NIEMCA...
- czyli w slawnej "Dolinie Krzemowej"
- gdzie moja Latorosl wlasnie rozpoczela Staż :)
obiecalem maly reportraz n/t.
Przy projektowaniu chipow ich prototypow.
Praca rozpoczyna sie w poniedzialek o godz. 9.00
i trwa do piatku - godz 24.00
Pracuje sie srednio 12 h dziennie, chociaz bywa, ze i do pol nocy.
Pojecie "nadgodzin" nie istnieje.
Pracuje sie tyle - ile trzeba.
Raz na dzien zewnetrzna firma przywozi goracy posilek i jest godzinna przerwa.
Zarobki sa niezle
ale i wydatki tez.
Wynajecie pokoju przy rodzinie kosztuje - 1000 US $.
W pracy - Narody calego Swiata.
Hindusi, Amerykanie, troche Europejczykow
(w tym z mojej dobrej uczelni...)
Tylko Murzynow i Meksykanow brak.
- intelektualnie do tego sie nie nadaja :)
Po pracy ludzie niezwykle otwarci - zagadanie do kogos w pubie i postawienie piva
jest na porzadku dziennym.
Pacyfik o tej porze roku:
Zimno, wiatr i fale na dwa metry.
mimo to ludzie sie kapia i zazywaja zycia...
J.K.
At the music in the sun... :)
www.youtube.com/watch?v=cqAWCluFyZ0