ghooost
13.06.15, 14:20
"Spiegel": Putin szukał poparcia w Niemczech. Chciał podkopać pozycję Merkel
Prezydent Władimir Putin zwracał się w minionych miesiącach kilkakrotnie do byłego kanclerza Niemiec Helmuta Kohla z prośbą o publiczne poparcie Rosji w sporze z Ukrainą - podał w sobotę niemiecki tygodnik "Der Spiegel". CDU nadal liczy się z opinią Kohla.
Krytykowany przez Zachód Putin chciał w ten sposób skłonić byłego kanclerza, cieszącego się nadal w swej partii CDU autorytetem w sprawach polityki zagranicznej, do wypowiedzi "przyjaznej wobec Moskwy" - czytamy w najnowszym wydaniu "Spiegla".
Kohl opowiadał się w przeszłości wielokrotnie za utrzymaniem dialogu z Rosją. W swojej najnowszej opublikowanej w listopadzie książce "Z troski o Europę" Kohl podkreślał, że włączenie Rosji ma kluczowe znaczenie dla stabilnej europejskiej struktury bezpieczeństwa.
Kohl kierował rządem RFN w latach 1982-1998. Jego dobre relacje z ówczesnym przywódcą ZSRR Michaiłem Gorbaczowem odegrały ważną rolę w procesie zjednoczenia Niemiec w latach 1989-1990.
Były kanclerz krytykował publicznie politykę zagraniczną Angeli Merkel, zarzucając jej m.in. niewłaściwe podejście do mniejszych krajów UE, a także politykę wobec Rosji.
Merkel opowiada się co prawda za utrzymaniem kanałów dialogu z Kremlem, ale ostro krytykuje aneksję Krymu i jest zwolenniczką utrzymania sankcji wobec Moskwy.
Biuro Kohla nie chciało ani potwierdzić informacji o listach od Putina, ani im zaprzeczyć
www.tvn24.pl/der-spiegel-putin-szukal-poparcia-w-niemczech-dla-dzialan-rosji,551033,s.html
Pan Kapusta jednak nie taki głąb :-)