borrka
24.06.15, 10:35
lenta.ru/articles/2015/06/24/globalwar/
Gdybym ja napisal takie dzielo, okrzyknieto by mnie rusofobem:)
Radzieccy wiedza jednak, co w trawie piszczy i czasem cechuje ich znaczny realizm.
Czasem, bo takie przytomne publikacje nie zdarzaja sie czesto.
Otoz w skrocie, zaprezentowano dosc trafna geopolityczna ocene roli sowka w swiecie i swiata ogolnie.
Отнoшение aмерикaнcкoгo иcтеблишментa к нaм нaгляднo хaрaктеризyет прoшлoгoднее выcтyпление президентa Обaмы в Кoнгреccе, где oн пocтaвил нaшy cтрaнy в oдин ряд c «Иcлaмcким гocyдaрcтвoм» и лихoрaдкoй Эбoлa.
Dla USA Rosja to uciazliwa wysypka na swiatowej skorze i gopnik bijacy przypadkowych przechodniow w ciemnym zaulku.
Rola ekonomiczna zadna, rola polityczna wynika z atomowych car-puszek i wymaga radykalnej reorientacji, jesli Radzieccy chca myslec o rozsadnej wspolpracy chocby z Chinami.
I ta niebywala wolta w porownaniu z latami 90-tymi, kiedy rosyjskie know-how mialo modernizowac Kitaj:)))
Dzis nadzieja, ze Chinczycy wyremontuja infrastrukture Sowka.
O tempora, o mores!