ewa-1.5
16.07.15, 22:26
Jak dokładnie Putin to zrobił, tego nie wiem. Ale najwyraźniej miał w ofercie ws. Iranu transakcję wiązaną w pakiecie z Ukrainą i wygląda na to, że był skuteczny.
Zaraz po tym jak Obama wylewnie mu podziękował za współpracę ws. Iranu, do Kijowa wyruszyła dzielna Nuland, tym razem bez ciasteczek lecz z batem w ręku i nakazała juncie zmianę projektowanej ustawy. Jeszcze kilka dni temu junta wykluczyła możliwość specjalnego statusu dla Donbasu, teraz pod wpływem Nuland zmieniono zdanie. Jednocześnie na znak z USA jewropejcy chórem skrytykowali (nie)rząd w KJijowie i zagrozili, że nie dadzą kasy, jeśli sprawa Donbasu nie zostanie prawnie uregulowana zgodnie z porozumieniami z Mińska. Łucenko przyznaje, że naciski były ogromne.
Sądzę, że oprócz talentów perswazyjnych Putina do zmiany postawy USA przyczyniły się dodatkowo wydarzenia w Mugaczewie.
Wygląda na to, że być może powstanie jeszcze jede zamrożony konflikt terytorialny w Europie.