jeszcze o J. Kulczyku

30.07.15, 22:51
przyjaciele mowia niektorym dzeinnikarzom, ze J. Kulczyk chorowal na raka prostaty. I przed rokirm byl operowany w Nowym Jorku.
Tabloidy podaly, ze Kulczyk zmarl w publicznym, a nie prywatnym szpitalu. Podaja jego nazwe:
Allgemeines Krankenhaus der Stadt Wien i nie sprawdzaja dalej. A tymczasem w tym szpitalu polozonym na uniwersyteckim campusie dzialaja kliniki uniwersyteckie.
Zainteresowala mnie Urologische Klinik. Jej szefem jest prof. dr Shahrokh Shariat.

en.wikipedia.org/wiki/Shahrokh_Shariat

Kluczem jest to zdanie:
"His laboratory research focuses on integrative genomics and epigenomics of urothelial carcinoma with the goal of designing personalized therapeutic strategies."

Spersonalizowanie terapii w powiazaniu z genetyka jest najnowszym trendem w terapii nowotworow.

To co napisalam wyjasnia dlaczego J. Kulczyk znalazl sie w tym wlasnie szpitalu. Nie wyjasnia prawdziwej przyczyny smierci.
Chory na raka prostaty Kulczyk z pewnoscia intesywnie przygotowywal syna na przejcie firmy.

PS. Dwaj bardzo znani poslowie Bundestagu: Wolfagang Bosbach i Hans-Christian Ströbele rowniez walcza z tym nowotworem. Bosbach zgodzil sie w zeszylm roku latem na bardzo osobisty film-wywiad dla WDR. Przyznal, ze jest krolikiem doswiadczalnym, ale jeszcze zyje i moze pracowac. Minal rok i on nadal zatruwa zycie Mutti swoim upartem stanowiskiem w sprawie pomocy dla Grekow.

Zwracam uwage na ocene jego prac naukowych i dla bardziej wtajemniczonych proponuje sprawdzenie publikacji na portalu PubMed.
    • br0f Re: jeszcze o J. Kulczyku 30.07.15, 23:02
      moja droga Maro
      to bardzo bulwarowe podejscie do Kulczyka . zagladanie mu posmiertnie w prostate nie wyjasni skad wziela sie jego kasa
      • mara571 Re: jeszcze o J. Kulczyku 30.07.15, 23:08
        skad sie wziela kasa wiadomo: z zadziwiajacej przychylnosci wladz. I to wszystkich odcieni.
        Ponoc ksiazka o tym ukaze sie wkrotce nakladem Frondy. Tam beda szczegoly.
        • szwampuch58 Re: jeszcze o J. Kulczyku 31.07.15, 09:56
          jak Fronda talibana Terli-Perli "wysmaruje" biografie to Frankowi z Watykanu nie pozostanie nic innego jak oglosic tego belzebuba wykletym po wszeczasy,soooowo daje!
      • eva15 J. Kulczyk jedyny taki oligarcha jak za Jelcyna 30.07.15, 23:22
        No właśnie. Mara zajmuje się drugorzędnymi sensacjami. Rak prostaty albo ucha, co za różnica.

        Tymczasem - J. Kulczyk był jedynym takim oligarchą w Polsce, jakich pełno było za Jelcyna w Rosji. Sprywatyzował Polskę dla własnych korzyści, a że jego ojczyzna nie była tak bogata jak Rosja, to nie dorównał majątkowi Chodorkowskiego, inna liga - taka nadwiślańska mini-oligarchia. Tak krawiec kraje, jak materiał staje:-).

        Z drugiej strony miał wielkie szczęście, ponieważ w Polsce nie mógł się pojawić polski Putin. Nikt mu więc nie mógł napluć do prywatyzacyjnej zupy, bo PL stała się kolonią tzw. zachodnich wartości..
        Tak więc dr. Jan K. był podziwiany za życia, a po śmierci jeszcze bardziej. Pewnie mu obok Kuklińskiego pomnik postawią. Takie są w Polsce ideały wychowacze dla młodego pokolenia, bo zgodnie z tym, co zauważył mądrze dawno już temu Jan Zamoyski:

        Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie. [
        • j-k Hr. Zamojski - Prezydent Zamoscia 30.07.15, 23:27
          jakos sie obronil.
          Podobnie jak ja i Dr. Kulczyk.

          no a teraz spac.

          beze mnie.
          Buenas Noches.
          • eva15 Re: Hr. Zamojski - Prezydent Zamoscia 30.07.15, 23:35
            Tak, idź spać jasiu-głuptasiu, idź spać.
            • j-k Re: Hr. Zamojski - Prezydent Zamoscia 03.09.15, 08:36
              Dobrzi, ale bez seksu z toba . nie ide.
        • malkontent6 Re: J. Kulczyk jedyny taki oligarcha jak za Jelc 31.07.15, 00:13
          eva15 napisała:

          > miał wielkie szczęście, ponieważ w Polsce nie mógł się pojawić polski Putin.

          Ewciu, czy tobie wszystko się kojarzy z Putinem tak jak temu żołnierzowi z doopą?
          • eva15 Re: J. Kulczyk jedyny taki oligarcha jak za Jelc 31.07.15, 00:22
            Nie, biedaku poczciwy. Tylko oligarchowie tak mi się kojarzą, bo Putin zrobił z nimi u siebie porządek. Natomiast w Polsce maistreamowe media płaczą po polskim Chodorkowskim jakby to był drugi Piłsudski. Makabra, zupełna makabra.
            • malkontent6 Re: J. Kulczyk jedyny taki oligarcha jak za Jelc 31.07.15, 05:10
              eva15 napisała:

              > w Polsce maistreamowe media płaczą po polskim Chodorkowskim

              Ewciu, daleki jestem od idealizowania Kulczyka, bo za mało o nim wiem, ale trudno go porównywać do rosyjskich oligarchów.

              W Polsce nawet w czasach komuny ludzie mieli możliwość prowadzenia małych, prywatnych firm i Kulczyk tak właśnie rozpoczął działalność jako przedsiębiorca. Znam osobiście ludzi, którzy po upadku dawnego ustroju rozwinęli swoje małe prl-owskie interesy i stali się poważnymi biznesmenami. W Rosji mieliście zupełnie inną rzeczywistość. Jeśli się nie mylę to w ZSRR nawet prywatnych taksówek nie było więc startowaliście z innego miejsca. A ja mam kolegę, który z maleńkiej firmy swojego ojca (jedna stara ciężarówka) i stworzył poważne przedsiębiorstwo transportowe. Inny kolega przejął od ojca jednoosobowy zakład instalacji elektrycznych i teraz zatrunia kilkunastu pracowników, którzy zakładają kable supermarketach i biurowcach.

              Oczywiście nie jestem aż tak naiwny aby wierzyć w kryształową uczciwość ludzi interesu i to nie tylko w Polsce.

              To co mnie zastanawia to fakt, że w Rosji tak dużo zależy od jednego człowieka - Jełcyna czy Putina. W Polsce jest trochę bardziej skomplikowane.

              A Berezowski twierdził, że to on "stworzył" Putina. :)
              • eva15 Malkontenciku poczciwy, 31.07.15, 08:14
                nie da się dyskutować z kimś żyjącym w świecie własnych bajdurzeń tak ty:

                1. Ja w swoim poście nie tematyzuję działalności prywatnej inicjatywy za komuny . Mnie chodzi o METODY prywatyzacji majątku narodowego. Pod tym względem Kulczyk i Chodorkowski wykazują podobieństwa.

                2. Twoje uporczywe nadawanie mi obywatelstwa rosyjskiego jest tylko śmieszne i wyklucza cię z poważnej dyskusji.
                • malkontent6 Re: Malkontenciku poczciwy, 31.07.15, 14:16
                  eva15 napisała:

                  > Mnie chodzi o METODY prywatyzacji majątku narodowego. Pod tym względem Kulcz
                  > yk i Chodorkowski wykazują podobieństwa.

                  Do Chodorkowskiego można było w Polsce porwnać Gudzowatego, który też nagle przeszedł do sektora prywatnego z posady państwowej. Kulczyk mimo wszystko był prywatnym przedsiębiorcą zanim doszło do zmany ustroju więc jego sukces był bardziej naturalny i logiczny niz rozyjskich oligarchów, którzy generalnie wywodzą się ze struktur komunistycznych.

                  Ewciu, nie twierdzę, że jesteś obywatelką Rosji. Mam po prostu wrażenie, że jesteś Rosjanką mentalnie i emocjonalnie.
    • brat_kryzysa Re: jeszcze o J. Kulczyku 30.07.15, 23:09
      Ubito jego, wiecej nic nie moge powiedziec bo mnie ubija ;)
      • yurek11111 Re: jeszcze o J. Kulczyku 30.07.15, 23:16
        I miliardy nie pomogly a moze nawet zaszkodzily...
        Jedyna sprawiedliwosc na tym padole,ze od kostuchy sie nie wykrecisz nawet miliardami...
        re:ubito jego...
        • boavista4 Re: tu nie miejsce dla kostuchy 31.07.15, 00:50
          tu miejsce do analizy efektow operacji finasowych s.p. pana Kulczyka. Czy te operacje przyniosly pozytek Polsce, a jezeli nie , to komu. Pan Kulczyk operacje byly ogromne, a wiec , kto byl jego partnerem I pomocnikiem ? A co do medycznych problemow - medycyna obiecuje wiele, o wiele wiecej niz jest w stanie pomoc.
    • polski_francuz Dwie uwagi 31.07.15, 09:55
      Pierwsza zator w plucach byl pewne wynikiem zabiegu operacyjnego. Zdarzyl mi sie jakis czas temu zabieg na kostce i przez miesiac po niej musialem brac zastrzyki przeciwko koagulacji krwi tzn obnizajace szanse tworzenia duzych aglomeratow. Takie aglomeraty moge sie przemiescic do mozgu lub pluc wlasnie.

      Druga ocena, mimo ze goscia zupelnie nie znam, to ocena jego dzialalnosci gospodarczej. Kazdy orze jak moze. I nigdzie przedsiebiorcy nie sa idealami. Odwiedzalem kiedys mala firme niemiecka na granicy z Holandia, ktorej szef przyznal mi, ze inwestowal z forsy ktora powinien placic panstwu na podatki. W latach 50-tych wlasnie. Liczy sie glownie sukces i Kulczyk go mial.

      Wiec niech spoczywa w pokoju.

      PF
    • deutor Twierdza tez,ze to sprawa seryjnego samobojcy? 31.07.15, 11:36
      tego co wykonczyl Lepera,Petlickiego,Sekule i wielu innych swiadkow roznych afer
      • 5magna Re: Twierdza tez,ze to sprawa seryjnego samobojcy 31.07.15, 13:17
        Taki zator mozna spowodowac bez problemu. Powinien leczyc sie w Rosji lub na Kubie.....
        • boavista4 Re: gdzzie sa komentarze ? 31.07.15, 15:11
          Ani Gajowy ani Michalkiewicz nie skomentowali tej smierci. Mozna wnioskowac z tego ze JK nie byl wAZN POSTACIA W R.P.
    • mara571 co sie stalo w Wiedniu 02.09.15, 21:41
      "Po śmierci Jana Kulczyka informacje na temat jej przyczyn podawane przez media były sprzeczne. Portal Gazeta.pl podał, że biznesmen, który do wiedeńskiego szpitala trafił 17 lipca 2015 r., zmarł po „drobnym zabiegu kardiologicznym”. RMF ogłosiło, że bezpośrednią przyczyną śmierci był zator żylno-płucny. Z kolei Agencja FP napisała, że Kulczyk „został przewieziony do wiedeńskiego szpitala, by przejść nowatorskie badania nowotworowe po operacji prostaty w Nowym Jorku, której poddał się przed rokiem”. AFP zaznaczyła, że zmarły był na 418. miejscu listy najbogatszych ludzi na świecie.

      Długotrwała operacja

      Według informacji ujawnionych przez austriacki dziennik „Heute” przyczyną śmierci biznesmena był zator spowodowany najprawdopodobniej tym, że przed operacją nie podano mu leku antyzatorowego. Jan Kulczyk nie przeszedł – jak wcześniej podawano – drobnego zabiegu kardiologicznego, lecz jego operacja była elementem terapii antynowotworowej – dwa lata temu zdiagnozowano u niego raka prostaty. Biznesmen miał być operowany w Nowym Jorku, przeszedł także nowatorski zabieg niszczenia komórek nowotworowych. Kolejny zabieg wyznaczono w lipcu 2015 r. – była to limfadenektomia, podczas której pobiera się fragmenty węzłów chłonnych do badania histopatologicznego, które to badanie pozwala na ujawnienie ewentualnych nowych ognisk choroby. Operacja w wiedeńskim szpitalu była wykonywana pod kierownictwem Shahrokha Shariata, szefa wydziału urologii szpitala uniwersyteckiego w Wiedniu (Shariat jest także onkologiem zatrudnionym m.in. w prestiżowym nowojorskim Weill Cornell Medical Center). „W czasie operacji miało dojść do uszkodzenia jednej z tętnic biodrowych, dlatego konieczna była konsultacja chirurga naczyniowego, a przewidziany na 90 minut zabieg trwał aż 6 godzin. Choć pacjent miał opuścić klinikę tego samego dnia, spędził tam blisko tydzień” – napisał dziennik „Heute”.

      Pytany przez dziennikarzy o szczegóły operacji oraz śmierć Jana Kulczyka, dr Shahrokh Shariat odmówił rozmowy, powołując się na tajemnicę lekarską."

      niezalezna.pl/70531-jak-kulczyk-chcial-ograc-rosje
      • nie-tak Re: co sie stalo w Wiedniu 02.09.15, 23:00
        co do twojego linka, oni dopiero teraz rozpisują się o nim robiąc z niego "patriotę i bohatera" dlaczego o jego aferach nie pisali za jego życia?

        no, no malko zaraz będzie płakał.
        • 5magna Re: co sie stalo w Wiedniu 03.09.15, 01:10
          Operacja na raka prostaty to jest wyciecie prostaty. Jezeli przezutow nie bylo to jestes OK ale palka juz nie stanie. Rak prostaty na ogol ale nie zawsze rozwija sie bardzo powoli. Starych ludzi nie operuja bo umra I tak na cos innego. Jak nie chcesz umrzec na raka prostaty to wywal prostate. Z ru...iem klapa ale ze nie umrzesz na raka prostaty to masz gwarantowane....
          • boavista4 Re: co sie stalo w Wiedniu 03.09.15, 01:29
            cos sie stalo w wiedniu, bo chory po zabiegu czul sie nioezle I przygotowywal sie do powrotu do kraju. Rorznica miedzu Chodorkowskim I dr.J.K. Dr. Jan dal pieniadze na Czestochowe I na museum zydowskie, dr, Jan nie byl Zydem ale jego partnerem byl Silverstein. Chodor byl bardziej patrotyczny dla swojch. A ze dr. Jan byl ofiara zanachu to wiecej niz pewne..
            • 5magna Re: co sie stalo w Wiedniu 03.09.15, 01:56
              Oczywiscie ze go wykonczyli. Nie zorientowal sie w czas ze trzeba spac z rewolwerem pod poduszka.....
          • deutor Re: co sie stalo w Wiedniu 03.09.15, 02:03
            5magna napisał(a):

            > Operacja na raka prostaty to jest wyciecie prostaty. Jezeli przezutow nie bylo
            > to jestes OK ale palka juz nie stanie. Rak prostaty na ogol ale nie zawsze rozw
            > ija sie bardzo powoli. Starych ludzi nie operuja bo umra I tak na cos innego. J
            > ak nie chcesz umrzec na raka prostaty to wywal prostate. Z ru...iem klapa ale z
            > e nie umrzesz na raka prostaty to masz gwarantowane....

            jesli rak jest tzw. zlosliwy-ratunku niema i zwiazanych z tym przerzutow
            wyciecie czy hemoterapia nic nie pomoze,nabija jedynie kase pazernym lekarzom,ktorzy swiadomie obiecuja gruszki na wierzbie (znikomy % powstrzymania rozwoju nie jest wykladnikiem,moze byc rowniez bledem w diagnozie)

            ps.moj tata ma raka prostaty zdiagnozowanego 15 lat temu (potwierdzonemu pozniej w kolejnych badaniach) i zyje bo niema zlosliwego choc wskaznik PSA? dalej kiepski - bierze jakies srodki hormonalne i "biust" ma ...prawie "dwojke" w/g starej nomenklatury
            • 5magna Re: co sie stalo w Wiedniu 03.09.15, 02:09
              Jak rak to zlosliwy ale wolno rosnacy I jeszcze nie dal przezutow....U Kulczyka ze go zdecydowali sie wycinac to chyba dlatego ze liczyli ze nie dal jeszcze przezutow. Jak sa przezuty to wycinanie nie pomaga...
              • deutor Re: co sie stalo w Wiedniu 03.09.15, 02:19
                5magna napisał(a):

                > Jak rak to zlosliwy ale wolno rosnacy I jeszcze nie dal przezutow....U Kulczyka
                > ze go zdecydowali sie wycinac to chyba dlatego ze liczyli ze nie dal jeszcze p
                > rzezutow. Jak sa przezuty to wycinanie nie pomaga...

                hmm..moj kolega mial raka wezlow chonnych,najpierw w pachwinie-hemoterapia,pozniej rowniez pod pachami dalsza hemoterapia ,na koniec pozostale byly zaatakowane....trwalo to jedynie cos 6-8 miesiecy
              • boavista4 Re: co sie stalo w Wiedniu 03.09.15, 02:52
                gdyby byl w groznej fazie, pacjent nie myslaby o powrocie do kraju I lekarze by go nie wypuscili, bylby w ogromnych bolesciach , po narjkoza..
                • 5magna Re: co sie stalo w Wiedniu 03.09.15, 03:07
                  Jazeli ten rak zostal gdzies po tej operacji to nie byl zaawansowany. Mial jakis tam zabieg podobno sprawdzajacy czy rak jeszcze gdzies tam jest czy nie? Czul sie dobrze az umarl...
                  • deutor Re: co sie stalo w Wiedniu 03.09.15, 03:58
                    wiec " moja" teoria o seryjnym samobojcy ma racje bytu?
                    na to wyglada...
                    • 5magna Re: co sie stalo w Wiedniu 03.09.15, 04:09
                      Zlikwidowali go za cos tam.....
Pełna wersja