Papież w Stanach, spotkanie z Putinem a potem mowa

13.09.15, 01:13
22 września wyrusza papież do USA z 6 dniowa wizyta, przewidziane jest spotkanie z Putinem (na prośbę papieża, linkowałam wczoraj artykuł z włoskich mediów) na lamach ONZ zgromadzenia a potem wystąpi z przedmowa w amerykańskim kongresie oczywiście z krytyka poczynań Stanów w świecie.
deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2015/09/13/geld-als-goetzenbild-papst-franziskus-will-us-regierung-ins-gewissen-reden/
    • j-k czyzby ? 13.09.15, 07:43
      nie badz pewna, ze Papa wystapi z krytyka USA - bo bardzej prawdopodobne jest

      ze Franek, podobnie jak jego poprzednik JP II

      - gra z USA w jednej Lidze...
    • nie-tak Re: Papież w Stanach, spotkanie z Putinem a potem 13.09.15, 13:07
      Napisałam wcześniej:
      a potem wystąpi z przedmowa w amerykańskim kongresie
      > oczywiście z krytyka poczynań Stanów w świecie.
      ----------------------
      ciekawa jestem czy dotrze do ich łepetyn niszczących świat na okrągło.
      _______________________________________________________________
      zeitgeist-online.de/exklusivonline/nachdenkliches-und-schoengeistiges/1026-als-trojanischer-esel-der-nato-in-den-3-weltkrieg.html
      quer-denken.tv/index.php/403-offener-brief-von-juergen-todenhoefer-an-obama
    • czizus Re: Papież w Stanach, spotkanie z Putinem a potem 13.09.15, 17:07
      Papież będzie zapewne zachęcał Putina do wycofania się Rosji z Syrii i do rezygnacji z podsycania konfliktu. To normalne, że kościół katolicki troszczy się o los zwykłych ludzi.
      • 5magna Re: Papież w Stanach, spotkanie z Putinem a potem 13.09.15, 17:10
        A ja moze ciebie zachece abys sp....l gdzie pieprz rosnie....
    • ubiquitousghost88 Prawica może pakować manatki... 13.09.15, 17:30
      Za silnych przeciwników mają:
      Papież, Obama, Putin, Tsipras, Depardiejew, Corbyn - Świątynia mamony sypać się zaczyna:
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,158609411,158700882,Powtarzam_Tsipras_wczoraj_wygral_w_Londynie_.html
      Banksterzy - wznoście mury "berlińskie" póki nie jest za późno...:-(
Pełna wersja