Nima to jak ubezpieczenie w USA

13.09.15, 01:19
Noga mnie bolala wiec moj lekarz poslaL MNIE DO ortopedy dr. Moshe Liebowitza. rtopeda zrobil zdjecie, zapisal proste leki I powiedzial ze zrobia mi ochraniacz, po ktory mam sie zglosic za 3 tygodnie. wizyta trwala 10 minut plus zdjecie. koszt pierwszej wizyty - ubezpieczenie 600 dolarow, moje 45, plus oplata za zdjecie I ochraniacz z ubezpieczenia.
Po kilku tygodniach przyszedlem po odbior ochraniacza. Powiedzieli mi ze lekarz musi to dopasowac ochraniach (braces), powiedziale, ze ja latam po parku, jezdze rowerem I ma niewielki bol, a takie ochraniacze bylyby dla mnie tylko wielkim utrudnieniem w poruszaniu sie. Oczywiscie, zgodzil sie lekarz, ochraniacz poszedl na smieci a ja wrocile do domu. Koszt wizyty : moej 45 dolarow plus ubezpieczenie 254.43 dolary.

a jak jest w Brayli bez ubezpieczenia.
jedna wizyta, jeden roentgen, lekarz macal I gadal przez pol godziny, zapisal pastylki I powiedzial ze jak nie pomoze to moge przyjsc do jego prywatnego gabinetu za darmo. Pomoglo. Koszt - 290 reali , czyli ponad 100 dolarow wszystko.
a kiedy mam grype, na pogotowiu (pornto Securo) przyjmuja mnie od razu I jest bezplatne.
W USA pokrywa mnie ubezpieczenie , a ja place 200 dolarow.
    • boavista4 Re: Nima to jak ubezpieczenie w USA 13.09.15, 01:19
      Obama care pracuje znakomicie !!!!!!!!!
Pełna wersja