jane-panzram
13.09.15, 16:07
"Minister transportu Niemiec Alexander Dobrindt powiedział w niedzielę, że możliwości przyjmowania uchodźców wyczerpały się. Polityk CSU zapowiedział podjęcie działań w celu powstrzymania napływu imigrantów. W sobotę przez Monachium wjechało 12 tys. osób.
(...)
Dobrindt opowiedział się za przywróceniem kontroli na granicach Niemiec, ponieważ Unia Europejska w tej kwestii "kompletnie zawiodła", a ochrona zewnętrznych granic UE "nie funkcjonuje". Minister transportu podkreślił, że Niemcy angażują się znacznie bardziej w rozwiązanie problemu imigrantów niż inne kraje UE.
(...)
Do akcji pomocy imigrantom włączyła się Bundeswehra. W koszarach i innych obiektach wojskowych wygospodarowano 20 tys. miejsc dla uciekinierów.
Merkel podjęła ponad tydzień temu decyzję o czasowym otwarciu granicy dla uchodźców z Syrii, którzy - protestując przeciwko szykanom władz węgierskich - wyruszyli na piechotę z Budapesztu w kierunku granicy austriackiej. Deklaracja niemieckiej kanclerz, że zostaną wpuszczeni do Niemiec bez zwykłych biurokratycznych procedur spowodowała, że liczba przyjeżdżających gwałtownie wzrosła."
Artykuł w Rzepie: t.co/VWzeeyLrPx
I nadszedł czas trzeźwienia.