17/09/1939: mielismy "zaproszonych" gosci.

17.09.15, 08:19
Przyjecie bylo calkiem calkiem. Pobawili sie, popili, pojechali dalej.

Pytanie dodatkowe: co sie stalo z rosyjskimi Polakami? Wszyscy "wyparowali" w latach 1937-1938.
Liczymy na wyjasnienia londynsko-leningradzkich propagandystôw i ich polsko-piszacych kiboli

    • j-k Na ich miejscu zrobilbym to samo. 17.09.15, 10:04
      to smutna prawda niestety...
      (a mam za soba pare rozmow z niemieckimi historykami...)

      Gdyby Stali nie zgodzil sie na warunki Hitlera, Niemcy w 1939 zajeliby cala Polske.

      A startujac w 1941 na Rosje z linii Baranowicz-Rowne - zajeliby i Leningrad i Moskwe...

      PS: Zawsze bylem za paktem Ribentrop-Beck
      zamiast paktu Ribentrop-Molotow.
      • gloubiboulgomm Re: Na ich miejscu zrobilbym to samo. 17.09.15, 11:44
        Masz na mysli ze przyjechali nam "pomagac"?
        • j-k mam na mysli 17.09.15, 11:52
          ze nie-wejscie w sojuxz Hitlerem w 1939 bylo bledem.
          ratowac zawsze trzeba wlasna d...
          i pakt Ribbentrop-Beck by nam sluzyl.
          a potem myslec o innych.
          Niemcy i tak wojne by przegraly, ale Polska nie bylaby tak zniszczona

          J.K.
          syn Powstanca warszawskiego 1944
          • czizus Re: mam na mysli 17.09.15, 12:03
            j-k napisał:

            > ze nie-wejscie w sojuxz Hitlerem w 1939 bylo bledem.
            > ratowac zawsze trzeba wlasna d...
            > i pakt Ribbentrop-Beck by nam sluzyl.
            > a potem myslec o innych.
            > Niemcy i tak wojne by przegraly, ale Polska nie bylaby tak zniszczona
            >
            > J.K.
            > syn Powstanca warszawskiego 1944


            Ostatnio ukazuje się sporo podobnych opinii. Chyba faktycznie tak należało zrobić. Tak uczyniły:Włochy, Węgry, Słowacja, Hiszpania i raczej zle na tym nie wyszły. Ale to widać z dzisiejszej perspektywy, po wielu latach.
            Było dwóch wrogów i z jednym bandytą trzeba było się skumać - to oczywiste że jednak z Hitlerem, nie da się walczyć jednocześnie z dwoma silnymi wrogami.


      • czlowiek_z_marsa Re: Na ich miejscu zrobilbym to samo. 17.09.15, 12:05
        j-k napisał:

        > to smutna prawda niestety...
        > (a mam za soba pare rozmow z niemieckimi historykami...)
        >
        > Gdyby Stali nie zgodzil sie na warunki Hitlera, Niemcy w 1939 zajeliby cala Pol
        > ske.
        >
        >
        > PS: Zawsze bylem za paktem Ribentrop-Beck
        > zamiast paktu Ribentrop-Molotow.

        Tu nie było, żadnego przypadku, gdyby Stalin nie zawarł paktu z Hitlerem to Hitler, bałby się wojny na dwa fronty i być może wojna by nie wybuchła. Francja z WB prowadziła z CCCP zaawansowane rozmowy o sojuszu przeciwko Hitlerowi.

        Jak Stalin wszedł w sojusz z Hitlerem, umożliwił mu szybką wojnę z Polską bo CCCP miał najechać wschodnią Polskę. To, że się słowiańskojęzyczni Chazarzy 2.0 którzy obalili monarchię słowiańskojęzycznych Szwedów, przejechali na sojuszu z Hitlerem to też fakt.

        A Polska nie weszła w sojusz z Hitlerem, bo weszła w sojusz z Francją i WB największymi ówczesnymi światowymi supermocarstwami. Przy których Niemcy były karzełkiem. Co więcej Francja i WB weszły w sojusz z Polską dokładnie po to, by ta osaczona nie poszła na jakiś kompromis z Hitlerem.

        > A startujac w 1941 na Rosje z linii Baranowicz-Rowne - zajeliby i Leningrad i M
        > oskwe...

        A to zwykłe gdybanie CCCP przez kilkanaście lat na naszej granicy wschodniej budował potężne umocnienia graniczne, których nie mógł utworzyć na nowej granicy w 2 lata od 1939 do 1941 i prawdopodobnie Niemcy połamaliby sobie na tym zęby i na pewno tak łatwo by nie przełamali szyków armii która po prostu wyszła z okopów w szczere pola, a wówczas Niemcy zdecydowanie górowali w wojnie manewrowej, zresztą którą opracowali na podstawie polskich zwycięstw w wojnie z CCCP.

        • j-k Historycy niemieccy twierdza inaczej. 17.09.15, 12:14
          a podkreslam - mam za soba pare rozmow z nimi.

          Hitler ruszylby i przy "czerwonym swietle" i zajalby cala II.RP.
          Do Baranowicz.
          - zgoda Stalina nie byla mu potrzebna.

          co wiecej.
          historia pokazuje, ze Zachod w 1939 i tak by sie nie ruszyl.
          • czlowiek_z_marsa Re: Historycy niemieccy twierdza inaczej. 17.09.15, 13:05
            j-k napisał:

            > a podkreslam - mam za soba pare rozmow z nimi.
            >
            > Hitler ruszylby i przy "czerwonym swietle" i zajalby cala II.RP.
            > Do Baranowicz.
            > - zgoda Stalina nie byla mu potrzebna.
            >
            > co wiecej.
            > historia pokazuje, ze Zachod w 1939 i tak by sie nie ruszyl.

            Nazistowskie Niemcy Hitlera były głównym wrogiem z CCCP gdyby nie miał z CCCP sojuszu i stosunki byłby wrogie to przy podboju Polski nawet do Zbrucza, miałby na wschodzie wrogie CCCP, a na zachodzie miał formalną wojnę z Francją i WB którzy mieli gotowe plany sojuszu z CCCP, czyli wojnę na dwa fronty, już w 1939.

            Nawet podbijając Polskę w 1939 Niemcy tak wyczerpali swoje siły, że praktycznie mieli cały sprzęt zdezelowany, czyli przy ofensywie w 1939 Francji i CCCP zostaliby podbici w ciągu miesiąca.

            I oni na pewno w 1939 mieli tego świadomość. Dlatego zresztą dopiero po rozgromieniu Francji w 1940 szykowali się do wojny z CCCP.

            To wszytko jest zwykłą matematyka jakby nie mieli odpowiednich środków, czyli milionów żołnierzy, tysięcy czołgów, samolotów itd. to nie podbiliby nawet Czech. A niemieckie zbrojenia ruszyły na serio dopiero gdzieś po 1935 roku, w 1939 mogli wygrać wojnę z Polską, a na pewno nie mogli wygrać wojny z Francją i CCCP gdyby one chciały walczyć.
    • rusec11 Re: 17/09/1939: mielismy "zaproszonych" gosci. 17.09.15, 13:14
      Wot gawno polsk9jezyczne, gebb3ls was w katyniach utylizowal, hehe
      • czlowiek_z_marsa Re: 17/09/1939: mielismy "zaproszonych" g 17.09.15, 13:31
        rusec11 napisał:

        > Wot gawno polsk9jezyczne, gebb3ls was w katyniach utylizowal, hehe
        >

        ...z czego się debilu cieszysz ile was w końcu wasz przyjaciel Hitler, wymordował z waszym ukochanym wodzem równie debilowatym Gruzinem.

        "Niedługo po Zwycięstwie 1945 generalissimus Stalin określił straty ludzkie ZSRR na 7 milionów ludzi. Liczba koszmarna, zresztą nikt towarzysza Stalina nie śmiał poprawiać. Po jego śmierci, w ramach walki z „kultem jednostki” następca Chruszczow przyznał się do 20 milionów poległych sowieckich obywateli i rozpoczął (dopiero on! nnm.ru/blogs/Dmitry68/den-velikoy-pobedy-istoriya-prazdnovaniya/ ) sławetną obecnie tradycję hucznego świętowania Dnia Zwycięstwa 9 maja. Wraz z przyjściem pierestrojki i „nowego myślenia” Gorbaczowa „urealniono” liczbę strat WWO (= IIwś) do 27 milionów. Przy czym wojskowo-historyczni specjaliści podzielili tą koszmarną liczbę na ok.10 mln strat wojskowych i 17 mln strat wśród ludności cywilnej (liczba poległych niewinnych istot ponad jakiekolwiek wyobrażenia!).

        Po upadku ZSRR w związku z dostępem do zamkniętych wcześniej archiwów tą koszmarną liczbę 27 000 000 poległych i zamordowanych ludzi zaczęto poprawiać jako zaniżoną – pojawiły się opracowania i analizy udowadniające, że całość strat sięga 35 milionów, a nawet 43-46 milionów (np. znany historyk Borys Sokołow, lub mniej znany białoruski Siergiej Zacharewicz)."
    • gobo2 17/09/1939: mielismy agresje zsrr 17.09.15, 13:56
      nie bylo przyjecia, oprocz zydow, co pobawili sie, popili, zostali na zatracenie...!

      gloubiboulgomm napisał:

      > Przyjecie bylo calkiem calkiem. Pobawili sie, popili, pojechali dalej.(...)
Pełna wersja