wasyl_szuja
18.09.15, 13:33
wyborcza.pl/1,75477,18847486,rosyjscy-zolnierze-odmawiaja-wyjazdu-do-syrii-nie-chcemy-tam.html#MTstream
A będą musieli, gdyż wojska Asada słabną, wymęczone wojną:
www.defence24.pl/260355,ekspres-do-latakii-rosyjskie-konwoje-do-syrii
"W ciągu niemal trzech lat działalności „syryjskiego ekspresu” (2013-2015) można oszacować, że trasę Noworosyjsk-Tartus rosyjskie okręty desantowe pokonywały przeszło sto razy, przy czym z każdym rokiem intensywność przemarszów wzrastała (w 2013 r. ok. 30 rejsów, w 2014 ok. 45, do września 2015 r. już ponad 40). Organizacja konwojów i sam proces załadunku/wyładunku jest bardzo sprawny. Techniczną stronę przemarszów zabezpieczają m.in. dwa okręty pomocnicze (pływające bazy remontowe) PM-56 i PM-138, zmieniające się na misji co sześć miesięcy.
Późniejsza dokumentacja zdjęciowa potwierdza użycie transportowanego sprzętu wojskowego w walkach. Znany jest film, na którym widać, jak w rejonie Latakii ostrzał pozycji przeciwnika z armaty 30 mm prowadzi BTR-82A. Można przypuszczać, że część „doradców”, czy „specjalistów” bierze bezpośredni udział w walkach, natomiast w porcie Tartus – punkcie materiałowo-technicznego zabezpieczenia WMF – stacjonują pododdziały piechoty morskiej. Media syryjskie podają konkretne przykłady miejsc, gdzie do walki z rebeliantami mieli włączać się Rosjanie."
Rosjanie od dawna interesują się działaniami w Syrii. Filmik załadowany ponownie w 2015, ale był już wcześniej:
www.youtube.com/watch?v=7C08rtgFBNM
Przesłuchanie agentów FSB i ich egzekucja.
Będzie ciężko w Syrii, ale za poluzowanie sankcji (i utrzymanie władzy) Putin musi grać wabank.