Porażka syryjskiej strategii USA

18.09.15, 15:47
"US turns to Russia as its strategy for Syria lies in ruins "

www.thetimes.co.uk/tto/news/world/americas/article4560057.ece

USA coraz bardziej skłaniają się do przyjęcia idei Moskwy o współpracy w Syrii, bo amerykańska strategia, najwyraźniej, nie powiodła się, pisze "Times".
Podczas gdy Waszyngton rozmyśla o swoich porażkach w walce z "Islamskim państwem", Rosja zwiększa swoją obecność wojskową w Północnej Syrii, stawiając w ślepy zaułek zachodnich przywódców. Prawda, Moskwa tłumaczy swoje działania, aby pomóc Damaszku w walce z IS i wzywa Zachód podążać jej śladem.
A co w tym czasie robią USA? W tym tygodniu amerykański generał Lloyd Austin, odpowiedzialny za walkę z IS, przyznał przed Kongresem, że zamiast planowanych 5 400 syryjskich żołnierzy, przeszkolonych w USA, w tej chwili z terrorystami walczą tylko "czwórka lub piątka".
Jak wyjaśnia gazeta, na program szkolenia, który rozpoczął się w maju, przeznaczono 500 mln dolarów. Zgodnie z planem zakładano, że USA będą szkolić 5 400 syryjskich bojowników co roku – w ciągu 3 lat. Jednak już wkrótce po rozpoczęciu szkoleń pojawiły się trudności, i pierwsze 54 ludzi, którzy ukończyli szkolenie, w lipcu zostały zaatakowane przez bojownikami "Dżabhat an-Nusra", poddziału "Al-Kaidy". Prawie wszystkie świeżo upieczony żołnierze zostali zabici.Takie informacje wywołały oburzenie amerykańskich polityków. Senator John McCain nazwał drogi program, który jest podstawową stawką strategii USA w Syrii, "absolutną porażką".
W swoim niedawnym przemówieniu prezydent Rosji Władimir Putin mówił o niepowodzeniu polityki amerykańskiej w Syrii, stwierdzając, że bez interwencji armii rosyjskiej sytuacja w regionie była by o wiele gorzej.

Sam Baszar Asad wezwał społeczność międzynarodową wspólnie walczyć z IS. Zresztą, do tej pory sama Syria w tym kierunku działała dość słabo, bardziej koncentrując się na swoich opozycjonistach, zauważa Times.

Tym nie mniej ostatnio syryjskie lotnictwo zaatakowało miasto Ar-Rakka, stolice "Państwa Islamskiego". Wcześniej byli informacje, że Syryjczycy otrzymali nową technikę wojskową od Rosji. To dało możliwość amerykańskim wojskowym przypuszczać, że Moskwa zamierza kierować syryjskimi nalotami, twierdzi gazeta.
Pełna wersja