polski_francuz
24.09.15, 06:59
Kilka obserwacji z konferencji naukowej z Polski.
Zacznijmy od prezentacji konferencyjnych, ktore nie sa na zbyt wysokim poziomie. Jak ktos prezentuje po angielsku to pytan nie ma. Ludzie pewnie nie chca sie zdradzac slaba znajomoscia angielskiego. Bylo tez kilka prac slabiutkich i pokazujacych jedynie, ze autorzy maja fajny i drogi sprzet z ktorym jeszcze nie wiedza co zrobic.
Piekne centra handlowe w ktorych wielu spedza czas. Wiele sklepow ma wywieszki "szukamy pracownikow". Ale, jak sie pytam czy wezma uchodzcow to mowia twardo nie. Moze Ukraincow.
No i rozmowy potwierdzaja te niechec dla uchodzcow. Zdania sa, prawie bez wyjatku, uchodzcom niechetne. I przekonywac sie rozmowcy nie daja. Zyja swoimi problemami i maja w nosie problemy innych.
PF