Będzie spotkanie Putin-Obama

24.09.15, 18:30
Prezydent Rosji Władimir Putin przeprowadzi rozmowy z prezydentem USA Barackiem Obamą i premierem Japonii podczas pobytu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, poinformował rzecznik prasowy przywódcy państwa rosyjskiego Dmitrij Pieskow.
Według Pieskowa, "uzgodniona rozmowa z premierem Abe i dopiero po tym uzgodniona rozmowa z prezydentem USA Obamą".
Na pytanie, jakie tematy mogą dyskutować Putin i Obama, Pieskow odpowiedział, uśmiechając się: "Zgadnijcie, do 3 razy sztuka".



Może i my spróbujemy zgadnąć? :-)
    • boavista4 Re: ja wiem o czym bedzie rozmowa 24.09.15, 19:37
      powiedzial mi o tym na ucho papiesz. a on nie klamie. Obama poprosi Putina zeby przyjal nominacje na krola ziemi I nieba, przy tej samej okazji Lechu zostanie mianowany globalnym prezydentem, Ceremonie intronizacji i przysiegi Lecha przyjmie papiesz na Yankee stadium w Bronxie. Chymny beda spiewac na zmiane Hilaria i Donald !
    • szwampuch58 Re: Będzie spotkanie Putin-Obama 24.09.15, 19:46
      Oficjalnie beda rozmawiac o problemie syryjskim glosza agencje swiatowe,co ciekawe nie ma nigdzie wiadomosci kto wyszedl z inicjatywa tego spotkania,
      • ola.z.opola Czyja to inicjatywa? Nie ma znaczenia 24.09.15, 20:00
        Wazne, ze sobie porozmawiaja - a maja o czym!
        Obama za niedlugo odchodzi (w niebyt historii), ale mowiac w swoich kregach o rozmowie z Putinem, moze i cos to zmieni w prowadzeniu sie USA?
        W kazdym razie mam nadzieje.
        • szwampuch58 Re: Czyja to inicjatywa? Nie ma znaczenia 24.09.15, 20:36
          Wiem z nie ma..... jednak ciekawi mnie kto w roli "gospodarza" tak zwyczajnie.
          Mozna wiele zarzucic Obamie ale jest o niebo lepszym od tego wariata-poprzednika.
          • ola.z.opola Szwampuch, 24.09.15, 21:17
            tez tak mysle. :-))
          • felusiak1 Re: Czyja to inicjatywa? Nie ma znaczenia 25.09.15, 17:14
            szwampuch58 napisał: Obamie ale jest o niebo lepszym od tego wariata-poprzednika.

            W czym jest lepszy?
        • wasyl_szuja Re: Czyja to inicjatywa? Nie ma znaczenia 24.09.15, 20:57
          ola.z.opola napisała:

          > Obama za niedlugo odchodzi (w niebyt historii)

          A Putin kiedy? Będzie grzać stołek do oporu?
          • ola.z.opola Dowiedz sie w ambasadzie Rosji 24.09.15, 21:12
            Nie wiem - dlatego nie jestem w stanie ci odpowiedziec.
        • banderom.nie Re: Czyja to inicjatywa? Nie ma znaczenia 25.09.15, 09:26
          ola.z.opola napisała:

          > Wazne, ze sobie porozmawiaja - a maja o czym!

          W polityce wszystko ma znaczenie,również i to,od kogo wychodzi inicjatywa spotkania.
          W tym konkretnym przypadku ważna jest wypowiedz sekretarza prasowego Białego Domu Josh Earnesta od 18 września bieżącego roku w której mówiło się o tym,że Stany Zjednoczone są gotowe przystąpić do ograniczonych negocjacji z Moskwą, i że administracja prezydenta Obamy jest otwarta dla "taktycznych, praktycznych dyskusji" w sprawie operacji w Syrii i zwalczania ugrupowanie "Islamskiego Państwa".A w dniu 15 września ten ze Josh Earnest mówił,że Obama zadzwoni do Władimira Putina, kiedy uzna, że to będzie odpowiadać interesom USA, nie tłumacząc, kiedy to się stanie.
          Na podstawie tych dwóch wypowiedzi można wywnioskować,że inicjatywa wyszła od Białego Domu i odpowiada interesom USA.
          Ja osobiście nie oczekuje wiele od tego spotkania,ponieważ Obama nie ma nic do zaoferowania Putinowi.
          Najprawdopodobniej głównym celem spotkania będzie — po prostu zaznaczyć możliwość serdecznego uścisku dłoni i klepanie po ramionach. Ale to jest już nieźle. Rosja przeszła drogę USA w Syrii, i nie przypadkowo departament stanu USA tak długo zaprzeczał potrzebie tego spotkania. USA teraz ponoszą klęskę w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, i wszystko to, co Putin może powiedzieć, jeśli zechce, będzie bardzo nieprzyjemnym dla Baracka Obamy. Jednak Waszyngton dziś zmuszony wykazać zbliżenie z Rosją - musi udawać, że współpraca z Rosją jest coraz lepsza.
          Putin na jakiś czas po sytuacji z Krymu zamienił się niemal w politycznego wyrzutka,w opinii publicznej na zachodzie. Ale ostatnio mu znów udało się narzucić siebie jako lidera, z którym koniecznie trzeba być w kontakcie i należy przeprowadzać negocjacje. Do tego dążą i kraje z sunnicką większością, i Izrael, i przedstawiciele Palestyny, Turcji i.....nareszcie USA,żeby samym nie stać wyrzutkiem:-)







      • misterrob Wiadomo kto - Putin. 24.09.15, 23:31
        Szukaj kolego, a znajdziesz odpowiedz.
    • gobo2 Re: Będzie spotkanie Putin-Obama 24.09.15, 19:57
      obama do putina...
      1. co ty masz, czego ja nie mam...?
      2. co ja moglem, razem z toba...?
      3. markela, jest moja...!


      banderom.nie napisał(a):
      > Na pytanie, jakie tematy mogą dyskutować Putin i Obama, Pieskow odpowiedział, u
      > śmiechając się: "Zgadnijcie, do 3 razy sztuka".

      > Może i my spróbujemy zgadnąć? :-)
    • ubiquitousghost88 Re: Będzie spotkanie Putin-Obama 24.09.15, 20:35
      Inicjatywa wyszła od Gospodarza.
      Obama chce wywąchać o czym Putin rozmawiał z Netanjahu.
      W to, co mu doniosło CIA jakoś nie może uwierzyć...
    • wasyl_szuja Obama pewnie powiedział... 24.09.15, 20:54
      ...Putinowi, że będzie modlił się za rosyjskich żołnierzy i ich rodziny.
      • banderom.nie Re: Obama pewnie powiedział... 24.09.15, 21:21
      • 5magna Re: Obama pewnie powiedział... 24.09.15, 22:02
        Nie tylko modlil ale I zrobi loda....
        • boavista4 Re: inicjatyuwa wyszla od Putima 25.09.15, 00:38
          tak podaly media.
          co beda mowic ? sadze ze beda samer grozby I nic z tego spotkania nie bedzie, Obama jest bezsilny, a Puti nie ustapi. Libia sie nie powtorzy.
          • szwampuch58 Re: inicjatyuwa wyszla od Putima 25.09.15, 00:45
            Dzisiaj Merkel pierwszy raz rzecze o potrzebie rozmowy z tym syryjskim watazka Asad (czy jak mu tam),Obama spotka sie z Putinem w sprawie Syrii....to nie sa przypadki cos sie dzieje w sprawie emigrantow.
            • boavista4 Re: cos sie dziej 25.09.15, 06:01
              nie jestem optymista. , jezeli bedzie zwyciestwo to na polu walki, a nie w salonach.
              • czuk1 Będą rozmawiać o ważnych sprawach 25.09.15, 08:16
                Kto kogo prosił o spotkanie nie istotne. Nie pominą sprawy aktualnej ....wojny w Syrii i z ISIS.
                USA i ONZ - w interesie świata - widzą konieczność mediacji w sprawie sposobu wygaszenia zarzewia wojny z opozycją która prowadzi Asad. Forsują odsuniecie Asada od władzy. To jedyny, rozsądny sposób. Przecież całego narodu nie da się z Syrii rozgonić.
                Rosja w swoim egoistycznym (ale strategicznym) interesienie dopuszcza myśli o Syrii bez Asada. Demonstracyjnie (przed posiedzeniem ONZ i jego decyzjami) Rosja potężnie wsparła Syrię dostawami uzbrojenia, przemieszczeniem swoich czołgów, rakiet , dronów o skierowaniem "specjalistów wojskowych" a także nasileniem nalotów na pozycje terrorystów
                (nie koniecznie są to pozycje ISIS). Rosja pokazuje, że tylko ona ma realne plany jak zlikwidować ISIS. Z tymi planami Putin wychodzi do ONZ. Już są zapowiedzi dowiadujemy się , że ma to być Blitz Krieg koalicyjnych wojsk (USA, Rosja, armia Asada....)z organizacjami terrorystycznymi . Sęk w tym , że Rosja upiera się przy utrzymaniu i umacnianiu sił Asada oraz
                przy opcji - zwalczane będą organizacji terrorystycznych a więc ISIS i przeciwników Asada , którzy oficjalnie określani są jako organizacje terrorystyczne.
                Wg mnie, USA wycofają się walki z ISIS, w sytuacji braku zgody Rosji na odsunięcie Asada od władzy. Zostanie Rosja z czterema państwami arabskimi. Ich działania przeciw organizacjom terrorystycznym mogą być skuteczne ale też mogą spowodować zaognienie wojny na Bliskim Wschodzie. Jedno jest pewne, że Rosja umocni swoją obecność wojskową i gospodarcza na BW
                a także spowoduje nasilenie exodusu Arabów do UE , czyli jej destabilizację .
                • czizus Re: Będą rozmawiać o ważnych sprawach 25.09.15, 13:40
                  Rosja faktycznie rozegrała to bardzo dobrze i przypieczętuje swoją grę w ONZ propozycją słusznej walki z ISIS. A że wsparcie Asada nie rozwiązuje problemu to nie ważne, teraz najważniejsze jest zniszczenie fanatyków islamskich z ISIS co ONZ i świat poprze.
                  Konflikt będzie trwał dalej, Rosja będzie wspierała tę słuszną stronę nie rozwiązując żadnego problemu ale wzmacniając swoją obecność na BW a tłum emigrantów dalej będzie szturmował UE.

                  To efekt totalnej nieudolności i zaniechania przez prezydenta USA Obamę i przez NATO w początkowym okresie konfliktu w Syrii a więc w latach 2011 - 2013. W tamtym okresie z Asadem walczyły umiarkowane siły opozycyjne, mające dość prześladowań politycznych, terroru, tłamszenia wszelkich wolności społecznych. I te siły powinny być natychmiast wsparte przez zachód. Fanatycy z ISIS dołączyli pózniej, min. na skutek powstałej próżni w przedłużającym się konflikcie. Dzisiaj sytuacja jest szalenie skomplikowana i nie ma prostych rozwiązań. Z cała pewnością nie jest nim wsparcie i utrzymanie władzy przez Asada, bo uczynił zbyt wiele zła własnemu społeczeństwu. Najlepszym rozwiązaniem dla samych Syryjczyków i sytuacji na BW byłoby obalenie Asada i utworzenie nowego rządu z tej umiarkowanej opozycji ale dzisiaj to już chyba nie realne.
Pełna wersja