Ileż sensu w jednym prosty zdaniu:

27.09.15, 22:58
Jeden z ukraińskich polityków swego czasu stwierdził: „Ten, kto nie odczuwa straty po rozpadzie Związku Radzieckiego – nie ma serca, ale ten, kto poważnie myśli o jego odbudowie – nie ma rozumu”.
    • uu1 Re: Ileż sensu w jednym prosty zdaniu: 27.09.15, 23:03
      Oczywiście prostym.
    • yurek11111 Stwierdzenie bez sensu... 27.09.15, 23:06
      Miliony ludzi cieszylo sie z calego serca,ze CCCP sie rozpadl...

      re:Ten, kto nie odczuwa straty po rozpadzie Związku Radzieckiego – nie ma serca,
      • uu1 Re: Stwierdzenie bez sensu... 27.09.15, 23:15
        yurek11111 napisał:

        > Miliony ludzi cieszylo sie z calego serca,ze CCCP sie rozpadl...
        Miliony ludzi martwiło się, że CCCP się rozpadł.

        -----------------------
    • krzysiozboj Re: Ileż sensu w jednym prosty zdaniu: 28.09.15, 08:50
      Świetne zdanie ale tu trzeba dodać ze tyczy mieszkańców byłego ZSRR, ci z poza ZSRR już nieco inaczej na to patrzą. Nam może to być nieco trudno zrozumieć.

      Kiedyś o odzyskanie niepodległości przez Ukrainę pytałem rosyjskojęzycznego Ukraińca z Doniecka. Gdy Ukraina ogłaszała niepodległość on czuł się obywatelem ZSRR (nie Rosji a ZSRR), dzisiaj czuje się Ukraińcem i nie ma mowy o powrocie do ZSRR/wielkiej Rosji.

      kilka dni temu zasłyszałem inne fajne zdanie - "Pojedynczy Rosjanin to zazwyczaj bardzo porządny człowiek tylko z nieco dziwnymi poglądami, ot tak ich wyedukowano".
      • uu1 Re: Ileż sensu w jednym prosty zdaniu: 28.09.15, 18:16
        krzysiozboj napisał:

        > Świetne zdanie ale tu trzeba dodać ze tyczy mieszkańców byłego ZSRR, ci z poza
        > ZSRR już nieco inaczej na to patrzą. Nam może to być nieco trudno zrozumieć.
        Oczywiście. Rządy książąt, carów, pierwszych sekretarzy - przez całe wieki.
        > kilka dni temu zasłyszałem inne fajne zdanie - "Pojedynczy Rosjanin to zazwycza
        > j bardzo porządny człowiek tylko z nieco dziwnymi poglądami, ot tak ich wyedukowano".
        Myślę, że trzeba jeszcze dwóch, trzech pokoleń aby pojedynczy Rosjanin zdał sobie sprawę z przysługujących mu praw i był gotów ich zażądać.

        -----------------
        • krzysiozboj Re: Ileż sensu w jednym prosty zdaniu: 28.09.15, 18:59
          A ja myślę że to nie kwestia pokoleń a kwestia mentalności. My w swojej kulturze stawiamy interes jednostki nad interesem plemienia, na wschodzie interes plemienia nad interesem jednostki, Rosja gdzieś pośrodku. Tu nie mam najmniejszego zamiaru wartościować co lepsze, ot jest inaczej i tyle.

          Niedawno linkowałem tu gdzieś fajny art który obrazował to na przykładzie systemu karnego bodajże w Indonezji. Tam np za handel narkotykami jest kara śmierci bo ... osobnik mocno szkodzi swojemu społeczeństwu, jest nie tylko nieprzydatny a wręcz szkodliwy dla społeczeństwa. Łatwiej tam np wyjść z łagodniejszym wyrokiem za przewinienie przeciw jednostce. Podobnie jest np w Chinach za przekręty gospodarcze czy afery uderzające w sporo ludzi, zazwyczaj kara śmierci. U nas inaczej, ktoś uderzy w szerokie masy ale w nikogo mocno to jakoś mu to ujdzie, ktoś walnie mocno w jednostkę to potępienie spore.

          I tu moim zdaniem nawet kilkaset lat nie starczy by Rosjanie nie bronili do upadłego "matuszki Rosji", oni tak właśnie maja. Nieco osobna kwestia to podejście do historii, choć i tu cieniem kładzie się to podejście "matuszka Rosja najważniejsza". Stalinowi wcześniej wybaczą wybicie milionów ich rodaków bo uratował Rosję przed Hitlerem niż Własowcom zdradę narodu. My tam zdrajców szczególnie mocno nie potępiamy ;)
        • europitek Re: Ileż sensu w jednym prosty zdaniu: 28.09.15, 20:34
          uu1 napisała:
          > Oczywiście. Rządy książąt, carów, pierwszych sekretarzy - przez całe wieki.

          Czyli ewolucja kulturowa pod wpływem bodźca rządów autorytarnych różnego rodzaju. To powinno w końcu prowadzić do rozpowszechnienia się wzorców zachowań porządabych przez jedynowładców.

          > Myślę, że trzeba jeszcze dwóch, trzech pokoleń

          Dużo zależy od bieżącego systemu społeczno-ekonomicznego i jego skutków. Problemy ludnościowe dość skutecznie modyfikują dotychczasowe ideologie zwracając uwagę na wartość jednostki i jej potrzeby. Nawet najgłupszy zamordysta w końcu musi zauważyć, że nie ma kto wykonywać jego rozkazów, a przecież sam nie ruszy tyłka ze swojego "tronu".
      • pijatyka Chlipać za Sojuzem to tak jak opłakiwać... 29.09.15, 23:24

        ...III Rzeszę; w niej też miliony ludzi zaznały swojego małego szczęścia - i też niektórzy tęsknili za czasami, gdy byli obwatelami Tysiącletniej Rzeszy , a nie przyziemnej, pragmatycznej Bundesrepubliki


        Ale przywódcy Niemiec nie bredzą jak jebnutyj kagiebista.
        • krzysiozboj Re: Chlipać za Sojuzem to tak jak opłakiwać... 30.09.15, 09:07
          Może porównanie nie najgorsze, tyle że wnioski już niekonieczne. To że Niemcy niektórych rzeczy nie mówią, to nie znaczy że nie myślą o nich. Trauma po tym co zafundowała im czerwona armia będzie na tyle mocna że nawet jak swoje wiedzą to szybko głośno tego nie powiedzą.
          • pijatyka Bzdura; jeśli jakieś masy tęskniły za III Rzeszą.. 30.09.15, 12:55

            ...mimo traumy 1945 roku - to już albo wymarły albo właśnie dożywają swoich dni.
            Neonaziści to dziś izolowany margines.

            Niemcy - w przeciwieństwie do kacapii - nie hodują imperialistycznych mrzonek i nie odgrzewają upiorów przeszłości, bo są krajem wysytarczająco rzeczywistego, namacalnego gospodarczego i politycznego sukcesu.

            Paradoks - czasem to wręcz inne kraje (jak Polska - ustami Sikorskiego - w Berlinie) zachęcają Niemcy do przejęcia wyraźniejszego politycznego przywództwa w Europie; Stany z kolei muszą naciskać by Niemcy wypełniały swoje mnimalne(!) zobowiązania sojusznicze w ramach NATO.
    • szwampuch58 Re: Ileż sensu w jednym prosty zdaniu: 28.09.15, 08:56
      hmmmm niewiele bo nielogiczne ,pierwsza czesc zaprzecza drugiej i odwrotnie
    • gobo2 dlatego rosja ma w duuuuuuupie, co ukraina 28.09.15, 18:48
      ze soba zrobi... rosja takze zrobi wszystko, aby ukraina, nie zrobila z siebie durnia do konca.....


      uu1 napisała:

      > Jeden z ukraińskich polityków swego czasu stwierdził: „Ten, kto nie od
      > czuwa straty po rozpadzie Związku Radzieckiego – nie ma serca, ale ten, k
      > to poważnie myśli o jego odbudowie – nie ma rozumu”.

      • europitek Re: dlatego rosja ma w duuuuuuupie, co ukraina 28.09.15, 20:22
        Sam sobie przeczysz. Jeśli Rosja ma rzeczywiście w "D", to nie powinna robić nic tylko zjmowac się swoimi problemami.
        • gobo2 przeciez gadamy o polityce, a nie o zyciu.... 29.09.15, 18:24
          przeciez, to dwa inne swiaty....!

          europitek napisał:

          > Sam sobie przeczysz. Jeśli Rosja ma rzeczywiście w "D", to nie powinna robić ni
          > c tylko zjmowac się swoimi problemami.
          • europitek Re: przeciez gadamy o polityce, a nie o zyciu.... 29.09.15, 18:46
            Polityka to też życie i powinna mieć sens.
            • uu1 Re: przeciez gadamy o polityce, a nie o zyciu.... 29.09.15, 19:23
              europitek napisał:

              > Polityka to też życie i powinna mieć sens.
              Ależ ma. Nic się nie dzieje przypadkiem.

              -----------------------
              • ola.z.opola Nie jestem pewna... patrzac na twa egzystencje 29.09.15, 19:31
                uu1 napisała:
                > Nic się nie dzieje przypadkiem.

                • uu1 Może jaśniej wyartykułować 29.09.15, 19:38
                  swoją myśl?
                  ------------------------------
                  • ola.z.opola Masz problem ze zrozumieniem? 29.09.15, 19:57
                    Wpadasz w ekstaze nad zdaniem jakiegos Ukrainca (jak napisales). Kiedy okazuje sie, ze nie Ukrainiec jest autorem twojej ekstazy, a Putin - przestalo cie to juz interesowac i podniecac.
                    W poprzednim poscie wyrazilam watpliwosci, na temat przypadkowosci, czy konsekwencji.
                    Dlatego mialam i mam watpliwosc, czy narodziny ciebie byly oczekiwane i swiadome dla twoich rodzicow... czy moze zupelnie przypadkowe i niechciane, majac na uwadze twoja forumowa psychike.
                    Ot i wszystko.
                    • uu1 Re: Masz problem ze zrozumieniem? 29.09.15, 20:24
                      ola.z.opola napisała:

                      > Wpadasz w ekstaze nad zdaniem jakiegos Ukrainca (jak napisales).
                      Niżej napisałem dlaczego.
                      > Kiedy okazuje sie, ze nie Ukrainiec jest autorem twojej ekstazy, a Putin - przestalo cie to j
                      > uz interesowac i podniecac.
                      Nie interesował/interesuje mnie autor tylko wyrażona myśl. Ekstaza, podniecać - przechodzisz coming out?
                      > W poprzednim poscie wyrazilam watpliwosci, na temat przypadkowosci, czy konsekw
                      > encji.
                      > Dlatego mialam i mam watpliwosc, czy narodziny ciebie byly oczekiwane i swiadom
                      > e dla twoich rodzicow... czy moze zupelnie przypadkowe i niechciane, majac na u
                      > wadze twoja forumowa psychike.
                      > Ot i wszystko.
                      Bardzo mądra z Ciebie Frau - szkoda, że tak jakoś .. inaczej.

                      --------------------
                      • ola.z.opola Niech ci niczego nie bedzie zal - nie poplacz sie 29.09.15, 22:18
                        Czy nie jest ekstaza i fascynacja tytul twojego watka - "Ileż sensu w jednym prostym zdaniu:"?
                        I kontynuujesz w uniesieniu i patosie "Jeden z ukraińskich polityków swego czasu stwierdził:" - po co te kwiatki, jak nie ma clou? Po pierwsze to bzdura - nawet w tym przejeciu nie zadalas sobie trudu, by sie utwierdzic, ze rzeczywiscie powiedzial to zdanie "jeden z ukrainskich politykow", nastepnie cytujesz zdanie, ktore kiedys (w masie innych zdan) wypowiedzial Putin... i zrobilas z tego nie wiadomo co. Po cooo?
                        Nalezalo w tytule napisac "Oto zdanie", nastepnie je zacytowac, a pozniej pisac jak ogromne wrazenie ono na tobie zrobilo.
                        Mnie nie zainteresowaloby na tyle, by komentowac zamieszczony cytat i wrazenie, jakie na tobie wywolal - prawdopodobnie... ty mialabys swiety spokoj, a watek bez komentarzy umarlby smiercia naturalna.
                        A tak... zdania nie zapamietalam i jedynym wspomnieniem po twoim watku, to ty z rozdziawiona buzia... przed sciana pomalowana na bialo i ty dzielaca sie wrazeniami z tego wiekopomnego i fascynujacego ciebie wydarzenia zyciowego.
                        Glupie, nieeee?
                        • uu1 Re: Niech ci niczego nie bedzie zal - nie poplacz 29.09.15, 22:27
                          > Glupie, nieeee?
                          To co napisałaś? Wyjątkowo.
                          ps - czy możesz napisać co Cię upoważnia do takiego zachowania, tzn. ocen rozmówcy, infantylnych prób obrażania? Nie podzielasz cudzego poglądu - napisz, bez odnoszenia się do osoby. Potrafiłabyś?
                          --------------------------------
                          • ola.z.opola Nic ci na to nie poradze... 29.09.15, 22:45
                            a infantylna to jestes niestety - ty... z bzdurami, ktore wypisujesz, twoim nadeciem i twoja makowka, ktora nie chce przyjac do wiadomosci widocznych oczywistosci.
                            A sioooo... forumowa marudo
                            • uu1 Re: Nic ci na to nie poradze... 29.09.15, 23:09
                              ola.z.opola napisała:

                              > a infantylna to jestes niestety - ty... z bzdurami, ktore wypisujesz, twoim nad
                              > eciem i twoja makowka, ktora nie chce przyjac do wiadomosci widocznych oczywist
                              > osci.
                              > A sioooo... forumowa marudo
                              Sołtys wsi w której mieszka mój znajomy ma psa, który nie znosi listonosza. We wsi przyjęło się powiedzenie - "p .... się jak Burek do listonosza".
                              Nie bierz przykładu z Burka. Kolorowych snu.
            • gobo2 nie ma zgody... polityka to nie zycie.... 29.09.15, 19:48
              polityka nie ma sensu, dopoki nie zapyta, o smierc
              europitek (....)
              > Polityka to też życie i powinna mieć sens.
              • europitek Re: nie ma zgody... polityka to nie zycie.... 29.09.15, 23:44
                No to się nie zgadzamy.
                • gobo2 no to trudno, ty zyj swoje zycie w polityce,ja 30.09.15, 18:36
                  zyje, moje zycie, bez niej....
                  a tak nota bene.... to co pokazal putin w onz, to zbija z nog...
                  youtu.be/IWWGp966APg


                  europitek napisał:

                  > No to się nie zgadzamy.
    • lubat Re: Ileż sensu w jednym prosty zdaniu: 28.09.15, 20:36
      Zdanie rzeczywiście ma swoją głębię nostalgiczno-filozoficzną, tylko że tego nie powiedział żaden Ukrainiec.

      To zdanie gdzieś słyszałem, więc wrzuciłem w wyszukiwarkę i oto oryginał: "Ктo не жaлеет o рacпaде СССР, y тoгo нет cердцa, a ктo хoчет егo вoccтaнoвления в прежнем виде — y тoгo нет гoлoвы."
      A wygłosił je Putin w czasie ogólnorosyjskiej "Rozmowy z narodem" w grudniu 2010.
      www.vesti.ru/doc.html?id=414412
      • eva15 Oczywiscie, ze to cytat z Putina 28.09.15, 20:58
        i to znany cytat jego slow, ale mnie juz sie nie chce prostowac ciagle glupoty wypisywane przez forumowych bystrzkow. Niech pisza, co chca, co za roznica..
        • gobo2 jest duza roznica, nie ma igoruka,co by prostowal 29.09.15, 18:30
          za ciebie....wiec jezeli mozesz, to zrob to sama...!
          eva15 napisała:

          > i to znany cytat jego slow, ale mnie juz sie nie chce prostowac(....) Niech pisza, co chca, co za roznica..
      • uu1 Re: Ileż sensu w jednym prosty zdaniu: 28.09.15, 21:54
        lubat napisał:

        > Zdanie rzeczywiście ma swoją głębię nostalgiczno-filozoficzną, tylko że tego ni
        > e powiedział żaden Ukrainiec.
        Zwróć uwagę, że był to cytat. Uzupełnię - z wywiadu ambasadora Rosji S.Andriejewa.
        PS - chodziło mi o treść a nie osobę, która to powiedziała.


        ---------------------------
      • uu1 Re: Ileż sensu w jednym prosty zdaniu: 29.09.15, 12:52
        skroc.pl/ed013
        ----------------------
    • ubiquitousghost88 Te, jujuone, a co jeżeli ZSRR ma swój łeb?... 28.09.15, 20:40
      I nikogo nie będzie prosił o opinię: "To-be-or-not-to-be?"
      WTC zmartwychwstał, a ZSRR takiego wała, nie może i już?
      Zmartwychwstanie przynajmniej Prawdziwi Polacy powinni przyjąć jako kategorię naukową, a nie tylko filozoficzną...
      • elka-sulzer Re: Te, jujuone, a co jeżeli ZSRR ma swój łeb?... 30.09.15, 00:06
        Ube, u kill me, hehehe

        Chyba zaczne katologawac sobie twoje bardzo trafne wypowiedzi :)
    • felusiak1 To był Churchill 30.09.15, 06:54
      Cytat brzmi: Ten kto przed czterdziestką nie jest socjalistą nie ma serca a ten kto nim jest po czterdziestce nie ma rozumu.
      • gobo2 raczej to byl jozef.....:)! 30.09.15, 18:48
        Kto nie był socjalistą za młodu, ten na starość będzie sku...synem.
        pl.wikiquote.org/wiki/J%C3%B3zef_Pi%C5%82sudski
        od tego wszystko sie zaczelo, reszta, to tylko wariacje na temat...!

        felusiak1 napisał:

        > Cytat brzmi: Ten kto przed czterdziestką nie jest socjalistą nie ma serca a ten
        > kto nim jest po czterdziestce nie ma rozumu.
        >
        • gobo2 politycza poprawnosc wyborczej jest szkodliwa 30.09.15, 19:04
          jeden z najwazniejszych cytatow z historii polski, nie moze sie pokazac na forum nagi, bez wyborczych majtek politycznej poprawnosci....na tym polega tortura gender...na tym polega eu

          gobo2 napisał(a):

          > Kto nie był socjalistą za młodu, ten na starość będzie sku...synem.
          > pl.wikiquote.org/wiki/J%C3%B3zef_Pi%C5%82sudski
Pełna wersja