lubat
28.09.15, 21:13
... a przynajmniej jeden z pierwszych, to sparaliżowanie działania policji i innych organów bezpieczeństwa.
Ostatnie dni przynosiły wiele telewizyjnych obrazków, na których zupełnie bezradni policjanci niemieccy czy austriaccy próbują jakoś zaprowadzić porządek, a tłum "nowych, drogich obywateli" zupełnie ich ignoruje, dobrze, że chociaż nie bije - ale to chyba tylko czasowo. To jeszcze przed nami/nimi.
Czytam właśnie w FAZ, że furorę zrobiła niemiecka policjantka z Bochum, która najpierw opublikowała artykuł w gazecie związkowej, a teraz książkę o bezradności policji wobec przestępczości imigrantów islamskiego pochodzenia. Ona mogła sobie pozwolić na taką krytykę, bo jest z pochodzenia Greczynką. Każdy Niemiec, który by napisał to samo, od razu by został napiętnowany jako faszysta. Zyskała za to wśród kolegów policjantów niezwykłe wsparcie.
Fragment artykułu:
Jak będzie wyglądać przyszłość Niemiec, jeśli popełniający karalne czyny migranci nie akceptują zasad prawnych goszczącego kraju? Ona i jej koledzy są codziennie konfrontowani z migrantami popełniającymi czyny karalne, wśród których większość to muzułmanie, którzy nie okazują najmniejszego respektu dla policji.
Są jeszcze ciekawsze...
www.faz.net/aktuell/gesellschaft/menschen/brandbrief-ueber-aggressive-einwanderer-mehr-respekt-13825651.html