kylax1
29.09.15, 17:15
Wyszli z propozycją "ograniczenia" prawa weta w RB ONZ w przypadkach "ciężkich", np. ludobójstwa.
Zastanawiam się po co złożyli tę propozycję, skoro ani Rosja, ani USA, ani Chiny nie zgodzą się na coś takiego. Czyżby Francja zdawała sobie sprawę, że jest tak słaba, że sama nie może podjąć żadnej decyzji bez oglądania się na innych i próbuje zmienić zasady, bo obecne powodują, że Paryż nie ma nic do gadania?
Czy może raczej celem Paryża jest doprowadzenie do zmniejszenia znaczenia RB ONZ, bo gdy mocarstwa same sobie ograniczą prawo weta, to po prostu będą całkowicie ignorować ONZ, do tego stopnia, że nawet jej fasadowa rola przestanie mieć znaczenie.
Niezmierzone są pokłady francuskiej "logiki".