wasyl_szuja
29.09.15, 22:25
I nie tylko mnie, ale też naszych putinowców-krymnaszystów: Igora i Evę. Myślałem, a tamci pisali, że ogłosi w ONZ wojnę z ISIS, że sam wyzwoli Syrię spod islamskiego terroru, a tymczasem stanęło na etapie żebrów o koalicję. Rosja nie jest w stanie sama przeprowadzić takiej operacji.
Druga istotna kwestia, to chęć przełamania embarga. Najwyraźniej embargo nie stymuluje Rosjan do przedsiębiorczości, natomiast wzrósł tam popyt na aparaturę do wyrobu samogonu. Nawet w dobrych domach, w dobrym tonie jest kupić na prezent dla przyjaciół taką profesjonalną aparaturę. Przedsiębiorczość Rosjan zmierza nie w tę stronę co trzeba. Putin ma tego pełną świadomość, dlatego te przymilanie się do Europy. Putinland nie przetrwa kilku lat embarga, to już pewne.
Zawalidrogą do jego zniesienia, jesteśmy m.in. my. Na kremlu narodziła się sprawdzona koncepcja jak temu zaradzić, ale tym razem, dzięki mądrej postawie rządu Platformy Obywatelskiej, nie wypaliła. Chodziło o zagranie kartą rusofobicznego i awanturniczego Polaka, którego nie warto słuchać. W tym celu przeprowadzono coś w rodzaju dyplomatycznego ataku hakerskiego z różnych lokalizacji. Dwóch straceńców, ambasadorzy rosyjscy w Caracas i Warszawie, dokonali wrzuty historycznej. Zostali jednak załatwieni przez amerykańskich Żydów. Ambasador w Warszawie zostanie tutaj i pomęczy się z nami, ooooj tak ;) Natomiast to skomplikuje sprawę kremlowi. Tym bardziej, że do tego przyjmiemy uchodźców w zamian za solidarność w sprawie Ukrainy.
Zatem ciężko wdepnął Putin i widzę, że wije się i próbuje ale opornie mu wszystko idzie.
Do poczytania:
www.defence24.pl/265196,od-prowokacji-warszawskiej-po-estonska-gre-fsb-kreml-realizuje-scenariusz-resetu-z-zachodem