banderom.nie
02.10.15, 23:13
Sens powstania tego państwa – stworzyć narzędzie do wprowadzenia znacznej części świata w wojnę i chaos. W jej trakcie spłoną długi, będzie zapotrzebowanie na oazę dla ratującego się kapitału z całego światu. W jej trakcie zostaną osłabione lub całkowicie znikną główni konkurenci USA – Chiny i Rosja, a główny wasal – Europa — poważnie osłabiony i pokorny. Takie są plany Amerykanów - utrzymanie obecnego przywództwa poprzez zniszczenia konkurencji.
Do tego wszystkiego potrzebna jest wojna. A to znaczy, że potrzebny jest ktoś, kto zacznie tą wojnę.Tu zaczynają się problemy. Nie ma ani jednego kraju, który mógłby zaatakować Rosję i Chiny. Same USA, oczywiście, walczyć nie będą. Japonia walczyć nie chce i nie ma potencjału. Unia Europejska, na czele z Niemcami,nie są zdatne do prowadzenia wojen bez USA .Co robić?O ile nie ma odpowiedniego państwa, to sprawcą chaosu i wojny powinno być nie-państwo,a coś innego - quasi państwo.Jednak na mapie świata nie ma ziemi niczyjej. Znaczy, do tworzenia tej nowej siły trzeba "uwolnić" cześć terenów. Czyli zniszczyć istniejące państwa, aby na ich terenie, z ich ludzkimi resursami zrobić nowe quasi państwo . Kierując się tą logiką USA zniszczyli Libię, osłabiły do granicy przetrwania Irak, a teraz próbują dobić Syrię.Nic osobistego,USA nic nie mają przeciwko tym państwom,im potrzebna przestrzeń.
Czy może Irak zaatakować Rosję ? Nie. On daleko, i potencjał nie ten. A ta nowa ponadpaństwową siła jest w stanie zbliżyć się do granic Azji Środkowej, atakując, i niosąc nową ideologię, budząc w biednych państwach środkowoazjatyckich społeczny wybuch wielkiej siły. Po czym umocniwszy się lokalnymi zasobami i żywą siłą, atakować już Rosję i Chiny,wywołując w tych państwach kataklizmy.
Taki jest plan USA.A teraz patrzymy,co USA dla jego wcielenia robią.
1. Stworzyli koalicję, do "walki" z ISIS, co tylko wzmocniło terrorystów.
2. USA zmonopolizowali tą walkę,w rzeczywistości nie prowadząc żadnej walki. Ona symuluje się. Dostawy broni i finansowanie terrorystów
prowadzone są Amerykanami na wiele sposobów. Tu i bezpośrednie dostawy,jak również "poddanie się" przeszkolonych żołnierzy,"dezercja" armii irackiej. Warto zwrócić uwagę i na to,dlaczego na zachodzie nikt nie interesuje się prowadzonym wydobyciem i handlem ropą przez ISIS.
3. W ramach "walki" z ISIS USA za najważniejszy swój cel wskazują ... Baszara el-Asada. Czyli – syryjską armię,która naprawdę walczy z terrorystami, nie otrzymując żadnej pomocy z Zachodu,który udziela pomocy tym, którzy walczą przeciwko armii Syrii.
4. Logika jest taka – trzeba zniszczyć państwa. Wszystkie. A to znaczy – rozbić rządowe armii i zniszczyć legalne władzy. Stąd ta mantra,którą Amerykanie cały czas powtarzają -"tyran musi odejść".
Mam nadzieje,że co niektórym pomogłem i przestaną nareszcie ujadać :-)