W jakie bajki wierzą Amerykanie

05.10.15, 23:58
To nie jest kolejny wątek o Syrii,Putinie,czy Ukrainie,to wątek o Amerykanach,którym można wmówić wszystko.

"The Neoconservatives' Fairy Tales about Syria"
nationalinterest.org/feature/the-neoconservatives-fairy-tales-about-syria-14003
Zamiast tego,żeby wyciągnąć wnioski ze swoich interwencje do krajów Bliskiego Wschodu, które doprowadziły do 15 lat wojen i chaosu w regionie, amerykańskie "jastrzębie" nadal opowiadają wyborcom bajki dla dzieci – i obwiniają za wszystkie niepowodzenia "mięczaka" Obamę. W USA tym baśnią wierzą nawet intelektualiści, czytamy w "National Interest".

    • kylax1 Wystarczy, że Waszyngton pogrozi paluszkiem i 06.10.15, 02:41
      Moskwa zaraz zrobi to, co się jej każe. W tym wypadku wracać z powrotem do Rosji.
      • felusiak1 Waszyngton teraz nie ma paluchów o nie pogrozi 06.10.15, 02:46
        Realia są takie, ze Obama każdego dnia prowadzi kampanię wyborczą i nie zajmuje się rządzeniem i podejmowaniem decyzji. Nie ma na takie bzdury czasu. Najwazniejsze dla niego jest teraz spuścizna.
        • kylax1 A to już problem USA. 06.10.15, 03:01
          USA mają dysfunkcyjny system polityczny, który nie przystaje do realiów współczesnego świata.
          • boavista4 Re: Kylax i felus mysla o swojej spusciznie 06.10.15, 03:36
            to nawet nie glupie co pisze felus. Istotnie Obama jest miedzy mlotem I kowadlem . Z jednej strony jest nagrana jego uwaga o Nataniahu , w ktorej zgadza sie z opinia francuzkiego prezydenta ze Nataniahu to okropny partner, a z drugiej strony wiemy jak szybko Obama wycofuje sie z podjetej decyzji pod naciskiem AIPACU , albo rzadu Izraelskiego. To samo musial robic Kerry I kazdy czlonek administracji rzadowej. To dowod na bezsile rzadu amerykanskiego w obliczu naciskow lobby sjonistycznego. Obama nigdy nie spelnil zyczen tego lobby, nie zbombardowal Iranu, zawiodl ich naciski na arenie miedzynarodowej, ale byly to tylko uniki. USA niestety coraz bardziej pograzone jest w kryzysie ekonomicznym, niekonczacych sie wojnach, I rosnacej fali niezadowolenia w USA I na zachodzie. Ta DEPRESJA trwac bedzie tak dlugo jak kraj trwa kleszczach poteznego LOBBY. Obama jest za slaby zeby to zmienic. Obecne wybory wydaja sie byc zupelnie inne. Anglosasi wystawili Trumpa, ktory chce skonczyc konflikty na BW, pogodzic sie z Putinem , a w kraju wprowadzic zmiany socjalne faworyzujace autentycznych amerykanow. Jest to zupelnie sprzeczne ze strategia Neoconow, IPACU I Nataniahu. Panujace lobby bedzie musialo zrobic wszystko zeby anglosasi nie przejeli wladzy. Oczywicie znamy falsze wyborcze, ale tym razem nie bedzie to latwe. To jest stan bardziej zapalny niz sytuacja w Syri I wojny na BW.
          • 5magna Re: A to już problem USA. 06.10.15, 04:01
            Ty kila musisz im uzyczyc swojej spuscizny....bo z felusia to juz nic nie wycisniesz...
Pełna wersja