a12a2a
07.10.15, 16:30
w Parlamencie Europejskim.
Takiego poziomu zakłamania, manipulacji i propagandy (w tym przypadku akurat polit-poprawnej) nie widziałem i nie słyszałem od '89 r. Od czasów PRL-u i Sowietów.
Banał za banałem, ściema za ściemą, wrzutka za wrzutką. W sam raz dla przepranych propagandowo (zachodnich) Europejczyków.
Sam od dawna piszę prowokacyjnie i nad miarę o UE jako nowym (neomarksistowsko-żydokomuszym) wcieleniu CCCP; a tu zonk - właśnie euronomenklatura wspierana przez eurobiurokrację osiągnęła poziom radzieckiego zakłamania.
Jedyne, co sprawiało wrażenie jakiegoś "materialistycznego" realizmu, to było wspomnienie o Ukrainie i Donbasie przez Hollande'a i o potrzebie wzmocnienia wspólnych, europejskich granic przez Merkel.
To prawdziwy dramat. Dramat dla wszystkich Europejczyków i dla nas Polaków. (Zachodnia) Europa od dawna nie ma mężów stanu. Merkel, w której pokładano tak wielkie nadzieje, okazała się być... głupią gęsią na DDR-owskim chowie... Na Starym Kontynencie obecnie jaja mają tylko Putin i Orban. Plus cyniczny, grając na kilka frontów Cameron. Reszta się nie ilczy; a przejdzie do historii jako parciarze.
PS. Tylko czekać na P_F-owy, egzaltacyjny wpis o wielkości i sprawności Anieli i Franeczka, hehe...
PPS. Nie mogę już patrzeć na tę lewacką, karierowiczowską mordę Schultza i to jego puszenie się... Jeżeli Niemcy wybierają go na kolejne kadencje, to bardzo żle jest z tym narodem... Przecież ten typ ma powierzchowność partyjnego, powiatowego kacyka z PZPR w PRL-u!