Powierzchowny klajster pojednania

IP: *.client.comcast.net 19.09.04, 16:11
Schizofreniczne nieco to rozumowanie. Z jednej strony Pruskie Powiernictwo ma
rzekomo "małe znaczenie", z drugiej jednak Kanclerz boi sie przeciw niemu
wystąpić. Za małe znaczenie dla Polaków, za duże dla Kanclerza? No to jak to w
końcu jest?
    • Gość: Janek Najlepszy niemiecki klajster... IP: 69.156.10.* 19.09.04, 17:28
      Autor artykulu; Frank Herold, komentator "Berliner Zeitung"
      pisze:"Uwaga poswiecana w Polsce Pruskiemu Powiernictwu wielokrotnie przewyzsza
      znaczenie, jakie ci outsiderzy maja w rzeczywistosci. I polscy poslowie wiedza
      o tym doskonale." Wiec dlaczego nic wasi politycy i spoleczenstwo nie zrobilo
      azeby Powiernictwu Pruskiemu pokazac miejsce jakie im sie nalezy.
      Autor rowniez arykulu pisze:"Patetyczne slowa o pojednaniu tylko je z wierzchu
      zaklajstrowaly. Jednak przynajmniej nie dawaly sie juz politycznie
      instrumentalizowac.". Czyzby. Niemcy klajstrowaly slowa o pojednaniu przez cala
      swoja powojenna historie. Teraz klajster puszcza i zaczynamy ogladac efekty
      tego niemieckiego klajstrowania.
      Rezolucja Sejmu o reparacjach niemieckich byla i jest jak najbardziej konieczna
      chociazby z tego powodu azeby dac Niemcom okazje do zmienienia klajstra,
      niczego innego nie mozna sie po nich spodziewac. Niemcy w klajstrowaniu sa
      najlepsi. Tylko nie dajmy sobie zaklajstrowac oczu.
    • Gość: Alfred Przewrotnosc Prusakow Polacy znaja od 1525. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.09.04, 17:41
      Po wlaczeniu NRD (czyli 3/4 Prus razem z ich sercem w Berlinie) do
      Bundesrepublik, nalezy sie spodziewac raczej wzrostu antypolskich nastawien i
      postulatow niz ich zmniejszenia.
      • Gość: mountain vole Re: Przewrotnosc Prusakow Polacy znaja od 1525. IP: *.dn182.umontana.edu 19.09.04, 17:56
        Juz sie zaczelo!!! Prusaki zabraly nam bociana, chlip, chlip - tylko wodniczka
        sie zostala...
        • Gość: Alfred mountain vole! Gdzie w gorach bociany? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.09.04, 18:16
          Moze powietrze zby rozrzedzone i trudno myslec. Nornikom nizinnym zyje sie
          lepiej.
    • Gość: michal Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 17:43
      > Schizofreniczne nieco to rozumowanie. Z jednej strony Pruskie Powiernictwo ma
      > rzekomo "małe znaczenie", z drugiej jednak Kanclerz boi sie przeciw niemu
      > wystąpić. Za małe znaczenie dla Polaków, za duże dla Kanclerza? No to jak to w
      > końcu jest?

      To jest wlasnie najciekawsze, ze oficjalnie rzad niemiecki bagatelizuje sprawe,
      ale jak tylko Polacy zaczynaja mowic o niej publicznie, to podnosi sie w
      Niemczech zgielk i zaczyna odwracanie kota ogonem. Niemcy podobno sa wielkimi
      legalistami, powinni zatem rozumiec roznice miedzy deklaracjami rzadu, ktore
      moga byc zmieniane przez kolejne rzady bez zadnych przeszkod, a umowa
      miedzynarodowa, ktorej zmiana wymaga zgody stron. Niemcow juz od 15 lat graja
      na zwloke, w tej sytuacji trudno ufac ich zapewnieniom i wierzyc w szczerosc
      intencji.
    • a.adas Re: Powierzchowny klajster pojednania 19.09.04, 17:57
      " Lepiej byłoby, gdyby zbliżenia i punktów stycznych szukano, zanim posłowie
      podjęli swą uchwałę. "
      Mądre słowa, ale do tanga trzeba dwojga...
      • Gość: sam Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 18:59
        kiedys ktos powiedzial, ze Niemcom odbija co 50 lat, dzis, tempo w dobie
        komputeryzacji, skrocilo ten okres do 2 lat...
    • Gość: sam Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 18:55
      Niemcy bez zmian nienawidza Polakow, gdyz ich systematycznie naukowa mordowali.
      Najlepiej chcieliby by Polacy nie istnieli. A jezeli juz istnieja to jako
      bohaterowie ich prostackich dowcipow, by odegnac od siebie ciazace wspomnienia.
      Pojednania w duszach niemieckich nie bylo nigdy, podobnie jak i pojednania
      wewnatrzniemieckiego dotad niema i dlugo nie bedzie...
    • Gość: sam Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 19:18
      Titel
      EWIG IM BANN DES BÖSEN Filme und Bücher über die Nazizeit stoßen auf riesiges
      Interesse. Warum sich Deutschland auch 60 Jahre nach Ende des Dritten Reiches
      nicht aus Hitlers Schatten lösen kann. Tak sie Niemcy oceniaja dzis. co w
      tlumaczeniu: Wiecznie w klatwie Zla- Filmy i ksiazki o nazistowskich czasach
      spotykaja sie z ogromnym interesem. Dlaczego sie Niemcy nawet po 60 latach od
      upadku trzeciej rzeszy nie moga sie uwolnic od ciena Hitlera. To jest niezwykle
      surowa samoocena. Miedzy innymi dlatego iz edukacja historyczna Niemcow jest
      zaklamana i tendencyjna. Np. 15 letni gimnazjalista utrzymywal iz zolnierze
      niemieccy strzelali tylko do zolnierzy nieprzyjacielskich... rece mi opadly,
      tym bardziej iz pochodzil jak mi sie wydawalo z otwartej umyslowo rodziny... Po
      roku, widocznie "mieli juz" o zbrodniach dziadkow w szklole, sam wrocil do
      tematu i sprostowal sie. W mediach przy okazji akcesji Polski do Europy
      najczesciej mowia o starych niemieckich zimiach. Przy okazji wspominania o II
      wojnie najczesiej dominuje obraz uciekajacych Niemcow. Przy okazji spotkan
      polsko - niemieckich najczesciej nie pokazuja nic a juz prawie wogole nic o
      pojednaniu. Slyszac wiec glosy ziomkow, nie dziwi nic...
      • Gość: Jan Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 22:20
        Mlodzi Niemcy wiedza wiecej niz sobie myslicie.Wiedza,jak Niemcy podczas 2 wojny
        wyprzedzali inne narody pod wzgledem techniki,industrializacji ,nauki(Noblistow mieli tyle co Anglia i Francja razem,2 razy wiecej niz USA)ze mieli Autostrad wiecej niz cala Europa razem,ze mieli statki wycieczkowe dla ludu w skali niespotykanej do dzis.Ze kierowca Hitlera w latach 30 tych zaplacil mandat na autostradzie za przekroczenie szybkosci.O czym my tutaj mowimy???Nie macie kolegow Niemcow wiec nic nie wiecie..
        • Gość: lora4 Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 03:06
          Gość portalu: Jan napisał(a):

          > Mlodzi Niemcy wiedza wiecej niz sobie myslicie.Wiedza,jak Niemcy podczas 2 wojn
          > y
          > wyprzedzali inne narody pod wzgledem techniki,industrializacji ,nauki(Noblistow
          > mieli tyle co Anglia i Francja razem,2 razy wiecej niz USA)ze mieli Autostrad
          > wiecej niz cala Europa razem,ze mieli statki wycieczkowe dla ludu w skali niesp
          > otykanej do dzis.Ze kierowca Hitlera w latach 30 tych zaplacil mandat na autost
          > radzie za przekroczenie szybkosci.O czym my tutaj mowimy???Nie macie kolegow Ni
          > emcow wiec nic nie wiecie..

          Masz racje - mimo ogromnego zainteresowania wszelkimi materialami o czasach
          nazizmu stan wiedzy na ten temat jest sprowadzony do poziomu "Czterech
          pancernych...". Z tego poziomu wypowiada sie tu wiekszosc dyskutantow.
          • a.adas Re: Powierzchowny klajster pojednania 20.09.04, 03:53
            Ten cud gospodarczy nie był przypadkiem na kredyt i nastawiony wybitnie na
            przyszłą wojnę? Nie wspominając o "szczytnych" ideach przyświecających temu
            wspaniałemu rozwojowi?
            Proszę bardzo, można się bronić faszyzyzacją życia politycznego w całej
            Europie, ale najbrutalniejsze formy przyjęła ona w Niemczech. Ciekawe dlaczego?
            Traktat Wersalski? Ok, racja, Niemcy miały ponieśc koszty (głównie amerykańskie)
            wojny, ale kto przegrał tą wojnę? W 71 roku też nie było litości dla
            przegranych. O takiej głupocie jak Mały traktat wersalski nie wspominając -
            ciekawe kto był tutaj pokrzywdzony?
      • Gość: Gieniek Ale, ze terrorysci strzelaja do Irakijczykow, to IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 21.09.04, 00:04
        nie wierzysz.
    • Gość: Patriota Polski Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 21:57
      tak jak w Polsce po latach niebytu odzyly nastroje wielkonarodowe, korygujace
      historie na lewo i prawo, tak i w Niemczech wzroslo bardzo zainteresowanie
      przeszloscia historyczna. Kazdy ma prawo do spojrzenia na historie swego kraju
      nie tylko z perspektywy oficjalnej linii historycznej, zaklamujacej zawsze czesc
      prawdy. Olbrzymim sukcesem kinowym jest obecnie film "Der Untergang" / Upadek
      ukazujacy ostatnie dni wojny w bunkrze Reichstagu, ukazujacy Adolfa Hitlera,
      jako czlowieka, wodza milujacego do konca swoj narod i bezgraniczne oddanie mu
      tez swojego narodu.
      Bylem i widzialem, sala kinowa byla wypelniona po brzegi przez mlode pokolenia
      niemieckie i to uwazam za zdrowe i potrzebne.
      • Gość: Gerard powinienes zmienic swoj nick na Patriota Niemiecki IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.09.04, 22:09
        Mieszkalem w Niemczech (Bawarii) i czulem to narastajace dazenie mlodych
        Niemcow do odrzucenia koncepcji winy narodu niemieckiego za druga wojne
        swiatowa. Wolalbym dzisiaj widziec komentarze mlodych Niemcow o tym, ze wlasnie
        najgorsze w Hitlerze bylo to, ze nie byl potworem. Hitler personifikuje to co
        najgorsze w czlowieku a tego nie ukazano w tym filmie. Widzialem inny
        film "ostatnich dni" tego milosnika natury, zwierzat i narodu niemieckiego. Ale
        tam byla pokazana groza nieludzkich mysli tego "czlowieka".
        • Gość: Patriota Polski Re: powinienes zmienic swoj nick na Patriota Niem IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 22:25
          nie uogolniaj i nie utozsamiaj wszystkich niemcow z hitlerowcami, idac takim
          tokiem myslenia, mozna stwierdzic, ze tez wszystcy polacy i amerykanie sa
          odpowiedzialni za mordy, obozy koncentracyjne i tortury w Iraku i Afganistanie.
          • Gość: Gerard A gdzie to napisalem. Czytam prase niemiecka. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.09.04, 22:30
            szczegolnie lubie monachijska Zueddeutche Zeitung. Nie ma powodow do
            zadowolenia co sie powoli wykluwa w Niemczech. Jako Polak, powinienes widziec
            odrastanie nacjonalizmu (choc niekonieczne zaraz faszyzmu) oraz wzrost
            arogancji wobec obcokrajowcow. Polaczone Niemcy nigdy nie wrozyly nic dobrego.
            Dla mnie wlasnie to, ze ten film humanizuje Hitlera jest czyms niebezpiecznym.
            • Gość: Patriota Polski Re: A gdzie to napisalem. Czytam prase niemiecka. IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 22:42
              mysle, ze zagrozenie nacjonalizmem w Polsce jest 10 razy grozniejsze, przeciez
              to Lepper jako najbardziej ciekawe ksiazki uznaje dziela Adolfa Hitlera i Goebelssa.
              Sluchajac wypowiedzi wielu, ale to wielu politykow, widac, ze i ich te dziela
              raczej fascynuja,, stad rodzi sie juz slynna doktryna polska 3 X Anty -
              Antyniemieckosc - Antyrosyjskosc - Antysemitzyzm.
              Najbardziej poczytna ksiazka w Polsce jest Mein Kampf, naklad wzrosl o tez 10 razy.
              • Gość: Gerard wiesz dlaczego swiat dyskutuje ciagle co robi USA? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.09.04, 23:07
                Bo USA jest potega. Wiesz dlaczego swiat (szczegolnie Europa) przypatruje sie
                co robia Niemcy. Bo Niemcy byli kiedus potega i moga byc teraz tez. Od
                zjednoczenia minelo tylko 15 lat a juz zaczyna rosnac neofaszyzm. gazet nie
                czytasz - jest akurat artykul w gazecie o tym. A wiesz dlaczego nikt sie nie
                przejmuje faszyzmem w Estonii jakby byl. Bo Estonia nigdy nie byla i nie bedzie
                potega. Polska to taka troche wieksza Estonia i nikt na swiecie tym co sie
                dzieje z Lepperem i innymi nie przejmuje.
                No to na tyle i juz o nic nie pytaj bo za uczenie to mi placa w USA.
                • Gość: Patriota Polski Re: wiesz dlaczego swiat dyskutuje ciagle co robi IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 23:15
                  a czy ja sie ciebie cos pytam? jeszcze na dodatek kogos z Detroit???
                  Sorry, ale ja jestem Europejczykiem i to w dodatku mieszkajacym w Niemczech,
                  ciekawe kto sie tak w Unii Europejskiej przypatruje Niemcom, chyba ci co dopiero
                  weszli do Unii i odkrywaja swiat na nowo.
                  • Gość: . Chcesz wiedziec? Ten kraj sie nazywa Wlk.Brytania IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 02:59
                    I jakos tradycyjnie za Niemcami nie przepada ani im nie ufa.
                    • wojcd Re: Chcesz wiedziec? Ten kraj sie nazywa Wlk.Bryt 20.09.04, 03:12
                      Gość portalu: . napisał(a):
                      > I jakos tradycyjnie za Niemcami nie przepada ani im nie ufa.
                      ________________________________________________________________________
                      Kiedys jak bylem w Myslenicach i slyszalem podobne poglady do wyglaszanych
                      przez naszego Patriote. Ja sie z nimi zgadzam.
                      • Gość: . A co to sa Myslenice i gdzie leza? IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 03:18
                      • wojcd przepraszam pomylilem sie 20.09.04, 03:18
                        To bylo w Barczewie.
                        Wszystko juz mi sie kicka.
                        • wojcd przepraszam jeszcze raz 20.09.04, 03:22
                          Kregoslup mnie boli i tak plate trzy po trzy.
                          Przepraszam za glupie wpisy.
                          Juz nie bede pisal w tym watku.
                          • Gość: . O Barczewie wiem tyle, ile o Myslenicach. Nie IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 03:56
                            martw sie, nic nie szkodzi - ja tez nie wymagam od ciebie, bys znal kazda
                            wioche w Szkocji.
                    • Gość: lora4 Re: Chcesz wiedziec? Ten kraj sie nazywa Wlk.Bryt IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 03:23
                      Gość portalu: . napisał(a):

                      > I jakos tradycyjnie za Niemcami nie przepada ani im nie ufa.

                      Bardzo slusznie. Zasada ograniczonego zaufania w polityce to zasada naczelna,
                      dlatego nalezy teraz szczegolnie uwaznie przypatrywac sie i reagowac na
                      neokolonialne zapedy... W. Brytanii na przyklad. Nie ma zreszta dzis az tak
                      wielu panstw poczuwajacych sie do spelniania "historycznej misji" - W. Brytania
                      jest jednym nich... i to pod kierownictwem "oswieconego socjaldemokraty". Strach
                      pomyslec, co bedzie jak dojda tam do glosu ci drudzy. Dzisiejsi Niemcy to w
                      porownaniu z zawsze gotowymi do udzialu w awanturze Brytyjczykami prawdziwe
                      aniolki.
                      • a.adas Re: Chcesz wiedziec? Ten kraj sie nazywa Wlk.Bryt 20.09.04, 03:58
                        Chodzi o kolonie?
                        Moze mi przypomnisz o co miedzy innymi chodziło w czasie pierwszej wojny
                        światowej?
                        Akurat Brytyjczycy stosunkowo łagodnie rozmontowali swoje Imperium i mają tyle
                        honoru, zeby wszem i wobec nie krzyczeć o pokoju i humanitaryźmie, jak ich
                        europejscy "partnerzy" zza Kanału.
                        • Gość: . Racja, vide:niemiecka "troska" o tych z Kamerunu.. IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 04:09
                      • Gość: bbb Re: Chcesz wiedziec? Ten kraj sie nazywa Wlk.Bryt IP: *.agro.ar.szczecin.pl 21.09.04, 17:34
                        Tyle że od nas daleko i jak narazie nie usiłowali nas wyrżnąć w pień.
                    • Gość: Euro_money_good Anglia nie jest pelnoprawnym IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 10:51
                      czlonkiem Unii Europejskiej i nie maja najmocniejszej waluty na swiecie EURO.
                      Jest wyspa oddzielona od kontynentu europejskiego.
                      Anglicy juz sie malo co licza, uwiesili sie ameryki i nic juz nie zostalo z
                      bylego Wielkiego Imperium z koloniami na calym swiecie, to byla wtedy prawdziwa
                      Anglia.
                      Prwdziwa Europa to Francja, Niemcy, Belgia, Luksemburg, Hiszpania w nowej Unii
                      Wielkiego Zachodu.
                      • a.adas Re: Anglia nie jest pelnoprawnym 20.09.04, 13:56
                        Luksemburg? To zart?
                        Wielka Brytania czy Anglia? To nie to samo.
                        Przynajmniej jako jedyna w Europie ma sensowną armię. A to, że od kilkuset lat
                        stoi trochę z boku jest wadą czy zaletą? Swoją drogą ciekawe jak by wyglądał
                        swiat, gdyby W. Brytania (ze swoimi fobiami???) nie przystąpiła do dwóch wojen
                        światowych.
                        A co zostało z byłego Wielkiego Imperium:
                        Francji, Niemcom, Belgii, Luksemburg(?), Hiszpanii (a także Holandii i
                        Portugalii)
                        ???
                        Uwieszanie się Ameryki to zawsze jakiś kurs, a ja kontynentalnego, sensownego
                        kursu jakoś nie dostrzegam. I jeszcze jedno, Wlk. Brytania jest jedynym
                        naprawdę potrzebnym USA krajem z całej tzw. koalicji, czyli nie jest chyba tak
                        źle z tą Wyspą?

                        Pozdrawiam
                        adas
                        • Gość: Euro_money_good Re: Anglia nie jest pelnoprawnym IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 23:44
                          stawiasz duzo pytan, po co, zabawa w co by bylo gdyby, zajmimy sie lepiej
                          dzisiejszymi czasami. Chyba nie zaprzeczysz, ze Anglia jest przedsionkiem
                          polityki amerykanskiej w europie /nie UE /. Sama jako taka nie prowadzi zadnej
                          samodzielnej polityki, aby sie dowiedziec co sie dzieje w Anglii wystarczy
                          sledzic prase amerykanska. Pod ta polityke prubuje sie podpiac tez Polska, ale
                          jak widac Anglia nie potrzebuje zadnego dodatkowego wsparcia czy nieporzadanego
                          rywala. Polityczna linia Anglikow jest godna niezaprzeczalnego respektu, o ile
                          Stany sa mieszane z blotem, malo sie mowi na swiecie o udziale Anglii w wojnie w
                          Iraku, ktora sami Anglicy traktuja jak umoczenie sie w gownie populizmu na rowni
                          z "sojusznikiem" Polska.
                          Dlatego Anglia jest potrzebna UE jako partner, ktory obok niezaprzeczalnego
                          anglikanskiego praktycyzmu, wnosi ogromny bagaz politycznego doswiadczenia
                          europejskiego / patrz historia Anglii/ jak rowniez jakzesz pozadany element
                          stabilizacyjny na linii UE i Stany. Taka rola jaka wybrala w stosunku do UE
                          Anglia, jest w Europie szeroka akceptowana i stanowi dobra plaszczyzne
                          wzajemnego zaufania.
                          Pozdrawiam
              • Gość: bbbb Re: A gdzie to napisalem. Czytam prase niemiecka. IP: *.agro.ar.szczecin.pl 21.09.04, 17:38
                Może i zagrozenie nacjonalizmem w Polsce jest większe ale zagrożenie stwarzane
                przez polski nacjonalizm jest miejsze. Przyczyna prosta jak budowa cepa -
                produkt narodowy = możliwości dzialania Niemiec są 10 razy większe.
                Podsumowując nawet gdyby nam Polakom "odbiło" do imentu to itak nie jsteśmy w
                stanie tan narozrabiać jak Niemcy. Nie mamy dość siły.
          • a.adas Mam pytanie! 19.09.04, 23:59
            Jeżeli mam
            > nie uogolniaj i nie utozsamiaj wszystkich niemcow z hitlerowcami,
            to kto zbudował "takie" Niemcy, przepraszam Rzeszę:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=15913002&a=15921177
            "Mlodzi Niemcy wiedza wiecej niz sobie myslicie.Wiedza,jak Niemcy podczas 2
            wojny wyprzedzali inne narody pod wzgledem techniki,industrializacji ,nauki
            (Noblistow mieli tyle co Anglia i Francja razem,2 razy wiecej niz USA)ze mieli
            Autostrad wiecej niz cala Europa razem,ze mieli statki wycieczkowe dla ludu w
            skali niespotykanej do dzis.Ze kierowca Hitlera w latach 30 tych zaplacil
            mandat na autostradzie za przekroczenie szybkosci.O czym my tutaj mowimy???Nie
            macie kolegow Niemcow wiec nic nie wiecie.."

            Niemcy czy hitlerowcy?
            Bo jak ja rozumiem, wojnę robili hitlerowcy, a jej ofiarami stali się Niemcy.
            Dobrze myślę?
            • Gość: Zawisza Czarny Re: Mam pytanie! IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 02:10
              no myslisz dobrze, nie ma czegos takiego jak kolektywna odpowiedzialnosc, w
              Niemczech istnial ruch oporu kierowany przez komunistow, byly rowniez zamachy na
              Hitlera, byl ruch opozycyjny Biala Roza, no ale dla publiczki zapomina sie i o tym.
              Najwiekszym atutem Hitlera bylo wprowadzenie najwiekszych w dziejach kraju
              zabezpieczen socjalnych, opieki nad mlodzieza i przede wszystkim praca i jeszcze
              raz praca. Wyniki byly kolosalne i to w kazdej dziedzinie, nauka, kultura, technika.
              Mercedes specjalnie skonstruowany dla wodza, juz wtedy rozwijal predkosc 200 km
              / godz, specjalne urzadzenia latajace juz w fazie testowania osiagaly predkosc
              do 20 000 km/h, oczywiscie do takiego rozwoju potrzebny byl kapital swiatowy.
              Sam Hitler byl biedny, tak jak Niemcy w latach 20 -30, komus zalezalo na tym
              zeby byl wielki. Komu, nie wiem.
              Po przegranej wojnie nie tylko plan Marshala pomogol im juz w latach 50 pobic na
              glowe wszystkie kraje europejskie w rozwoju gospodarki, Niemcy sa mistrzem
              swiata w eksporcie, organizacji, czystosci i logistyce, tego zaden narod nie
              moze kupic, wyuczyc sie. To sie po prostu ma.
              • Gość: Janek A ja mysle ze to nie tak. Tego sie nie ma... IP: 69.156.10.* 20.09.04, 02:26
                to sie zdobywa. Prusy po wojnach napoleonskich, tak mi sie wydaje, postawily na
                edukacje, prace i na szkolnictwo. Mialy do tego na dodatek jeszcze duze
                tradycje w rzemioslach co w duzej mierze jest zasluga chszescijanstwa oraz
                takze to ze mialy stycznosc z Cesarstwem Rzymem, duzo duzo wczesniej anizeli
                my, czyli byly wczesniej o 1000 lat w kregu cywilizacji europejskiej i chyba
                dlatego przez te wszystkie wieki wyrobily sobie takie czy inne cech charakteru.
                Noble i technika to chyba w glownej mierze zasluga madrej polityki edukacyjnej
                Prus po wojnach napoleonskich.
                • Gość: . Gdy sie plemiona germanskie zetknely z Rzymem to IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 03:02
                  Rzym sie rozlecial... Cos ta historia robi sie w niemieckich oczach mityczna,
                  takie Nibelungi i inne opery Wagnera...A Wagner brany za historie to juz
                  niebezpieczne...
                  • Gość: Janek Re: Gdy sie plemiona germanskie zetknely z Rzymem IP: 69.156.10.* 20.09.04, 03:19
                    Rzym sie nie rozlaecial przez plemiona germanskie, chosiaz pod koniec jak juz
                    ledwo dychali to kazdy kto mogl walil im ile wlazlo. To chyba bardziej
                    skomplikowane jak sobie myslisz. Ja nie jestem historykiem ale z tego co wiem
                    to moim zdaniem powodem upadku bylo to ze centrum zrobilo sie slabe i nie bylo
                    w stanie kontrolowac peryfreii, poprostu klapa komunikacji w tamtych czasach.
              • Gość: Gerard Zawisza Czarny tak? Czemu nie przylaczysz Polski IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 20.09.04, 02:31
                do Niemiec. Tak ich chwalisz. Wykazali najwiekszy postep w masowym mordowaniu
                ludzi. Pierwsi wprowadzili obozy koncentracyjne dla wlasnych obywateli.
                Autostrady budowali. owszem. Ale celem bylo szybkie przerzucenie wojsk i
                uzywanie ich na lotniska w razie koniecznosci. Nie budowali ich po prostu dla
                kierowcow niedzielnych. Machine przemuslowa mieli sprawna ale ta machina ledwo
                nie zalamala demokracji dzieki Noblistom niemieckim. Na szczescie Fermi,
                Einstein, Teller i kilku innych ludzi nie fascynowalo sie zlem. Zlo bylo sila
                napedowa III Rzeszy i to dowodzi tylko, ze sprawne zlo jest najgorszym zlem. Sa
                teraz za mali, aby stac sie potega zagrazajaca swiatu. Niewatpliwie gdyby
                wygrali II WS zaden z Was by nie istnial. Przeciez ciagle w oczach Niemcow
                jestescie untermenschami.
                • Gość: Zawisza Czarny Re: Zawisza Czarny tak? Czemu nie przylaczysz Pol IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 02:42
                  nie wiem na jakim ty swiecie zyjesz, czy w ktorej epoce sie zatrzymales, rownie
                  dobrze takim zlem mozna obciazyc dzisiejsza ameryke, bo caly swiat oktesla ja
                  jako Imperium Zla, a co dokonuja Uebermensche amerykanscy w wiezieniach Iraku,
                  nie musze tu specjalnie podkreslac.
                  Tak jak caly rozwoj Ameryki jest oparty na prowadzonych wojnach, sprzedazy
                  bronii, dominacji dolara, tak samo funkcjonowala 3 Rzesza.
                  Po wojnie wszystkich hitlerowskich naukowcow i ich wynalazki przejelo wlasnie
                  USA, za pomoca bylych sluzb SS i Wehrmachtu w strefach amerykanskich utworzono
                  policje i Bundeswehre.
                  masz luki historyczne, coz Kanada daleko
                  • Gość: Gerard Twoj nick swiadczy, ze jestes z XIV wieku. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 20.09.04, 02:53
                    ja zyje w USA,jestem obywatelem USA, kocham USA i zarabiam dobrze w USA. Nie
                    interesuja mnie w ogole opinie ONZ, Ligi Arabskiej i ludzi takich jak Ty z
                    Komunady. Jestem informatykiem po Ann Arbor i mam gdzies biednych, brudnych i
                    glupich z trzeciego swiata. Popieram kazda polityke USA, ktora utrzyma
                    supermocarstwowa pozycje mojego kraju. Nikt nie musi nas kochac i Amerykanie
                    tego nie oczekuja. Jezeli chcesz ksztaltowac wizje USA na podstawie Hollywoodu
                    to Twoj byznes. Moj byznes to Ameryka. Moze Ci sie moj kraj niepodoba. Masz
                    prawo do tego ale tez nic nie mozesz zrobic przeciw USA. Raz wyszlo w 2001. A
                    teraz juz jest inny swiat. USA bedzie robic tak aby bylo dobrze dla USA i oddac
                    szmatom islamistycznym dlug. ONZ, UE, i Ty mozecie nam naskoczyc.
                    • Gość: Zawisza Czarny Re: Twoj nick swiadczy, ze jestes z XIV wieku. IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 03:00
                      te czlowiek jestes trzezwy???? jak ciebie to nic nie obchodzi, to po co sie tu
                      wcinasz z tym amerykanskim kitem. Juz dosc dowcipow o was na swiecie.
                    • Gość: lora4 pracujesz dla amerykanskiego SS, czy... IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 03:33
                      jestes tylko zwyklym neofita?

                      Gość portalu: Gerard napisał(a):

                      > ja zyje w USA,jestem obywatelem USA, kocham USA i zarabiam dobrze w USA. Nie
                      > interesuja mnie w ogole opinie ONZ, Ligi Arabskiej i ludzi takich jak Ty z
                      > Komunady. Jestem informatykiem po Ann Arbor i mam gdzies biednych, brudnych i
                      > glupich z trzeciego swiata. Popieram kazda polityke USA, ktora utrzyma
                      > supermocarstwowa pozycje mojego kraju. Nikt nie musi nas kochac i Amerykanie
                      > tego nie oczekuja.

                      No prosze! W koncu sie odkryles. 150-procentowy nazista!
              • a.adas Re: Mam pytanie! 20.09.04, 02:56
                że też ci Niemcy, przepraszam, hitlerowcy przegrali wojnę... było tak pięknie,
                socjal, autostrady, przemysł, nawet opozycja była, szczególnie w 44 roku i
                później, niemalże cały naród do niej przynależał, poza Himmlerem i samym
                Hitlerem jedynie (ciekawe czemu ich nie porzyjęli?)... a jak ładnie łuski z
                oczu spadały, wystarczyło zbombardować Berlin i już hitlerowcy, przepraszam,
                Niemcy zdali sobie sprawę z tego, ze zostali oszukani przez jakiegoś kaprala,
                czy coś w tym stylu...
                > Sam Hitler byl biedny, tak jak Niemcy w latach 20 -30, komus zalezalo na tym
                > zeby byl wielki. Komu, nie wiem.

                Tutaj mogę pomóc
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14187042&a=14187042
                adas
                [potomek "niemieckiej" ofiary wojny, według terminologii pani Eriki i spółki]

                PS Jak to był z tym niemieckim zapominaniem?
                • Gość: Gerard Mam odpowiedz. Nie bylo niezaleznego badania IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 20.09.04, 03:07
                  opinii publicznej w III Rzeszy, ale historycy twierdza, ze 95% Niemcow
                  popieralo polityke zagraniczna i wewnetrzna Hitlera do momentu pierwszych
                  klesk. Zamach na Hitlera w 1944 nie byl wyrazem opozycji wzgledem celu Nazis
                  ale proba obrony zdobyczy (lub unikniecia kleski) przez generalicje niemiecka.
                  NSDAP liczyla 12 mln. czlonkow tzn co 4 dorosly Niemiec byl Nazis. Tego sukcesu
                  zadna partia, zaden wodz, w zadnym kraju nie powtorzyl. Nawet w NRD.
                  Przerzucanie odpowiedzialnosci na Nazis jest wygodna formula majaca ratowac
                  honor niemiecki. Rzecz w tym, ze tego honoru tez nie bylo.
                  • Gość: . Odkrycie: Niemcy staja sie niezwykle pokojowi IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 03:14
                    wylacznie w obliczu kleski - czyzby Polacy jeszcze sie tego nie nauczyli? I
                    Bogu dzieki, ze armii nie maja... I miec nigdy nie powinni.
                    • Gość: Gerard rosjanie tez im nie zapomna II wojny swiatowej. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 20.09.04, 03:19
                • Gość: . Bombardowania tez juz przerobili na holocaust made IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 03:10
                  by England, "zbrodniczo popelniony" na pokrzywdzonym i pokojowym narodzie
                  niemieckim. Coz, nasza wina: zamiast 500 kg bomb za kazde kilko zrzucone na
                  Londyn trzeba bylo im na lby spuscic ze 3 razy tyle...
                  • Gość: Gerard Zgadzam sie. Trzeba bylo tak zrobic. Niemiecka IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 20.09.04, 03:14
                    buta wraca po zjenoczeniu z NRD. Jeszcze troche i zazadaja odszkodowania za
                    zgwalcone Niemki przez zolnierzy sowieckich. Teraz nawet widac mongolskie cechy
                    w niektorych uebermenschach.
                    • Gość: . Krzyczec sobie moga; armii nie maja! IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 03:17
                  • Gość: lora4 Re: Bombardowania tez juz przerobili na holocaust IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 03:44
                    Gość portalu: . napisał(a):

                    > by England, "zbrodniczo popelniony" na pokrzywdzonym i pokojowym narodzie
                    > niemieckim. Coz, nasza wina: zamiast 500 kg bomb za kazde kilko zrzucone na
                    > Londyn trzeba bylo im na lby spuscic ze 3 razy tyle...

                    Militarna logika! Mozna sie z nia zreszta zgodzic, pod warunkiem jednak, ze
                    ogranicza sie do tamtych czasow. Problem w tym, ze te logike stosuje W. Brytania
                    rowniez dzisiaj i to wobec kraju, ktory nic jej nie zrobil. Wystarczylo
                    opublikowac kawalek jakiejs starej pracy magisterskiej i juz dzielni brytole
                    polecieli zabijac. Was tez historia oceni - nie liczcie na cos innego!
                    • Gość: Gerard lora. Znam wielu Polakow, ktorzy wyniesli sie z IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 20.09.04, 03:58
                      Polski bo nie mogli zyc w komunie. Niektorzy z nich mieli niezle warunki
                      materialne a jednak kierowali sie przechowaniem wartosci moralnych obcych
                      komunizmowi. Zyczylbym tym , ktorzy tak bronia niewinnosci terrorystow
                      islamskich, fanatytycznych ajatolahow i mullow aby zrobili to samo. Czemu oni
                      nie chca przeniesc sie do krajow tradycyjnie islamskich. Po ataku na USA nie
                      mozna bylo czekac na kolejny atak na Zachodzie. Mogl on nastapic wszedzie,
                      gdyby nie przeniesiono walki do wroga. Najlepszy argument o zlusznosci wejscia
                      do Iraku jest codziennie potwierdzany zaciekloscia walki przeciw normalizacji.
                      Terorysci islamscy rozumieja lepiej niz Zachodni liberalowie, ze demokracja w
                      Iraku oznacza koniec ich marzen o podporzadkowaniu swiata Islamowi. Dlatego tak
                      walcza, dlatego tak ciagna z calego swiata do Iraku. Nie ma wyjscia Lora. Albo
                      ich tam albo oni nas tutaj. Ludzie gina - tak, niewinni gina - tak. Jesli
                      jednak z uwagi na bombardowanie niewinnych nie zniszczono by przemyslu Rzeszy
                      niemieckiej to dzisiaj by Cie nie bylo. Polacy byli na drugim miejscu po Zydach
                      do likwidacji. Stawka jest jeszcze wyzsza w Iraku.
                      Przeczytaj prosze. I zastanow sie najpierw na kazdym slowem.
                    • Gość: . Wobec kraju, ktory Brytania sama stworzyla. Irak IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 04:03
                      to nieudany homoseksualny bastard, splodzony przez Lawrence'a of Arabia i
                      Churchilla.
                      A z Irakiem, jak sadze, Brytania nie zakonczyla jeszcze porachunkow za ich pro-
                      nazistowskie powstanie przeciwko Brytom w 1940-41; w podziece za niepodleglosc.
                      Doucz sie historii, nieslubna wnuczko Ewy Braun...
                      • Gość: lora4 Re: Wobec kraju, ktory Brytania sama stworzyla. I IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 04:31
                        Gość portalu: . napisał(a):

                        > to nieudany homoseksualny bastard, splodzony przez Lawrence'a of Arabia i
                        > Churchilla.

                        Czym by tam nie byl Irak - mieszkaja tam ludzie, ktorzy was NIE CHCA!

                        > A z Irakiem, jak sadze, Brytania nie zakonczyla jeszcze porachunkow za ich pro-
                        > nazistowskie powstanie przeciwko Brytom w 1940-41; w podziece za niepodleglosc.

                        Spozniona zemsta! Cos podobnego! Podobno chodzilo o strasznego Saddama z jego
                        straszna bronia.

                        > Doucz sie historii, nieslubna wnuczko Ewy Braun...

                        A Ty nie tworz historii na potrzeby pyskowki!
                        (He, he! Musialam Cie niezle trafic... i to bez uzywania epitetow!)
                        EOT
    • Gość: axx Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: 209.136.102.* 20.09.04, 03:32
      Reakcja Niemiec nie jest zaskoczeiem. Ale Polska jako maly kraj (i biedny) rowniez nie jest pozbawiona szans o czym nalezy pamietac.
      Bo to wlasciwie ona i tylko ona doprowadzila do wybuchu wojny. Ostatnia mowa Becka. Polska moze z powodzeniem zwrocic sie ku Rosji do ktorej
      nikt nic nie ma. Moze zwrocic sie do USA. To Niemcy musza zapomniec o jakiejkolwiek zmianie granic powojennych tym bardziej ze nie Polska o
      tym decydowala. Zatem Polska jasno wyrazila swoje stanowisko w tej sprawie. Inna interpretacja musi odbyc sie na innej drodze tylko.
      • a.adas Re: Powierzchowny klajster pojednania 20.09.04, 04:03
        > Bo to wlasciwie ona i tylko ona doprowadzila do wybuchu wojny.

        ruszajac na Zachód, jak sądzę, po nieprzyjeciu przez demokratyczny niemiecki
        rząd żądania eksterytorialnej autostrady do Paryza przez terytorium Trzeciej
        Rzeszy?
        • Gość: axx Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: 209.136.102.* 20.09.04, 04:19
          Oczywiscie ze mozna i tak interpretowac mowe Becka. Jest faktem ze odmowa uznania postulatow III Rzeszy stala sie przyczyna wybuchu II WS.
          Jest faktem ze rzad polski mogl inaczej przedstawic swoje stanowisko.
          Ale faktem nie podlegajscym zadnej dyskusji(jak sadze) jest ze rzad opuscil (spierdolil z Polski) zostawiajac spoleczenstwo na lasce okupanta i w
          ten sposob rzad odpowiada miedzy innymi za zaglade zydow w Polsce. Prosze przeanalizowac sytuacje np.w Danii. Kraj sie poddal zawarto
          warunki i jak historia wykazala byly one dotrzymane. Nie zginelo wielu ludzi. Co innego w Polsce. Rzad uciekl. Prawo okreslil okupant.
          Tylko 6 mln.
          • Gość: . Zydom by to pomoglo tyle, ile w Holandii. Ale IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 04:27
            Polakow-chrzescijan moze by i wiecej ocalalo, zreszta Hitlera diabli wiedza -
            Slowianie dla niego to nie byli Nordycy.
          • Gość: adas Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 20.09.04, 04:29
            A ja już widzę jak Hitler rozmawia z "rządem". No i ładnie, to Polacy są winni
            temu co Niemcy robili w Polsce (klask, klask, klask).
            Polacy powtórzyli tylko zachowanie Belgów z czasów pierwszej wojny światowej.
            A Dania to chyba nie była mityczna "przestrzeń życiowa"?
            "... realizator koncepcji polityki zagr. Piłsudskiego — zakładał jej oparcie na
            równowadze między Niemcami a ZSRR (dążył do zachowania z nimi równorzędnie
            poprawnych stosunków — pakty o nieagresji 1932, 1934) oraz utrzymaniu
            niezależności polit. od sojuszniczej Francji; odrzucał udział w układach
            zbiorowych, jako krępujący swobodę polityki pol.; po 1934 podkreślał
            konieczność ograniczonego zbliżenia z Niemcami;"

            " 5 IV 1939 odrzucił żądania Niemiec włączenia Gdańska do Rzeszy i wyznaczenia
            eksterytorialnych linii komunik. przez pol. Pomorze do Prus Wsch.; zawarł
            sojusze obronne z W. Brytanią i Francją,"
            encyklopedia.pwn.pl/6511_1.html
            O cholera, jak minister niepodległego państwa śmiał się sprzeciwić żądaniom
            innego niepodległego państwa.
    • Gość: maruda Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.gdynia.mm.pl 21.09.04, 14:44

      Nie całkiem rozumiem sensu dywagacji autora o podejrzeniach. Podejrzenia
      pozostają podejrzeniami i mało znaczą wobec ustaleń formalnych, które powinny
      podjąć parlamenty obu rządów.

      Oba parlamenty powinny usankcjonować formalnie (ustawowo) opcję zerową. Bo
      zapewnienia rządów są gówno warte wobec decyzji sądów badających konkretne sprawy.

      Nie może tak być, że Schroeder i Belka zapewniają, a statystyczny Schmidt i
      Kowalski i tak robią swoje.

      Nad czym tu się rozwodzić? Zaistnienie "wypędzonych" jest oczywistą konsekwencją
      napadu Niemiec na Polskę i zmian na mapie politycznej Europy. Zawodowi
      wypędzeni, jeżeli poczuwają się do niemieckiego obywatelstwa, to muszą się
      również poczuwać do wszelkich następstw, jakie dla państwa niemieckiego
      przyniosła IIWŚ, bez względu na osobisty stosunek do tegoż.

      Skoro więc wypedzeni nie chcą tego zrozumieć samodzielnie, to konieczne są
      wiążące uregulowania prawne. Wszelką ugodę między Niemcami a Polska z pewnością
      uzna również TE.



      • Gość: igor maruda. Wspolna uchwala parlamentow mowisz? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 21.09.04, 15:45
        Niemcy nie sa chetni do takiej. Byly sugestie aby po polaczeniu obu czesci
        Bundesrat rozpoczal prawne przygotowania do pojednania miedzy Polska i Niemcami
        a przede wszystkim skonczenie spraw przesiedlencow. Ale Bundesrat nie chce.
        Bundestag natomiast twierdzi, ze to nie ich sprawa.
    • toja3003 a co bedzie jak Niemcy nam zaplaca? 21.09.04, 15:47
      uwazam, ze sugerowanie Niemcom biznesu typu:
      polskie roszczenia za niemieckie roszczenia
      jest niebezpieczne z czysto materialnego
      punktu widzenia.

      Czy ktos policzyl co by znaczylo dla Polski
      gdyby Niemcy powiedzieli: "dobrze, zaplacimy
      Wam 600 miliardow ale w zamian mamy prawo
      do wysuwania roszczen wobec Polski".

      Przeciez wowczas mogliby zadac w praktyce rewizji granic
      tj. zwrotu ok. 100 tysiecy kilometrow kwadratowych
      polskiego terytorium.

      Proste mnozenie pokazuje, ze bylby to zloty interes
      dla Niemcow. W koncu "kupiliby" w ten sposob
      niemal pol Polski placac smieszne 6 euro za metr kwadratowy.

      Proponuje dazyc lepiej do opcji zerowej. Przez
      dzeisieciolecia powtarzano po obu stronach Odry:
      "nigdy wiecej wojny". I slusznie. Teraz trzeba
      do tego dodac: "nigdy wiecej zadnych roszczen
      zwiazanych z wojna, z zadnej strony". Po
      uchwaleniu stosownych przepisow moznaby
      takze pojedyncze, prywatne osoby scigac
      za szerzenie nienawisci miedzynarodowej,
      gdyby zechcialyby wystepowac z prowokacyjnymi roszczeniami.

      W przeciwnym wypadku i za 100 lat zawsze znajdzie
      sie ktos z "fantazja" i wymysli jeszcze cos co
      nie zostalo formalnie uregulowane czy zaplacone.

      • a.adas Ależ już mamy opcję zerową... podobno ...państwową 21.09.04, 15:59
        nic jednak nie stoi indywidualnie na przeszkodzie... indywidualne pozwy?,
        proszę bardzo, prawda Panie Piłacie, przepraszam, Kanclerzu?
        • toja3003 problem w tym, ze wlasnie nie mamy tzn. na 21.09.04, 16:34
          jakies indywidualne bekniecia
          nikomu nieznanych idywiduuow,
          ktore moglyby dostac odpor od polskich
          sadow z grzywna za "szerzenie nienawisci
          miedzynarodowej" zareagowal z grubej rury nasz parlament
          mowiac o reparacjach, z ktorych
          zrezygnowalismy sami (inna sprawa dlaczego, pech)
          50 lat temu, co grozi podwazaniem
          calego Traktatu Poczdamskiego.

          Czy wyobrazamy sobie, ze na jakies
          glupoty naszego Jasia Kowalskiego
          z Pierdziszewa Dolnego typu "chce lwow i kijow"
          reaguja do razu prezydenci i premierzy innych panstw?
          Dopiero by sie Jasio cieszyl.

          Jezeli jakas grupa ludzi chce sobie gdzies
          postawic budynek i zrobic w nim wystawe
          starych fotografii to sobie to zrobi
          w demokracji, a fotografie pokryje
          pyl zapomnienia i pies z kulawa noga
          sie tym nie zainteresuje.
          Czy trzeba przydawac temu popularnosci
          publikacjami w czolowych polskich mediach?
    • Gość: nawiedzona Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.telia.com 22.09.04, 02:05
    • Gość: nawiedzona Re: Powierzchowny klajster pojednania IP: *.telia.com 22.09.04, 02:06
Pełna wersja