Gość: MEERKAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 08:43 Siedzi w ciupie Doktor Wirus straszny z niej podobno swirus cipa jej sie zaokragli gdy sie zlaczy z dr Waglik Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Tytus Chyba ktos w Iraku powoli dochodzi do rozumu IP: *.ipt.aol.com 22.09.04, 09:36 a propos: Dr Germ zostala nazwana przez inspektorow ONZ. Amerykanscy zolnierze sa zbyt tepi, by takie przezwisko wymyslec. (Vivat jakosc informacji w Wyborczej.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . To wymiana na Bigley'a...Zobaczymy,czy z ta dzicza IP: *.range81-156.btcentralplus.com 22.09.04, 09:50 oplaca sie negocjowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: To wymiana na Bigley'a...Zobaczymy,czy z ta d IP: 67.131.131.* 22.09.04, 15:17 Pewnie skasowali pani pamiec i dlatego jest juz niegrozna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Buchalter Wacek Po obcięciu głów 2 Amerykanów-szybcy urzędnicy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva miekka rura Amis IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.04, 11:36 Nie mozna tak bylo od razu? Dwoch innych Amerykanow zyloby dzis, gdyby nie glupi upor Busha. Zamiast ublizac innym od slabeuszy, ktorzy ustepuja pod naporem zadan terrorystow, zamiast wrzaskow o tym ze USA nie nie beda z nimi perktraktowac, nalezalo zastosowac recepte Chiraka: zamknac buzie i pomyslec. Dzis USA rura i tak zmiekla (slusznie zreszta, bo chodzi o ludzkie zycie) ale niemadre krzyki i sadzenie sie pozostana w pamieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Nie, to dyplomacja Blaira... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 22.09.04, 12:00 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=15991859 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: Bush a dyplomacja IP: *.pool.mediaWays.net 22.09.04, 12:30 To mozliwe a nawet prawdopodobne, trudno bowiem podejrzewac Busha o talenty, w tym o dyplomatyczne. Nie o to jednak chodzi. Rzecz w tym , ze to administracja Busha musiala podjac decyzje o zwolnieniu tej Irakijki, bo to Amis rzadza (jesli mozna sie tak eufemistycznie wyrazic) Bagdadem. Czyli to Amis powinni odszczekac swoje slowa obrazy pod adresem tych, ktorzy ustapili zadaniom terrorystow w zamian za zycie swych obywateli. Zdaje sie, ze "." pyta na tym forum :"Kim wolalbys byc jako zakladnik - Amerykaninem czy Francuzem" . To madre postawienie sprawy, bo od strony potencjalnych ofiar a nie pomylonych, nawiedzonych przywodcow, ktorzy szafuja zyciem jakby to byly pomidory na rynku. Ale nic, powoli nawet naijbardziej pomyleni sie ucza. Szkoda tylko, ze powoli w sumie kilku Amis juz nic z tego nie ma, bo nie zyja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Bush a dyplomacja IP: *.range81-156.btcentralplus.com 22.09.04, 15:43 I Bush i tymczasowy rzad Iraku wymiane odrzucil, choc - jak wspomnialem 2 dni temu - tym razem warunki byly rozsadne, jak wymiana jencow: 2 genialne baby za 3 zachodnich specjalistow, jak na te grupe islamska gra bardzo fair, na tyle fair ze warto bylo z nimi rozmawiac, bo dali powazna propozycje. Mnie tylko zastanawia jak Blair to z Bushem zalatwil, bo z Alawim wiadomo - poparcie brytyjskich srodowisk islamskich, bardzo zamoznych srodowisk. Nb. dzisiaj brytyjsko-muslimskie dzieci modla sie w meczetach w intencji uwolnienia Bigley'a. Ladne, nieprawdaz? Nb. przed chwila w BBC mialem, ze USA "nie wiadomo,kiedy pania wypuszcza"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: miekka rura Amis IP: 67.131.131.* 22.09.04, 15:21 Glupi upor Busha? Wszedzie tak jest ze najpierw musi sie cos stac a dopiero potem sa podejmowane odpowiednie kroki, choc tez nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś