Gość: aki
IP: *.protonet.pl
30.09.04, 22:39
on nie obwiniał mojej babci o szmalcownictwo i pomoc w holocauście,a mnie było zupełnie obojętne czy jego dziadek witał z kwiatami armie czerwoną wkraczającą do Polski 17 wrzesnia 39 lub też brał udział w masakrze Polaków w Koniuchach. O zgrozo:rozmawialiśmy paląc "trawkę" o zupełnie innych sprawach
:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))