enter2016
24.01.17, 12:58
Chińska gazeta Global Times poinformowała, że w chińskiej prowincji graniczącej z Rosją umieszczono pociski rakietowe z głowicami jądrowymi o zasięgu 12-15 tys. km.
Jak skomentował to rzecznik Kremla? "Nie stanowi to dla nas zagrożenia".
Ciekawe, prawda? Może gdyby Polska zamiast tarczy antyrakietowej postawiła kilka takich rakiet przy granicy z Rosją to może Rosjanie też by się nie bali? ;)
Broń została sfotografowana w prowincji Heilongjiang, która graniczy z terytorium Rosji. Pociski Dongfeng-41 (DF-41) to największe chińskie rakiety międzykontynentalne o bardzo dużym zasięgu szacowanym na 12-15 tys. kilometrów. Według doniesień prasowych mogą przenosić 10-12 atomowych głowic bojowych.
Chiny jak widać mają duży apetyt na Syberię i przygotowują się do przeprowadzenia "referendum" w tamtym rejonie. Obecnie są na etapie przygotowywania argumentów.