Chiny umieszczają rakiety przy granicy z Rosją

24.01.17, 12:58
Chińska gazeta Global Times poinformowała, że w chińskiej prowincji graniczącej z Rosją umieszczono pociski rakietowe z głowicami jądrowymi o zasięgu 12-15 tys. km.
Jak skomentował to rzecznik Kremla? "Nie stanowi to dla nas zagrożenia".
Ciekawe, prawda? Może gdyby Polska zamiast tarczy antyrakietowej postawiła kilka takich rakiet przy granicy z Rosją to może Rosjanie też by się nie bali? ;)

Broń została sfotografowana w prowincji Heilongjiang, która graniczy z terytorium Rosji. Pociski Dongfeng-41 (DF-41) to największe chińskie rakiety międzykontynentalne o bardzo dużym zasięgu szacowanym na 12-15 tys. kilometrów. Według doniesień prasowych mogą przenosić 10-12 atomowych głowic bojowych.

Chiny jak widać mają duży apetyt na Syberię i przygotowują się do przeprowadzenia "referendum" w tamtym rejonie. Obecnie są na etapie przygotowywania argumentów.
    • marklen Re: Chiny umieszczają rakiety przy granicy z Rosj 24.01.17, 16:51
      Niektórzy dostają białej gorączki na słowo Rosja i dlatego piszą bez sensu . Nie wiedzą że Rosja i Chiny są obecnie sojusznikami i zostaną bo inaczej i Rosji i Chin nie będzie.... .
      Jak na terytorium Polski stały radzieckie rakiety to się Polacy nie bali, mimo że mogli zostać zniszczeni przez NATO w pierwszej kolejności...
      Te rakiety to odpowiedź na wypowiedzi Trumpa w okresie wyborczym.. Zresztą niedaleko jest Japonia ..... To co jest na Syberii to Chiny sobie kupią .
      • wasyl_szuja Zapomniałeś czegoś. 24.01.17, 17:02
        Chiny kupują na Syberii za amerykańskie dolary z handlu ;) Tak jakoś śmiesznie jest, że USA są większym partnerem handlowym Chin niż Rosja.
        Złapał kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma :)
        Nie wiem czy się orientujesz, ale w rozgrywkach na Pacyfiku Rosja jest przedmiotem, a nie podmiotem. USA i Chiny chcą mieć Rosję w swojej orbicie dla lepszej swojej pozycji względem oponenta.
        Stąd delikatne wyciąganie ręki przez Trumpa do Rosji, stąd ta presja Chin na Rosję właśnie tymi rakietami balistycznymi.
        • marklen Re: Zapomniałeś czegoś. 24.01.17, 17:23
          Rosja na Pacyfiku nie jest ani przedmiotem ani podmiotem. Nie myl z ZSRR.
          Presja Chin na Rosję to fikcja.
          Rozliczenia Rosji z Chinami dolarami :) Ratuje to USA i nie tylko. To jest historyczna naleciałość.
          wiernipolsce1.wordpress.com/2015/07/14/ron-paul-rezygnacja-rosji-i-chin-z-dolara-grozi-usa-krachem-finansowym/
          mianynaziemi.pl/wiadomosc/rosja-chiny-zamierzaja-zakonczyc-ere-petrodolarow-przejsc-rozliczenia-w-zlocie
          Jak Rosjan nie martwią rakiety chińskie nad Amurem, to ciekawe dlaczego o tym piszesz ?
          Martwisz się za nich ?
          • wasyl_szuja Re: Zapomniałeś czegoś. 24.01.17, 17:31
            No to jak, Rosjanie rozliczają się od tego 2015 roku w chińskiej walucie? Zawojowała ona rynki?;)
            Oczywiście, że Rosjan oficjalnie nic nie martwi. Trzeba trzymać gardę, nie? ;)
      • enter2016 Piszesz o takim sojuszu jak ten z 1939r? 25.01.17, 15:34
        Tam też był sojusz. Może pamiętasz jak ci sojusznicy się kochali mocno? ;)
    • wasyl_szuja To jest tak: 24.01.17, 17:18
      Chińczycy mają plan. Dążą do podporządkowania Rosji, chcą by ta była ich zapleczem surowcowym. Stąd wyganiają Rosję z Azji środkowej, stąd ten lobbing w Waszyngtonie i UE o utrzymanie sankcji. No bo osłabiony jest potulny-wiadomo.
      Rosjanie się bronią, sprzedają broń do oponentów Chin-Wietnamu, a przede wszystkim Indii, co oczywiście nie może umykać oczom Smoka. I oczywiście ta nadzieja na "reset" z Trumpem.
      Reset z Trumpem to gorsza pozycja Chin. Wyciągając rakiety strategiczne przy granicy z Rosją Chiny dają jej jasny komunikat-chcesz mieć problemy? Ja mogę ci je załatwić, więc zastanów się dobrze.
      • czuk1 Re: To jest tak: 24.01.17, 17:37
        Marklen ....głosisz opcję rosyjską, nierealną. Wpisy enter i wasyla są natomiast wiarygodne.
        Rosja przez obydwa mocarstwa traktowana jest instrumentalnie. Potencjał gospodarczy Rosja ma bardzo mały a wiarygodność "żadną",liczyć się z nią muszą.....ale tylko ze względu na potencjał jądrowy.

        • el.commendante Re: To jest tak: 30.01.17, 15:32
          Taki ma mały potencjał, że Chińska armia bez rosyjskiej technologii nie istnieje.
          • enter2016 Zatrzymałeś się w latach 50-tych XX wieku 30.01.17, 15:51
            Chiny kopiowali to co rosyjskie i to co zachodnie w ten sposób teraz jeśli chodzi o uzbrojenie są ponad Rosją. Pocieszanie się tym, że Chiny nie dorównują Rosji militarnie jest typowym przykładem kompleksów Rosji.
      • kylax1 Tyle, że to tym bardziej popchnie Rosję w stronę 24.01.17, 18:58
        USA. Nacisk pociskami balistycznymi nie skłoni Moskwy do współpracy z Pekinem, wręcz przeciwnie.
        • wasyl_szuja Re: Tyle, że to tym bardziej popchnie Rosję w str 24.01.17, 19:27
          Nacisk USA lepszy, czy jak?
    • 5magna Re: Chiny umieszczają rakiety przy granicy z Rosj 24.01.17, 18:19
      He,he Beda mialy blizej dolecic do Ameryki jak Ameryka zacznie fikac. Rosjanie pomagaja Chinom rozwijac najlepsza bron.......

      time.com/4644775/donald-trump-china-trade-cold-war/
    • kylax1 Chodzi i o Rosję i o USA. 24.01.17, 18:56
      Chiny tak naprawdę nigdy nie ufały Rosji, więc zabezpieczają się na wszelki wypadek. Tym bardziej, że chodzą słuchy, że Trump chce się dogadać z Putinem przeciw Chinom.

      Druga kwestia to odstraszanie USA. Pociski z Chin w razie czego polecą nad biegunem, więc im bardziej na północy, tym szybszy będzie atak na USA.

      Inną kwestią jest fakt, że tor lotu nad biegunem, będzie także przebiegał przez Rosję. Zatem w pewnym sensie Rosja stabilizuje relacje USA z Chinami, bo atak na jeden z tych krajów (obojętnie czy USA na Chiny, czy Chiny na USA) wciągnie Rosję do wymiany nuklearnej, a ona ma dość głowic, żeby zrównać z ziemią i Chiny i USA.
      • wasyl_szuja Re: Chodzi i o Rosję i o USA. 24.01.17, 19:30
        Teraz można opowiadać, że ta pokazówka to teoretycznie przeciw Amerykanom.
        Ale sojusznik nie wysyła bez ostrzeżenia atomu nad granicę i to z obszarem, który utracił w ramach niesprawiedliwego traktatu w Ajgun i o którym nie zapomniał (sprawa Tajwanu przecież to też forma "rekonkwisty").
        • kylax1 Może i masz rację. 24.01.17, 20:19
          Ani USA nie mogą zaatakować Chin przez biegun, ani Chiny nie mogą zaatakować USA przez biegun, bo te pociski poleciałby nad Rosją, a Rosja widząc nadlatujące nad swoje terytorium pociski balistyczne, automatycznie odpali swoje w kierunku, z którego one nadlatują.

          I mamy wojnę nuklearną z udziałem trzech głównych mocarstw nuklearnych.
    • wasyl_szuja Re: Chiny umieszczają rakiety przy granicy z Rosj 24.01.17, 19:50
      Już widzę te pukawki pierdzące w stronę ponad 2 milionowej armii ;)
    • kylax1 Faktycznie, trochę dziwne wydaje mi się 24.01.17, 20:21
      rozmieszczanie głowic przy granicy potencjalnego wroga, tym bardziej pocisków ICBM, które służą do ataków na dystansach powyżej 5500 km.

      Możliwe, że chodzi o fakt, że atak na te chińskie wyrzutnie, mógłby zostać potraktowany przez Rosję jako atak na jej terytorium, bo nikt nie czeka aż głowice spadną, tylko odwet następuje zaraz po wykryciu ataku i potwierdzeniu kierunku lotu pocisków.
    • jk2007 Re: Chiny umieszczają rakiety przy granicy z Rosj 24.01.17, 20:34
      chinskie rakiety, "papierowy tygrys"
    • jorl Re: Chiny umieszczają rakiety przy granicy z Rosj 24.01.17, 22:26
      enter2016 napisał(a):

      > Chińska gazeta Global Times poinformowała, że w chińskiej prowincji graniczącej
      > z Rosją umieszczono pociski rakietowe z głowicami jądrowymi o zasięgu 12-15 ty
      > s. km.
      > Jak skomentował to rzecznik Kremla? "Nie stanowi to dla nas zagrożenia".
      > Ciekawe, prawda? Może gdyby Polska zamiast tarczy antyrakietowej postawiła kilk
      > a takich rakiet przy granicy z Rosją to może Rosjanie też by się nie bali? ;)

      Przeniesienie rakiet chinskich pod granice z Rosja ma na celu odsuniecie ich od wybrzeza Pacyfiku. Bo USA ma okrety z antyrakietami ktore moga sluzyc, i to jest ich najwazniejszy cel, do zestrzeliwania rakiet w pierwszej fazie lotu. Zaraz po starcie. Jest to nabardziej efektywna metoda ich zwalczania bo za jednym trafieniem wszystkie glowice ide sie je..c.
      Te rakiety chinskie sa na samochodowych platformach i na paliwo stale. Bzdura jest jak po polsku wyzej napisane ze maja taki duzy zasieg do tego z spora iloscia glowic. Ich zasieg jest max 8 tys km i to nie wiadomo ile glowc, wiecej znaczy zasieg mniejszy. Taki chonski produkt, jak inne chinskie barachlo.

      Teraz co do trajekotorii lotu rakiet bo kSS1 sie w tym watku znowu popisal byle czym. Trajektoria lotu rakiet balistycznych lezy na plaszczyznie przebiegajacej przez punkt start, cel i srodek kuli ziemskiej. Wystarczy wziasc globus, ja takowy mam, i widac ze z poludniowych Chin najblizsza droga do USA to przez Pacyfik. Tam wlasnie USA beda, Trump to zrobi napewno, stacjonowaly swoje okrety z SM3 i zestrzela kazda chinska rakiete bo bedzie nad nimi lecial. Wystarczy tak z 500km.
      Dlatego odsunieto te rakiety dalej aby nad wybrzezem byly juz na duzej wysokosci, te 1000km. Pytanie tylko, jako ze maja maly zasieg czy doleca do USA, jak juz to do zachodniego ich skrawka. Z mojego globusa wynika ze strzelanie przez biegun Pn tych chinskich rakiet to dla nich za daleko. Aby USA trafic, co najmniej gdzies nie po lodowcach a w centrum. To nie dorosle rosysjkie rakiety ktore zreszta sa strzelane z duzo dalej na polnoc.

      Mysle ze teraz Chiny tymi rakietami malo moga szkod Amerykanom narobic ale dzieki temu ze przesuneli maja szanse ze nie beda zestrzelone.

      Jakby Chiny chcieli Rosje zaatakowac toby przesuneli te rakiety wlasnie dalej od granicy z Rosja. Bo wystarczy S400 po drugiej stronie granicy i tak jak Amis z okretow to Rosjanie z S400 by je zestrzeliwali jak kaczki.


      Dodam ze bedziemy swiadkiem zestrzeliwania rakiet Polnocnokoreanskich przez okrety amerykanskie. Trump juz powiedzial ze Korea Pn rakiet nie bedzie miala. Kazda ich probna rakieta bedzie gwarantowanie zestrzelona. Korea maly kraj, nie ma szans, wystarczy tylko decyzja Trumpa, a ona tak uwazam juz taka bedzie.
      Tez Iran bedzie mial problemy ale chociaz Iran wiekszy kraj jak Korea i jak bedzie strzelal z jego konca jak najdalej od morza gdzie beda okrety USA z SM3 to moze ma szanse.
      Moze bedziemy widzieli ze Trump bedzie i iranskie probne rakiety zestrzeliwal.

      Wyjasnilem? Czy za trudne? Wiem, wiem za trudne, ale ktos kaganek oswiaty pod polskie strzeche powienin poniesc. Macie Jorla.
      • kylax1 Jorl - "ekspert od pocisków balistycznych". 24.01.17, 22:49
        > Przeniesienie rakiet chinskich pod granice z Rosja ma na celu odsuniecie ich od
        > wybrzeza Pacyfiku. Bo USA ma okrety z antyrakietami ktore moga sluzyc, i to je
        > st ich najwazniejszy cel, do zestrzeliwania rakiet w pierwszej fazie lotu. Zara
        > z po starcie. Jest to nabardziej efektywna metoda ich zwalczania bo za jednym t
        > rafieniem wszystkie glowice ide sie je..c.

        Po pierwsze większość chińskich pocisków balistycznych nie stacjonuje na wybrzeżu, ale głęboko w interiorze Chin, więc tak czy siak nie grozi im nic ze strony marynarki amerykańskiej. Poza tym jeżeli coś im grozi, to prewencyjny atak nuklearny typu conterforce, a nie jakieś zestrzeliwanie.
        Po drugie ICBMy szybko osiągają lot suborbitalny (poza zasięgiem jakiejkolwiek obrony antyrakietowej), a potem lecą do celu z prędkością ok 8 km/s. To zbyt szybko dla jakichkolwiek systemów antyrakietowych nawet w terminalnej fazie lotu. A do tego dodaj jeszcze środki zakłócające i tzw. fake warheads.

        > Te rakiety chinskie sa na samochodowych platformach i na paliwo stale. Bzdura j
        > est jak po polsku wyzej napisane ze maja taki duzy zasieg do tego z spora ilosc
        > ia glowic. Ich zasieg jest max 8 tys km i to nie wiadomo ile glowc, wiecej znac
        > zy zasieg mniejszy. Taki chonski produkt, jak inne chinskie barachlo.

        Znowu brednie. DF-41 to masywny pocisk ok. 80 ton. Wszystkie tego typu pociski mają zasięg minimum 12-13.000 km (przy założeniu jednej silnej, ciężkiej głowicy, lub kilku słabszych, ale lżejszych, masa zostaje podobna i zasięg też).


        > Teraz co do trajekotorii lotu rakiet bo kSS1 sie w tym watku znowu popisal byle
        > czym. Trajektoria lotu rakiet balistycznych lezy na plaszczyznie przebiegajace
        > j przez punkt start, cel i srodek kuli ziemskiej. Wystarczy wziasc globus, ja t
        > akowy mam, i widac ze z poludniowych Chin najblizsza droga do USA to przez Pacy
        > fik. Tam wlasnie USA beda, Trump to zrobi napewno, stacjonowaly swoje okrety z
        > SM3 i zestrzela kazda chinska rakiete bo bedzie nad nimi lecial. Wystarczy tak
        > z 500km.

        Tutaj dalszy brak zrozumienia taktyki nuklearnej. Jedna z części amerykańskiej triady, lądowe pociski ICBM, stacjonują w interiorze USA (Montana, Dakota Płn., Wyoming etc.). Dla ich zniszczenia najszybszą trajektorią z interioru Chin, jak prowincje Shanxi, Shaanxi, Shandong (tam gdzie stascjonuje większość chińskich ICBMów, najszybsza jest trajektoria przez biegun.

        Choć tutaj dochodzi kwestia odpowiedzi rosyjskiej, bo Moskwa potraktuje chińskie pociski jak atak na nią. Z tego powodu Chiny nie mogą za bardzo zaatakować USA poprzez biegun. Ale działa to też w drugą stronę. USA nie mogą zaatakować Chin lądowymi Minutemanami przez biegun, bo wtedy sprowokują odpowiedź Rosji.

        Dlatego potencjalna wymiana ciosów nuklearnych między USA a Chinami odbędzie się głównie przez Pacyfik, przy użyciu okrętów podwodnych, oraz chińskich pocisków lądowych poprzez Pacyfik. Pociski ICBM amerykańskie są przystosowane do ataku przez biegun na Rosję, więc do ataku na Chiny nie mogą za bardzo zostać wykorzystane, plus wspomniane wcześniej ryzyko sprowokowania Rosji.

        > Dlatego odsunieto te rakiety dalej aby nad wybrzezem byly juz na duzej wysokosc
        > i, te 1000km. Pytanie tylko, jako ze maja maly zasieg czy doleca do USA, jak ju
        > z to do zachodniego ich skrawka. Z mojego globusa wynika ze strzelanie przez bi
        > egun Pn tych chinskich rakiet to dla nich za daleko. Aby USA trafic, co najmnie
        > j gdzies nie po lodowcach a w centrum. To nie dorosle rosysjkie rakiety ktore z
        > reszta sa strzelane z duzo dalej na polnoc.

        Skąd ekspert jorl wie, że chińskie rakiety o masie 80 ton mają mniejszy zasięg, niż porównywalne rosyjskie, czy amerykańskie? Tu działa fizyka. Paliwo do takich pocisków to nie jest żadna tajemnica. Każdy ciężki ICBM ma zasięg rzędu kilkunastu tysięcy kilometrów. Nawet Indie nad takim pracują.

        > Mysle ze teraz Chiny tymi rakietami malo moga szkod Amerykanom narobic ale dzie
        > ki temu ze przesuneli maja szanse ze nie beda zestrzelone.

        No tak, 1MT głowice, czy po kilka 250 kt na Los Angeles, SF Bay Area, Seattle, Nowy Jork, Chicago i Dallas to mała szkoda, wg jorla.
        >
        > Jakby Chiny chcieli Rosje zaatakowac toby przesuneli te rakiety wlasnie dalej o
        > d granicy z Rosja. Bo wystarczy S400 po drugiej stronie granicy i tak jak Amis
        > z okretow to Rosjanie z S400 by je zestrzeliwali jak kaczki.

        S400, ani amerykańskie SM-3 nie są zdolne do zestrzeliwania ICBMów, ani SLBMów w żadnej z ich faz lotu na chwilę obecną, a także w najbliższej przyszłości także nie przewiduje się takiej możliwości.
        • jorl Re: Jorl - "ekspert od pocisków balistycznych". 24.01.17, 22:59
          Juz Clinton grozila Chinom ze beda obstawieni SM3. Te SM3 na okretach sa tez Po to ab zestrzeliwac startujace rakiety z okretow podwodnych. Takie w promieniu pareset km zaleznego Od kierunku ich lotu.
          Ale zobaczymy Jak Trum kaze zeatrzeliwac koreanskie rakiety. Jak beda probowali strzelac.

          No i naturalnie chinskie sa badziewem, maly zasieg duzo ale slabe glowice, normalnie chonaki nedzowaty produkt.
          I wlasnie dlatego je odsuwaja Od wybrzeza Bo sie SM3 boja. I slusznie.
          Pojecia nie masz kSS1 a trzaskasz dziobem, z WiKi sie nie nauczysz, trzeba technike umiec
          • kylax1 No to podaj mi swoje kompetencje w zakresie 24.01.17, 23:12
            techniki rakietowej i fizyki lotu pocisków balistycznych, oraz strategii wojny nuklearnej. Skoro mówisz, że się na tym znasz.

            Najkrótsza trajektoria z interioru Chin nawet do Los Angeles, biegnie przez terytorium rosyjskie. Im bardziej na wschodzie USA znajduje się cel, tym bliżej bieguna biegnie trajektoria pocisku z Chin. Wszystkie najkrótsze trajektorie lotu z Chin do USA przebiegają nad Rosją. Dlatego Chiny nie mogą zaatakować USA poprzez Rosję.

            I odwrotnie. Najkrótsza trajektoria pocisków z Wyoming i Montany do Chin (do każdego ich punktu), także przebiega nad Rosją.

            Poza tym lot z interioru Chin do Nowego Jorku to ok. 11.000 km najkrótszą trajektorią. I zarówno DF-41, jak i DF-31A/B, oraz DF-5 mają taki zasięg.

            Skończ bredzić jorl, o rzeczach, o których nie masz pojęcia. To nie są Twoje dźwigi, czy tam inne lodówki.
            • kylax1 Mała lekcja dla Ciebie, jorl. 25.01.17, 00:44
              W artykule była mowa o pociskach ICBM z wieloma głowicami, czyli MIRVami.

              Teraz weźmy pod uwagę, z czego składa się pocisk balistyczny: paliwo, sam pocisk, oraz głowice i tzw. post-boost vehicle, który służy do oddzielania głowic i nadawania im ostatecznej prędkości.

              Wszystko to waży, prawda? Dlatego dla opisu pocisków balistycznych stosuje się m.in. takie pojęcie jak throw-weight, czyli masę bojową, którą pocisk jest w stanie wynieść.

              Składa się ona z głowic, oraz wspomnianego przeze mnie PBV, który stanowi około połowę masy bojowej throw-weight.

              Ustaliliśmy także, że pociski chińskie nie mogą lecieć nad terytorium Rosji, ani zanadto się do niego zbliżyć, bo Rosja odpowiedziałaby kontruderzeniem. Czyli pociski muszą lecieć nad Pacyfikiem. Ale ustaliliśmy też, że najkrótsza trajektoria prowadzi nad terytorium Rosji.

              Co z tego wynika? Ano, że trzeba poświęcić część throw-weight dla większego zasięgu.

              I tu dochodzimy do sedna.

              W artykule mowa była o pociskach DF-41, czyli najnowszym nabytku chińskich wojsk rakietowych.

              Żeby ustalić jej throw-weight trzeba znać masę całego pocisku. Różne źródła podają różną masę startową, od 60 do 80 ton.

              Żeby cokolwiek ustalić, trzeba by to porównać z innymi chińskimi pociskami, oraz pociskami amerykańskimi i rosyjskimi. Zakładam, że Rosjanie i Amerykanie mają jednak większe doświadczenia i lepsze technologie w tym zakresie.

              No to weźmy na przykład pod uwagę:

              Topol M - throw weight ok. 1200 kg przy masie startowej ok. 48 ton
              SS-18 Satan - tw ok. 7300 kg, przy masie startowej ok. 210 ton
              UGM-133 Trident II - tw. ok. 2800 kg, przy masie startowej ok. 60 ton
              Minuteman III - tw. ok. 1100 kg, przy masie startowej ok. 35 ton


              Na podstawie powyższego, jeżeli przyjmiemy, że DF-41 ma masę ok. 80 ton, można przyjąć optymistyczne założenie, że jego throw weight wynosi ok. 3000-4000kg.

              Oczywiście, im większa masa bojowa (im więcej głowic), tym mniejszy zasięg i odwrotnie.

              Teraz kolejny ważny element, to masa tychże głowic. Szacuje się, że głowice, w arsenale rosyjskim i amerykańskim, o mocy 500 kt do 800 kt, mają masę ok. 360 kg.

              Możemy założyć, że Chińczykom udało się wykraść część technologii i ich głowice też mają ok. 360 kg.

              I teraz, szacuje się, że pocisk DF-41 przy maksymalnej throw weight na poziomie 4000 kg, (połowa masy to PBV, a połowa głowice) czyli najprawdopodobniej 6 głowic , ma zasięg ok. 7200 km. To jest trochę, mniej, niż kilkanaście tysięcy. A potrzebujemy dużego zasięgu, po pocisk musi lecieć nad Pacyfikiem, a nie nad Rosją.

              No to zmniejszamy throw weight, poprzez zmniejszenie liczby głowic np. do 3. Wtedy throw weight wyniesie ok. 2000 kg, a zasięg wzrośnie do ok. 12000 km. Ale przez Pacyfik do USA jest jeszcze więcej, czyli zostają nam 2 głowice, lub nawet 1 głowica, ale zasięg wtedy wzrasta do ok. 19000 km. A to już w zupełności wystarczy do pokonania Pacyfiku i zaatakowania większości celów w USA.

              Jedna, czy dwie głowice na pocisk, to nie jest dużo, ale pamiętaj, że obrona antyrakietowa na chwilę obecną nie jest w stanie przechwycić pocisków międzykontynentalnych, czyli nawet z dwoma głowicami, czy nawet z jedną, pocisk raczej doleci do celu.

              Chiny nie mają dużo głowic (ok. 260), ale i to w zupełności wystarczy, nawet strzelając przez Pacyfik pociskami z jedną, czy góra dwoma głowicami, na zniszczenie większości głównych miast USA, zatrucie promieniowaniem ziemi rolnej, zniszczenie części instalacji wojskowych itd.

              Tu masz część źródeł:

              web.archive.org/web/20160304225343/http://iis-db.stanford.edu/pubs/20613/china's_ballistic_missile_programs.pdf
              isssp.in/wp-content/uploads/2013/05/China-DF-41-report.pdf
              www.armscontrol.org/act/2000_03/cftabs
              thediplomat.com/2016/05/chinas-mirvs-separating-fact-from-fiction/
              • 5magna Re: Mała lekcja dla Ciebie, jorl. 25.01.17, 03:43
                Jorl ma rakiete w spodniach a rozporek jest wyrzutnia. Strzela przez granice do Polski.....
            • buldog2 Re: No to podaj mi swoje kompetencje w zakresie 28.01.17, 22:05
              Odległość od NYC do zachodnich granic Sinkinangu to niewiele ponad 9500 km.
              Wielu innych rzeczy jeszcze nie doczytałeś, nie chce mi się pisać. Może jedno: Chiny budują flotę podwodnych okrętów rakietowych.

              --
              Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
              • kylax1 Ale nie znamy jakości, oraz wyciszenia tych okrętó 30.01.17, 00:28
                w. A znając losy okrętów typu 092, to obecne 094 raczej nie są czołówką światową w tej kwestii.
      • enter2016 Ciekawe, kto kaganek oświaty wniesie pod twoją 25.01.17, 08:51
        strzechę. Przydałoby się i to bardzo.


        jorl napisał:
        > Wyjasnilem? Czy za trudne? Wiem, wiem za trudne, ale ktos kaganek oswiaty pod p
        > olskie strzeche powienin poniesc. Macie Jorla.
      • gosc88 jorl, twoje twierdzenia o tym wydarzeniu 25.01.17, 15:26
        jorl napisał:

        > Przeniesienie rakiet chinskich pod granice z Rosja ma na celu odsuniecie ich od
        > wybrzeza Pacyfiku. Bo USA ma okrety z antyrakietami ktore moga sluzyc, i to je
        > st ich najwazniejszy cel, do zestrzeliwania rakiet w pierwszej fazie lotu. Zara
        > z po starcie.

        sa oparte czyms czy na niczym ?? Moglbys powiedziec jak doszedles do tych powyzszych swoich stwierdzen ?? (mam nadzieje, ze to nie czysta spekulacja !!)
      • buldog2 Re: Chiny umieszczają rakiety przy granicy z Rosj 27.01.17, 20:59
        Sensownie. Można coś tam dodać, ale dobrze im to wyłożyłeś.
        Tylko jedna uwaga. Trwają i coraz bardziej są zaawansowane prace nad likwidacją rakiet na aktywnym odcinku lotu. Ostatnio (rok-dwa) coraz mniej doniesień, co pozwala przypuszczać, że bliskie zakończenia. Jak wtedy będzie się chronić rakiety startujące z silosów, nie bardzo sobie wyobrażam. Nawet ochronny wybuch głowicy jądrowej koło wyrzutni sprawy nie załatwi. Oczywiście, od pomysłu do przemysłu to jeszcze co najmniej kilka lat, ale wydaje się, że wyrok zapadł.
        Rozmawialiśmy tu o tym prawie dekadę temu.
        Pozdrowienia, Jorl
        buldog.
        • kylax1 Dzieci sobie fantazjują. 29.01.17, 00:41
          Likwidacja pocisków w "aktywnej fazie lotu", czyli mniemam masz na myśli fazę wznoszenia, tzw. boost phase.

          To może działać, ale tylko w przypadku ograniczonego zasięgu. Nie ma fizycznej możliwości przeszkodzić we wznoszeniu pociskom rosyjskim, czy chińskim, a także amerykańskim, bo one startują albo z okrętów podwodnych, albo głęboko z interioru tych państw, a to jest poza wszelkim zasięgiem jakiejkolwiek obrony przeciwrakietowej.
          • buldog2 Re: Dzieci sobie fantazjują. 30.01.17, 00:10
            Kolejny raz pokazujesz, że nie ma zielonego pojęcia o rzeczach, o których się wypowiadasz. Zielonego. A że dodatkowo zachowujesz się po chamsku (przed chwilą byłem na Kraj), to nie będę się rozwodził, w czym rzecz. Jedyne w miarę bezpieczne miejsce dla rakiet strategicznych, to okręty podwodne. A i to nie do końca.
            Niezwykle rzadko zdarza mi się tak stawiać sprawy. Może to precedens.

            --
            Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
            • kylax1 Coś Ci tam dzwoni pod czaszką, ale nie do końca. 30.01.17, 00:27
              Nawet nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Piszemy z jorlem o antyrakietach, i w tym przypadku głęboki interior lądowy jest bezpieczny dla pocisków ICBM, podobnie jak duża odległość na oceanie od potencjalnych antyrakiet.

              Ty natomiast, pisząc o bezpieczeństwie, masz na myśli prewencyjny atak nuklearny na wyrzutnie lądowe, to zupełnie co innego i wtedy faktycznie okręty są w miarę bezpieczne.
              Ale to nie był temat tej dyskusji.
              • buldog2 Re: Coś Ci tam dzwoni pod czaszką, ale nie do koń 30.01.17, 00:47
                Jest bezpieczny może jeszcze przez dekadę, a w perspektywie strategicznej to tyle co nic. A może już prace są na ukończeniu, nie wiem. Ty nie wiesz nawet, jakie prace.

                --
                Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
                • kylax1 Koszt obrony przeciwrakietowej jest wielokrotnie 30.01.17, 00:53
                  wyższy, niż koszt pocisków ofensywnych. Dlatego zawsze taniej będzie stworzyć pociski ofensywne, niż cały system obrony.

                  Pamiętaj też, że jeżeli Rosja czy Chiny poczują się naprawdę zagrożone, to po prostu zwiększą ilość głowic i środków przenoszenia. Rosja będzie musiała zerwać nowy START, ale USA same zerwały traktat ABM.

                  Chiny natomiast nie są ograniczone żadnym traktatem (NPT nie liczę), tylko potęgą gospodarki, a tego im akurat nie brakuje.
    • darekvtb Re: Chiny umieszczają rakiety przy granicy z Rosj 25.01.17, 09:38
      W dyskusji nikt nie zwrocil uwagi na fakt ze chinskie rakiety sa tak blisko granicy, ze Rosjanie moga je (stanowiska bojowe) w razie potrzeby zniszczyc swoimi Iskanderami, przeciwko ktorym nie ma na razie antidotum. Chinczycy wiedza o tym, wiec nie sadze zeby wycelowali rakiety przeciw Rosji.
      Poza tym chinskie rakiety maja zasieg bojowy 4000-12000 km. Wiec Rosja w promieniu 4000km jest bezpieczna. Jakos to nie pasuje do planu ataku na Rosje?
      • lubat Re: Chiny umieszczają rakiety przy granicy z Rosj 25.01.17, 10:17
        darekvtb napisał:

        > W dyskusji nikt nie zwrocil uwagi na fakt ze chinskie rakiety sa tak blisko gra
        > nicy, ze Rosjanie moga je (stanowiska bojowe) w razie potrzeby zniszczyc swoimi
        > Iskanderami, przeciwko ktorym nie ma na razie antidotum.


        Dokładnie to wczoraj napisałem, ale jak (nie)widać, post wyparował.

        Mój post był tuż przed:
        Faktycznie, trochę dziwne wydaje mi się
        kylax1 24.01.17, 20:21
        rozmieszczanie głowic przy granicy potencjalnego wroga, tym bardziej pocisków ICBM, które służą do ataków na dystansach powyżej 5500 km.

        Możliwe, że chodzi o fakt, że atak na te chińskie wyrzutnie, mógłby zostać potraktowany przez Rosję jako atak na jej terytorium, bo nikt nie czeka aż głowice spadną, tylko odwet następuje zaraz po wykryciu ataku i potwierdzeniu kierunku lotu pocisków.
        • darekvtb Re: Dokładnie (..)ale jak (nie)widać, post wyparow 25.01.17, 10:29
          Nie lubi cie admin.. :-)))
        • enter2016 Oczywiście chińskie rakiety nie stanowią dla Rosji 25.01.17, 10:49
          zagrożenia, ale już tarcza antyrakietowa w Polsce wprawia Rosjan w stan paniki.
          Nie ma to jak się pocieszać ;)
          Czy to oficjalne stanowisko Rosji? Bo jakoś dziwnie się składa, że wszyscy jednym głosem piszecie to samo ;)
          Myślicie, że Chińczycy będą czekać aż ściągniecie tam Iskandery? ;)
          Chinczycy mają teraz spokojnie w zasięgu wszystkie wieksze miasta Rosji i poważniejsze zakłady w zasięgu swoich rakiet.
          • lubat Re: Oczywiście chińskie rakiety nie stanowią dla 25.01.17, 11:12
            Nie wiem, czy ten post pożyje długo, ale zaryzykuję trochę czasu, by ci powtórzyć to, co napisałem już wczoraj.
            To nie Rosjanie się pocieszają, a wyczytałem to w szwajcarskich czy austriackich mediach, że "chińskie 'Amerikamoerder' (mordercy Ameryki) chowają się w cieniu rosyjskiej obrony antyrakietowej".

            > Myślicie, że Chińczycy będą czekać aż ściągniecie tam Iskandery? ;)

            A wy to w ogóle myślicie? Chyba nie! Poza tym, jak się nie ma elementarnej wiedzy, to lepiej nie klepać klawiatury;)
            • enter2016 I więcej nam nie trzeba towarzyszu 25.01.17, 11:31
              lubat napisał:
              > A wy to w ogóle myślicie? Chyba nie! Poza tym, jak się nie ma elementarnej wied
              > zy, to lepiej nie klepać klawiatury;)

              Tyle samokrytyki co tutaj wylałeś wystarczy. nic dziwnego, że ciebie kasują skoro brakuje tobie elementarnej wiedzy.
              Pierwszym, który zareagował na rozmieszczenie DF-41 pod rosyjską granicą był nikt inny jak Pieskow, bo to Rosjan najbardziej zabolało.
              Dla Amerykanów nie ma znaczenia czy rakiety będą w tej czy innej prowincji Chin. Natomiast Rosja będzie musiała się pilnować, bo nigdy nie będzie miała pewności czy startująca rakieta kieruje się na USA czy na nich, bo stamtąd praktycznie zawsze będzie lecieć nad terytorium Rosji. Będziecie za każdym razem pytać Chińczyków gdzie skierowali rakiete? ;)

              • darekvtb Re: I więcej nam nie trzeba towarzyszu 25.01.17, 11:56
                " Natomiast Rosja będzie musiała się pilnować, bo nigdy nie będzie miała pewności czy startująca rakieta kieruje się na USA czy na nich, bo stamtąd praktycznie zawsze będzie lecieć nad terytorium Rosji. "

                4000km(moze nawet 5500) od startu - to "martwa zona" tej rakiety. Wiec dla Rosji sa one nie grozne od Wladywostoku do Uralu. Kiedy ona przelatuje 4000km, Rosja ma czas na decyzje: rakieta na Moskwe czy NY.
                • enter2016 Oczywiście to wyczytałeś w sputniku 25.01.17, 12:05
                  Widać boli was towarzysze Rosjanie ten fakt coraz bardziej, bo minimalny zasięg DF-41 rośnie z posta na post coraz bardziej ;) Już czytałem o 2 tys. km, potem było 3 tys. teraz już nawet 5,5 tys. km
                  Niedługo się okaże, że jego minimalny zasięg będzie taki, że jedynym celem może być tylko Nowy Jork i Rosjanie mogą spać spokojnie ;)
                  Ciekawe tylko dlaczego 90% tekstów napisanych o DF-41 w ostatnich 24 godzinach jest na rosyjskich stronach? Jakoś Amerykanie nie przejęli się zbytnio tym newsem.
                  • darekvtb Re: Oczywiście to wyczytałeś w sputniku 25.01.17, 12:29
                    "minimalny zasięg DF-41 rośnie z posta na post coraz bardziej ;) Już czytałem o 2 tys. km, potem było 3 tys. teraz już nawet 5,5 tys. km"

                    Co prawda, to DF-31, ale daje jako-takie pojecie o zasiegach (min-max)
                    • enter2016 To nic nie mówi o minimalnym zasiegu 25.01.17, 12:50
                      Takie przedziały wynikaja tylko i wyłącznie z klasyfikacji rakiet balistycznych.
                      DF-41 to rakieta sklasyfikowana jako ICBM a takie rakiety mają zasięg od 5500km do 15 000 i więcej maksymalnego zasięgu, nie można natomiast przypisać im minimalnego zasięgu, choć jakiś pewnie jest to Chińczycy z pewnością wam tej wartości nie podali i pisanie o martwej zonie to nic innego jak pocieszanie się ;)
                • kylax1 Czas na decyzję, przy 4000 km???? 25.01.17, 13:55
                  Pocisk ICBM przelatuje 4000 km w ok. 650 sekund, czyli raptem 10 minut.

                  Ty uważasz, że Rosja będzie miała czas na decyzje, jeżeli będą jeszcze dodatkowo czekać? Ile czasu na decyzje zostanie? 30 sekund?
                  • buldog2 Re: Czas na decyzję, przy 4000 km???? 30.01.17, 00:13
                    I znów durna wypowiedź, i znów nie powiem, dlaczego. Rozumiemy się?
                • kylax1 Zasięg ICBM zależy od masy głowic. 25.01.17, 14:01
                  Przykładowy chiński DF-41 ma zasięg ok. 7200 km z masą bojową rzędu 4 ton (6 głowic), ale już 19000 km z masą bojową 2,4 tony (2 głowice).

                  Czyli mogą uderzyć zarówno w USA, jak i w europejską część Rosji, a tam jest większość rosyjskiego potencjału demograficznego, przemysłowego i intelektualnego.
                  • 5magna Re: Zasięg ICBM zależy od masy głowic. 25.01.17, 15:55
                    Tak mowia Anglicy.....

                    www.dailymail.co.uk/news/article-4152544/China-set-place-nuclear-weapons-border-Russia.html
                    • 5magna Re: Zasięg ICBM zależy od masy głowic. 25.01.17, 21:13
                      Dobre posuniecie. Chiny pokazuja ze sa zdolne zaatakowac USA rakietami termojadrowymi. Jak by Amerykanie cos tam wystrzelili to Rosja od razu te rakiety postraca nie czekajac aby wybraly sobie cele.....
                      • enter2016 Ale czym chcesz by Rosja strącała te rakiety? 26.01.17, 12:11
                        kijem, z procy a może Putin będzie na żurawiu leciał i je zjadał? ;)
                        • fajnydamm Re: Ale czym chcesz by Rosja strącała te rakiety? 26.01.17, 12:35
                          a moze chiny i rosja podzielą się rolami że moskwa dostanie cynk że rakiety lecą na usa i chiny zajmą usa i kanadę a rosja europę a arabią sie podzielą na pół?
                          • enter2016 A może Chiny już dogadały się z USA 26.01.17, 12:39
                            i dlatego zajmują tereny Syberii, na razie wykupując je lub dzierżawiąc a USA zapewni Chinom osłonę antyrakietową? Ten scenariusz jest bardziej realistyczny nie sądzisz? ;P
                            • czuk1 Re: A może Chiny już dogadały się z USA 26.01.17, 13:36
                              enter2016 napisał(a): i dlatego zajmują tereny Syberii, na razie wykupując je lub dzierżawiąc a USA zapewni Chinom osłonę antyrakietową? Ten scenariusz jest bardziej realistyczny nie sądzisz?
                              Właśnie, właśnie. Ponadto sporne granice i wspomnienia z wojny granicznej ?
                              Nie cieszcie się Rosjanie z nowego prezydenta USA. Bo "może Chiny już dogadały się z USA" !
                              • darekvtb Re: A może Chiny już dogadały się z USA 27.01.17, 10:06
                                "Ponadto sporne granice i wspomnienia z wojny granicznej ?"

                                O jaka wojne graniczna miedzy Rosja I Chinami chodzi?
                                Konflikt na Ussuri nijak na wojne nie ciagnie..
                                Jakie sporne granice, jesli odbyla sie demarkacja granicy?
                            • darekvtb Re: A może Chiny już dogadały się z USA 27.01.17, 09:57
                              " i dlatego zajmują tereny Syberii, na razie wykupując je lub dzierżawiąc "

                              A mozna jakies zrodla?
                              Jakie obszary Chiny wykupily od Rosji?
                              • enter2016 Macie embargo w Moskwie na informacje? 27.01.17, 13:45
                                Jak informuje dziennik „Rzeczpospolita” Rosjan, mieszkańców Kraju Zabajkalskiego zaniepokoiło to, że władze lokalne zdecydowały się na wydzierżawienie chińskiej firmie Zoje Resources ponad 115 tysięcy hektarów ziemi pod uprawy rolne. Na 49 lat.


                                Chiny i Rosja mają sprzeczne interesy – Rosja chce być wielka i Chiny ale w Azji nie ma dla nich dwojga miejsca. Chińczycy wiedzieli o tym i sięgnęli po rozwiązanie dużo wcześniej wykorzystując słabość rosyjską – jej azjatycką część. Syberia jest kojarzona z surowcami ale też z ciężkimi warunkami. W azjatyckiej części Rosji żyje około 20 milionów obywateli ze 140 milionowego kraju. Wielkie niezaludnione terytorium. Chińczycy skutecznie to wykorzystali w specyficzny dla siebie sposób kolonizując azjatycką Rosję. Wykorzystali też drugą słabość Rosji – wódkę. Azjatyccy Rosjanie umierają z powodu chorób alkoholowych. Chińczycy nie piją, dzięki czemu Rosyjskie kobiety chętniej wybierają takich na mężów. Rozwiązanie dla obu stron – nadwyżka mężczyzn wynikająca z wykoślawionej polityki jednego dziecka może być zagospodarowana poza Chinami tam gdzie mężczyzn brakuje. Warto również zaznaczyć silne poczucie narodowości chińskiej – łatwo to zaobserwować na przykładzie China Town w różnych miejscach na świecie. W przeciwieństwie do innych społeczności Chińczycy nigdy się nie asymilowali, a alienowali tworząc enklawy. Oczywistym zatem jest, że chcąc być wiernym mężowi z miłości czy chęci utrzymania rodziny Rosjanki automatycznie staną się Chinkami, ich dzieci natomiast będą już całkowicie chińskie.
                                • kylax1 Akurat dzietność w Rosji jest najwyższa na Syberii 29.01.17, 00:44
                                  i na dalekim wschodzie. Zatem tam akurat Rosjan, oraz Jakutów, Buriatów i innych, przybywa.
          • buldog2 Re: Oczywiście chińskie rakiety nie stanowią dla 27.01.17, 01:11
            Miasta i zakłady oczywiście mają, ale kto mądry będzie je atakował?
            Atakuje się centra dowodzenia, wyrzutnie rakiet, system antyrakietowy, lotniska, instalacje obronne, składy broni (np. ok. 8000 czołgów jest w składach). Chińska armia (Pekińskiego Okręgu Wojskowego) ćwiczy natarcie z szybkością 1000 km/tydzień. To tylko Syberia i DW.
            Natomiast nie ma takiego potencjału zgromadzonego w Sinkiangu (czy jak to się teraz pisze).
            To pokazuje, że Pekin nie bierze poważnie możliwości działań wojennych na obszarze europejskim.

            --
            leży na Wawelu. Warto było - kultywator.scierniskowy. <- Niewyobrażalnie ohydne - bul
            • kylax1 Miasta także się atakuje 27.01.17, 13:25
              Doucz się co to jest atak typu counterforce, oraz atak typu countervalue.

              I jeden i drugi ma swoje zastosowanie w czasie wojny nuklearnej.
              • buldog2 Re: Miasta także się atakuje 30.01.17, 00:16
                Znów wykazałeś się ignorancją. Tak to jest, kiedy kto słyszy, że dzwonią, tylko nie wie, w którym kościele.
                Nie będę tłumaczył, dlaczego. Boś cham.

                --
                Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
                • kylax1 Bredzisz. 30.01.17, 00:24
                  Nie masz pojęcia o czym piszesz, ale zgrywasz eksperta.
                  • buldog2 Re: Bredzisz. 30.01.17, 00:43
                    Bardzo miło coś takiego od ciebie usłyszeć. Gorzej, gdybyś chwalił.
                    Tylko ot tak dodam, że bywałem cytowany przez nasz polski BBN.

                    --
                    Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
                    • kylax1 Bazujesz na ogólnodostępnych źródłach. 30.01.17, 00:47
                      Jako Polak nie masz dostępu do dokładnych danych systemów antyrakietowych, pocisków balistycznych, czy taktyki nuklearnej USA, Rosji i Chin.

                      Tylko teoretyzujesz na podstawie dostępnych ogólnie danych. Tak naprawdę dokładną wiedzę na ten temat mają tylko ludzie w USA, Rosji i Chinach, pracujący przy tych programach, bo to oni ten sprzęt tworzą, tworzą taktykę prowadzenia wojny nuklearnej itd.

                      Ani Polak, ani Niemiec, ani Włoch nie mają dostępu do dokładnych danych. Zatem zarówno Ty, jak i ja teoretyzujemy.
    • czuk1 Re: A może Chiny już dogadały się z USA 26.01.17, 22:30
      5magna napisał(a): Moze bedzie tu morze........
      Nie wiem do kogo ten wpis ?
    • buldog2 Re: Chiny umieszczają rakiety przy granicy z Rosj 27.01.17, 01:01
      Jakie cele w Rosji są oddalone od chińskich granic o 10 tys. kilometrów?
      Także europejska część Rosji jest w zasięgu chińskich rakiet średniego zasięgu (jak pamiętam - 5000 km). Rosjanie i Amerykanie takich nie posiadają, jak wiadomo.
      • yurek11111 Chiny dawno maja rakiety przy granicy z Rosja 27.01.17, 14:30
        Przypominam czekistom ze ostatnio chinczyki z ruskimi za lby sie wzieli w 1969 roku nad rzeka Ussuri , i trzeba byc niezlym kretynem zeby myslec ze jedni w drugich rakiet wycelowanych nie maja ....
        • xystos Re: Chiny dawno maja rakiety przy granicy z Rosja 27.01.17, 19:38
          www.globaltimes.cn/content/1030353.shtml

          wszystko wskazuje na konflikt USA z
          Chinami i z Rosja

          na przyszla wojne zapasow rabanki
          nienalezy robic,niezdazymy zjesc tego
          co obecnie w lodowkach mamy.

          polecam Reqviem i czytanie Bibli.
        • buldog2 Re: Chiny dawno maja rakiety przy granicy z Rosja 27.01.17, 21:13
          Rozumiem, to do mnie.
          Wystarczy poczytać rosyjskie opracowania, z początku minionej dekady, choćby słynne opublikowane w Gwieździe Polarnej opracowanie GenSztabu.
          Żeby mieć bardziej pełny obraz sytuacji, proponuję "Na sopkach Mandżurii", o poszukiwaniach chińskich wyrzutni rakietowych. A z historii "Kitajskij krug" A.Samochina, gorąco polecam. To minimum.
          Informacje nieoficjalne pokazują, że niezależnie od tego, o czym tu mowa, są rosyjskie rakiety skierowane na Chiny, tyle że inne. I trudno, żeby było inaczej, skoro naprzeciw nim stoi armia Okręgu Pekińskiego, zdolna do prowadzenia natarcia z szybkością 1000 km/tydzień.
          Ale to ot tak, dla porządku. W obecnym stanie rzeczy oba państwa kierują się przeciw potężniejszym Stanom. Co będzie za 10 lat, może wcześniej, nie wiem.

          --
          Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
    • bogumilka Po kilku laniach, jakie dostali od Ruskich 28.01.17, 08:54
      muszą się starannie przygotować. Teraz to Rosjanie moga dostać lanie.
      • kylax1 Następna naiwna. 29.01.17, 00:46
        A po co Chiny z Rosją miałyby iść na wojnę, skoro jedynym jej wygranym będzie USA, które osłabi oba te państwa? Ty myślisz, że w Pekinie i Moskwie rządzą idioci?
        • buldog2 Re: Następna naiwna. 30.01.17, 00:20
          Poczytaj jakieś fachowe opracowania, to będziesz wiedział. Nawet eksperci rosyjscy uważają, że z wielu powodów, w dłuższej perspektywie rozwiązaniem dla Chin może (musi?) być wojna.

          --
          Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
          • kylax1 Przykro mi, ale eksperci rosyjscy to nie jest 30.01.17, 00:25
            wiarygodne źródło. Chiny nie mają żadnej korzyści z wojny z Rosją. Jedynie straty.
            • buldog2 Re: Przykro mi, ale eksperci rosyjscy to nie jest 30.01.17, 00:38
              Eksperci rosyjscy będą zrozpaczeni tym, że tylko Amerykanie uznają ich za fachowców.
              Ale nie tylko Amerykanie, Chińczycy z xxx też są tego zdania (musiałem wykreślić, bo z roztargnienia podałem źródło).
              • kylax1 Chiny zaatakują Rosję, dzięki czemu dostaną głowic 30.01.17, 00:42
                ami nuklearnymi, Rosja także nimi dostanie, a wygrają na tym USA, Indie i Japonia, czyli konkurenci Chin.

                Na chwilę obecną nie ma żadnej korzyści dla Chin, atakować Rosję. Dopóki Rosja ma arsenał nuklearny prawie 20 razy większy od chińskiego, dla Chin to samobójstwo. Poza tym sami Chińczycy nigdy nie słynęli ze zdolności wojskowych, pomimo wielkiego potencjału ludnościowego, a może właśnie z tego powodu.
    • jorl kSS1 29.01.17, 16:13
      kylax1 napisał:

      > S400, ani amerykańskie SM-3 nie są zdolne do zestrzeliwania ICBMów, ani SLBMów
      > w żadnej z ich faz lotu na chwilę obecną, a także w najbliższej przyszłości tak
      > że nie przewiduje się takiej możliwości.
      >

      Teraz moze o zestrzeliwaniu rakiet i miedtykontynentalnych przez SM3 z okretow AEGIS Najpierw widze, i to nie pierwszy raz, ze drogi kSS1 masz wiedze z netu. Sam techniki nie rozumiesz, nie potrafisz zwerifikowac tego co czytasz, co wykopiesz z WiKi itp to Twoje madrosci.
      Ja wiem ze pisze sie ze te SM3 sluza do zestrzeliwania rakiet o mniejszych zasiegach jak miedzykontynentalnych. Dlaczego? Bo one leca wolniej, te miedzykontynentalne leca szybciej, Jasne, musza leciiec dalej.
      Ale to jest nie wszystko. Jesli sie wezmie ze SM3 maja zestrzelowac rakiety a wlasciwie glowice w fazie po ostagnieciu przrz nie maxymmalnych szybkosci rakiety to sa troche za wolne chocial nie do konca. Ale ciekawe jest dlaczego tak masowo USA wyposazaja swoje okrety w ten system AEGIS z SM3. Przeciez jak maja sluzyc do zestrzeliwania glowic, w tym mniej czy bardziej koncowym odcinku lotu to z uwagi niezbyt duzego tych SM3 zasiegu, to nie te wielkie antyrakiety GBI, musialyby byc strzelane mniej wiecej z pobliza celu tych glowic. A jak sa na okretach to gdzie sa te cele? Na morzu?? OK mozna powiedziec moga ochraniac np. bazy USA bedace na wybrzerzu. Ale duzo baz USA sa w glebi ladu i wtedy te okrety z SM3 sa dla ochrony baz bezuzytewczne. Ale nie, masowo okretny USA sa w te SM3 wyposazane. Po cholere tak wielkie inwestycje?
      A tego juz tak prosto w necie drogi kSS1 nie wyczytacz. A sprawa jest prosta.
      Jak wyglada strat rakiety balistycznej? Ano najpierw leci wolno, w miare wypalania paliwa staje sie lzejsza, ma mniejsza mase, a ze silnik dziala z podobnym ciagiem ma coraz wieksze przyspieszenie i tym samym leci z przyrastajaca szybkoscia. Prosta zasada fizyki, juz Newton to stwierdzl, F=m*a, gdzie F sila, m masa a przyspieszenie tego cala z m jak dziala na niego sila F. Dotarlo drogi kSS1 czy za szybko? A moze w necie musisz najpierw pogrzebac aby sie przekonac czy to prawda?
      A teraz wyobrazmy sobie wojne USA Chiny. Zespol okretow USA z tymi SM3 plynie w gotowosci bojowej po oceanie a pod woda jest chinski okret podwodny z balistycznymi rakietami. I ten Chinczyk ma rozkaz strzelac te rakiety na USA. Jasne chyba ze tak moze byc. Powiedzmy ze ten zespol okretow AEGIS jest ca. 50km od tego okretu podwodne odlegly, naturalnie bedacego w zanurzeniu. Chinczyk strzela rakiete, ona wynurzy sie z wody, najpierw jak to taka rakieta wolno leci, i przyspiesza. Okrety USA widza ja juz jak jest niewiele pond wod, napewno maja w pracy radary z samolotow/smiglowcow aby ich nie ograniczal horyzont radarowy. I co? teraz? beda sie przygladac tylko? Nie, wystrzela swoje SM3 do tej rakiety, one sa duzo szybsze w poczatkowej fazie lotu jak ta balistyczny, chinska. Jak ja trafia wszysko z niej, wszystkie glowice ida sie jeb.c . Jak myslisz drogi kSS1 beda Amerykanie gadac, przeciez to miedzykontynentala, my nie potafimy takowej zestrzeliwac, niejaki kSS1 tak powiedzial, ciocia WiKi tez tak mowi, nie strzelamy.
      Bezsens prawda? Te SM3 wlasnie i do tego sluza, wlasnie do pokrycia okretami morza z ktorego moze nastapic strzal balistycznej rakietyz UBootu i to naprawde potrafi dopasc rakierte w sporej odleglosci. Jak te okrety beda w kierunku lotu rakiety nawet duzej, z drugiego strony gorzej ale i tak sa skuteczne.
      Naturalnie SM3 moga sluzyc do zestrzeliwania rakiet baloistycznych strzelanychz ladu, jak okrety blisko wybrzeza moga byc i lepiej jak ta balistyczna rakieta ma leciec w ich kierunku aby cel swoj osiagnac. Taka Korea Pn ona ma przerabane, co wystrzeli to bedzie zestrzelone, kraj maly w koncu a okrety USA moga bezkarnie byc blisko, nie zatopia ich Koreanczycy, nie maja czym.
      Tez i Chiny ktore mialy swoje rakiety blisko wybrzeza, a tam moglyby stac te USA krazowniki z AEGIS, maja przerabane. Ale Chiny wieksze jak Korea, moga sie cofnac od wybrzeza, czyli do granicy z Rosja,co podobno zrobiono. Problem jest tylko czy majac dluzsza droge do USA nie beda za daleko.
      O tym ze SM3 moga doskonale sluzyc do zestrzeliwania rakiet balistycznach wlasnie w pierwszej, startowej fazie lotu rzadko sie na WiKI mowi. Amerykanie sie z tym nie wychylaja, ale wlasnie dla takiego celu inwestuja w SM3 i nastepcow. Wlasnie na okrety.
      • kylax1 Jorl, Ty masz chyba problemy ze zrozumieniem 29.01.17, 16:29
        tekstu pisanego.

        Wyraźnie napisałem, że główna siła uderzeniowa (nuklearna) zarówno Rosji, jak i Chin znajduje się głęboko w interiorze tych państw, poza zasięgiem jakiejkolwiek obrony przeciwrakietowej. Te pociski fazę wznoszenia mają nad terenem głębokiej Rosji i głębokich Chin, zatem nie grozi im przechwycenie przez pociski stacjonujące na morzu. Fakt, dla okrętów podwodnych może to być zagrożenie, czy raczej przeszkoda, ale to bez większego znaczenia, bo większość zarówno rosyjskich, jak i chińskich pocisków nuklearnych i głowice jest na lądzie, głęboko wewnątrz tych państw. Dodatkowo także są chronione przez system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, więc te SM-3 będą zestrzelone przez rosyjskie i chińskie antyrakiety, gdyby (hipotetycznie) zostały wystrzelone w kierunku wyrzutni lądowych, ale jak napisałem wcześniej, nie mają i raczej nie będą miały takiego zasięgu.

        Jorl, Ty masz jakieś rozdwojenie jaźni, od tych Twoich układów scalonych. Myślisz, że amerykańscy, chińscy i rosyjscy stratedzy nie znają się na wojnie nuklearnej i na pociskach, systemach itp., tylko jorl wszechwiedzący wie?

        Myślisz, że Chińczycy nie projektują swojego potencjału biorąc pod uwagę działania i zdolności Amerykanów i odwrotnie?
        • kylax1 A tak na marginesie, jorl. 29.01.17, 16:31
          To co Ty napisałeś, to też jest wiedza z wiki, zatem nie wiem, czym szpanujesz.
          • jorl Re: A tak na marginesie, jorl. 29.01.17, 16:37
            Odwolujesz to drogi kSS1 czy nie?

            kylax1 napisał:

            > S400, ani amerykańskie SM-3 nie są zdolne do zestrzeliwania ICBMów, ani SLBMów
            > w żadnej z ich faz lotu na chwilę obecną, a także w najbliższej przyszłości tak
            > że nie przewiduje się takiej możliwości.
            >

            Glowe w piach czy jednoznacznie napiszes ze g..o o tym wiedziales?
            • kylax1 Odwołuję. 29.01.17, 17:09
              mostlymissiledefense.com/2016/06/30/strategic-capabilities-of-sm-3-block-iia-interceptors-june-30-2016/
              Tu masz dość ciekawy artykuł.

              SM3 mogą być w stanie przechwytywać (a przynajmniej tak się przyjmuje) część głowic (bo trzeba wziąć jeszcze decoy warheads pod uwagę) w fazie wznoszenia (ale to tylko przy wybrzeżu, więc interioru nie bierzemy pod uwagę), a także w fazie terminalnej.

              Ale wbrew temu co Ty napisałeś, najlepsze rozmieszczenie dla SM-3 nie jest wcale przy Rosji i Chinach, ale przy wybrzeżu samego USA. Wtedy jest najlepsza ochrona.

              Ale pomimo powyższego, te systemy nie mają 100% skuteczności, nawet prawdopodobnie 50% nie mają. Zatem jak Rosja wystrzeli np. 500 głowic, to nawet jak zestrzelą 200, to i tak 300 doleci do celu.
              • jorl Re: Odwołuję. 29.01.17, 17:34
                Jednak dalej piep..sz. Strzelanie do stratujacych rakiet zalatwia nie czesc a wszystkie jej glowice.
                I wtedy latwo trafic.

                Zreszta po to sa te AGEIS okrety. Tak naprawde przeciw rosysjkim UBootom z rakietami medzykontynentalnymi. Maja stac na wysokosci Norwegii, wlasnie z Morza Barentsa bylyby strzelane rakiety rosyjskie i jako ze leca na polnoc, czyli poprzez te okrety, sa latwym celem SM3.
                Odpowiedz Rosji na to wylaczenie ich rakiet jest zaatakowanie rakietami z glowicami jadrowymi tych okretow. To sa szybkie duze rakiety strzelane z bombowcow jak Tu22.

                A Chinczycy nie wyeliminuja okretow USA pod swoim wybrzezem, nie maja czym, chinskie badziewie. Dlatego cofneli rakiety od wybrzeza.
                Dlatego Clinton, tak bylo gdzies podane, straszyla Chiny otoczeniem ich granic SM3. Bylo to jak byla ministrem spraw zagraniczynch, przed 4 laty.

                A strzelanie do glowic to trzeba byc blisko celu tych glowic. I wtedy sa wyniki niepewne.


                Nie przytaczaj mi jakis artykulow po angielsku. Amerykanie chowaja sie z ta mozliwoscia aby udawac jacy sa pokojowi. Dlatego w necie tego jest malo.
                Ale to mozna samemu wymyslec. Jak sie technike rozumie.
                • kylax1 A Ty dalej swoje. 29.01.17, 18:29
                  Ile razy mam pisać? Strzelanie do startujących pocisków nie jest możliwe, gdy startują one z interioru Rosji i Chin. A większość tam właśnie się znajduje.

                  Dlatego jedną ze strategii jest otoczenie USA okrętami z pociskami SM-3.

                  Pocisków GMD (do niszczenie głowic w środkowej fazie lotu w kosmosie) nie biorę pod uwagę, bo ich jest bardzo mało, a i niezbyt efektywne są.

                  Artykuł jest bardzo ciekawy, jak nie znasz angielskiego, to wrzuć go sobie w google tłumacz, szczególnie ważne są grafiki nr 3, oraz 6.
                  • jorl Re: A Ty dalej swoje. 29.01.17, 19:01
                    Angielski znam ale mam cos lepszego do roboty Jak czytac co wiem juz dawno.
                    Teraz fitnesstudio.
                    A te SM3 sa przeciw rakietom z UBootow glownie, ale nadaja sie na male kraje tez
                    • kylax1 Mała korekta. 29.01.17, 19:22
                      SM3 są przeciw pociskom z okrętów podwodnych w fazie startu i przeciw pociskom z baz lądowych w fazie terminalnej.
                      • buldog2 Re: Mała korekta. 30.01.17, 00:28
                        W fazie końcowej to one rzadko kiedy będą mogły coś zrobić. Te SM3. Ale są dwa rodzaje SM3 i o drugim to nawet nie słyszałeś. To i teraz się nie dowiesz.

                        --
                        Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
                        • kylax1 SM3 mają potencjalne możliwości zestrzeliwania w 30.01.17, 00:39
                          fazie terminalnej. Zestrzeliły satelitę lecącego z prędkością prawie 8km/s, czyli porównywalną z głowicą ICBM/SLBM.

                          Oczywiście są jeszcze środki zakłócające, decoy warheads i tak dalej, zatem skuteczność raczej nie będzie przekraczać 1/4 (a i to bardzo pozytywne założenie), ale najprawdopodobniej SM3 blocku IIA i dalszych takie możliwości mają/będą mieć.

                          Block I i Block II to nie są różne wariatny, to po prostu ewolucja bazowego pocisku, używane jednocześnie.
                          • buldog2 Re: SM3 mają potencjalne możliwości zestrzeliwani 30.01.17, 00:52
                            Kiedy pisałem (na wyczucie), że nawet o tym nie słyszałeś, to jednak się nie pomyliłem. Ha! : )

                            --
                            Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
                            • buldog2 Re: SM3 mają potencjalne możliwości zestrzeliwani 30.01.17, 00:53
                              Aha, i nie szukaj w Wikipedii. Sprawdzałem, nie ma o tym.
                              • kylax1 I co to ma do rzeczy? 30.01.17, 01:00
                                Liczy się to, że SM-3 nie jest pociskiem zdolnym do przechwycenia masowego ataku jądrowego. Zestrzelenie pojedynczych głowic w warunkach testowych, to co innego, niż przechwytywanie prawdziwego ataku zaawansowanych głowic, decoyów i tak dalej.
                                • buldog2 Re: I co to ma do rzeczy? 30.01.17, 02:00
                                  A czy twierdzę, że ma wiele? Patrz 2 wpisy wyżej.

                                  --
                                  Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
Pełna wersja