enter2016
17.02.17, 19:36
swoim mediom "dobrego słowa" o Trumpie.
Oficjalnie oczywiście Rosja zaprzecza, że wydano takie zarządzenie ale nagłe zniknięcie z rosyjskich mediów potwierdzają nieoficjalne doniesienia.
Jeszcze niedawno Rosjanie skakali z radości na samo wspomnienie o Trumpie a teraz zagubione lemingi rosyjskiej propagandy nie wiedza co maja robić. Unikają tematu Trumpa i wyciągają jakieś stare tematy.
Czyżby Trump po prostu wykorzystał Putina do zrobienia sobie prezydentury a teraz odrzucił go jak niepotrzebnego śmiecia?
Władze rosyjskie twierdzą, że to nieprawda. Ale rosyjskie media narodowe już milczą o prezydencie USA, o którym w styczniu mówiły znacznie częściej niż nawet o Putinie. A Bloomberg, informując o instrukcji w sprawie pisania o Trumpie, powołuje się na trzy bliskie władzy źródła.
Również Konstantin von Eggert, znany moskiewski komentator polityczny, powiedział Deutsche Welle, że media holdingu WGTRK (coś na kształt PRL-owskiego radiokomitetu) dostały polecenie, by o Trumpie ani dobrego słowa.
wyborcza.pl/7,75968,21386565,kreml-znika-trumpa-czyli-koniec-miesiaca-miodowego.html#BoxGWImg