Dodaj do ulubionych

Hawaje,odlegle i spokojne..

01.05.17, 03:31
Spokojne moze dlatego,ze wiosna w pelni na kontynencie wiec turystow(Amerykanow) prawie niema,jest troche Japonczykow i Chinczykow?? oczywiscie w zorganizowanych grupach.
Na slynnej?? plazy Waikiki Beach raczej pusto(faktycznie to marnej,sztucznie usypanej,nie dorastajacej do kostek plazom baltyckim by o innych nie wspomniec-jedyna zaleta W. to stale ciepla woda oceaniczna).
Na ulicach jak i w hotelu rownie pusto, jedynie z 32 pietra rozciaga sie widok na podobne hotele,
na przestrzeni 2-3 km,kawalek oceanu...dalej typowa Ameryka domki i domeczki.
Diamond Head,warto zaliczyc ale dla zaprawionych fizycznie-trudne podejscie.(dziwne ,ze nie zbudowali jakiegos wyciagu gondolowego czy krzeselkowego)
Pearl Harbour...dlugie oczekiwanie (2-3 godz) na stateczek do Arizona Memorial -szybciej w zorganizowanych turach ale wychodzi ponad $100 od lebka...czy cos?
Za darmo to mozna usiasc na laweczce i popatrzec na Duke Kahanamoku-tego co rozpropagowal ponoc surfing na swiecie

Jesli ktos cale zycie marzyl by zobaczyc Hawaje,powinien pojechac....marzenia nalezy realizowac jesli warunki pozwalaja
Jesli ma tylko w kolejnych planach urlopowych,powinien sie zastanowic...zadna rewelacja i drogo jak cholera(za podobne zarcie,drinki,piwo itd 2x drozej niz w AU...a ta nie jest tania)
Skoro decyzja zapadla polecam rowniez inna wyspe- Maui i plaze Lahaina ...znacznie ladniejsza i czystrza niz Waikiki

Wszedzie ladnie, pieknie(szczegolnie Bora Bora na Tahiti) ale w domu najlepiej...czas na wypoczynek po urlopie,odrobic zaleglosci kto kogo na swiecie... i za co.
Wyspy Pacyfiku maja ta zalete ,ze posiadaja nie tylko piekne plaze,czysta i ciepla wode okragly rok ,lecz zapewniaja beztroskie zycie,gdzie nie dociera zgielk,syf i malaria wspolczesnego swiata...calkowity luz.

ps. pierwszy raz na Hawajach bylem ok 25 lat temu,drugi raz "przypadkowy" stop over 10 lat temu...nie wiele Honolulu zmienilo sie.
Obserwuj wątek
      • 1.melord Re: Hawaje,odlegle i spokojne.. 03.05.17, 00:55
        Tym razem widzialem w P.H. dwie grupy Japonczykow i sporo Chinczykow co mnie najbardziej zdiwilo.
        Na miescie Japonczycy dominuja,obsluga sklepow w wiekszosci japonska,restauracji ichnich rowniez sporo.
        Ciekawostka jest kompletny brak murzynow na Maui,na Oahu ze swieczka nalezy szukac.
        Eksodus Afro-Amerykanow nastapil ponoc jak jeden ich obywatel (jak Mojzesz) porowadzil lud do Bialego Domu a wyladowali w Bialym Baraku.
        Przyssani przez wiele lat do cycka Administracji,oderwac sie/ wracac nie chca...tak twierdza miejscowi i bardzo sie ciesza.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka