enter2016
12.05.17, 14:05
Biały Dom nie przewidział, że władze Rosji pozwolą agencji TASS opublikować zdjęcia z Owalnego Gabinetu - poinformowała na swoim portalu telewizja CNN. Chodzi o spotkanie prezydenta Donalda Trumpa, szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa i ambasadora Rosji w USA Siergieja Kisliaka. Co ciekawe, zdjęcie teoretycznie nie powinno było się ukazać w serwisie agencji, ponieważ spotkanie miało charakter nieformalny. Rozmówca CNN dowodził, że Biały Dom był wściekły z tego powodu. - Oszukali nas. Właśnie taki jest problem z Rosjanami. Kłamią – nie krył oburzenia.
Dziwne, że Amerykanie dopiero teraz odkryli tą cechę Rosjan. Ukraina dowiedziała się o tym w 2014 roku a Polska w 1939 roku.
Przysłowia ludowe określają to prosto: lepiej późno niż wcale.
Ciekawe jest to czy wyciągną z tego teraz jakieś sensowne wnioski.