W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milionerów

25.06.17, 04:12
W USA jest więcej dolarowych milionerów niż w innych krajach. Będzie ich coraz więcej, wynika z raportu Boston Consulting Group.

Wartość prywatnych aktywów finansowych w USA sięga 55,6 bln USD. Obecnie jest tam ponad 8 mln gospodarstw domowych, których finansowe aktywa (bez uwzględniania wartości nieruchomości mieszkaniowych i dóbr luksusowych) sięgają 1 mln USD lub więcej. Od 2010 do 2015 roku liczba milionerów wzrosła w USA o 2,4 mln. Do 2020 roku będzie ich 3,1 mln więcej, wynika z szacunków Boston Consulting Group, co oznacza, że ich liczba od 2015 roku będzie rosła o średnio 1,7 tys. dziennie.
    • j-k bardzo mnie to cieszy 25.06.17, 04:25
      bo znam jednego, a drugi wlasnie do tej granicy sie zbliza...

      zwlaszcza , ze obaj to Rodacy / Polacy.

      pragnalbym jednak dodac, ze w rownym stopniu wzrasta tam liczba meksykanskich milionerow, ktorzy dorobili sie na narkotykach i nie chcac ryzykowac zycia przeniesli sie do USA...
      • wiktor_jerofiejew Re: bardzo mnie to cieszy 25.06.17, 04:34
        Znasz jeszcze mnie ...
        Jestem Milionerem juz w pierwszym pokoleniu .

        Prezydent USA Donald Trump jest winny tego ze jest "Globalne ocielpenie "
        Woda w moim basenie ma juz 86 F

        "cholerny Narcyz ten Trump " - ROFTL

        “Naród rosyjski znajduje się w skrajnie smutnym stanie: jest chory, biedny, zdemoralizowany. W osobie dużej części swojej inteligencji, chociaż i nie może być formalnie uważany za pozbawionego rozumu, jednak opanowany jest przez kłamliwe idee, graniczące z manią wielkości i manią wrogości do niego ze strony wszystkich. (…) Wyobraża sobie nieistniejące niebezpieczeństwa i buduje na nich najbardziej bezsensowne pomysły.

        Rosjaninowi wydaje się, że wszyscy sąsiedzi go krzywdzą, niedostatecznie gną kolano przed jego wielkością i na wszelkie sposoby przeciwko niemu knują. Każdego ze swoich domowników oskarża on o to, że chce mu zaszkodzić, oddzielić się od niego i przejść na stronę wrogów – a za wrogów uważa on wszystkich sąsiadów”. (Władimir Sołowiow – rosyjski mistyk religijny, filozof i poeta)
    • engine8 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 05:37
      Wystarczy aby osoba zaczynajaca prace np w wieku 25 lat odkladala po $500 na miesiac i jesli uzyska 6% zarobku na inwestycji w wieku 65 lat bedzie milionerem..
      A wiec bardzo duzy procent ludzi ma taka szanse.
      www.investinganswers.com/calculators/saving/million-dollar-savings-calculator-how-much-do-i-need-save-become-millionaire-3677
      • felusiak1 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 06:04
        problem w tym, ze nie ma możliwości uzyskania 6% rocznie. A jesli zwrot wynosi tylko 2% to yrzeba odkladać 1300 dolarów miesiecznie.
        • 5magna Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 06:43
          Wiciu za $1 million to kupisz dobry namiot. Potrzeba ci $2.4 miliona aby kupic to cudo......

          www.cbc.ca/news/canada/british-columbia/vancouver-teardown-real-estate-1.3449869

          • 5magna Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 07:04
            Tak ze jak Wiciu masz ten million a chcesz troche porzadzic to rekomenduje Detroit. Tam srednia cena domu jest $40 tysiecy a to co widzieliscie w Vancouver za $2.4 miliona w Detroit kupisz za $1 dolara....To jest Ameryka najbardziej pojebany kontynent na Ziemi....
            • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 21:18
              hubercik NIErozsmieszaj mnie do lez ... bo kto normalny by zamienilby raj gdzie slonce swieci 350 dni w roku na najbardziej depresyjne miasto i do tego w kanadzie gdzie jest ZAWSZE ZIMNO a lato trwa dwa tygodnie , jest BARDZO marna sluzba zdrowia , BARDZO wysokie podatki a premierem jest jakis niedorozwoj
              I ty sie dziwisz biedaku pocieszny ze corka dala dyla do Nowej Anglii ...LOL

              “Rosja – to najbardziej paskudny, do wymiotów obrzydliwy kraj w całej historii świata. Metodą selekcji wyhodowano w nim monstrualne moralne potwory, dla których samo pojęcie Dobra i Zła wywrócone jest na lewą stronę. W całych swoich dziejach ta nacja tapla się w gnoju i chce utopić w nim cały świat”. (Iwan Iljin – filozof rosyjski, działacz Białej Emigracji).

              “Z przerażeniem myślę, kogo urodzi to pijane krwawe bydło, które przechwyciło władzę w Rosji i co będzie się działo z moim krajem za 2-3 pokolenia. Zresztą, co tu myśleć. Wszystko jest mniej więcej jasne”. (Iwan Bunin – rosyjski pisarz).
        • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 20:49
          engine 8 ma racje , ale zeby przyspieszyc swoje bagactwo nalezalo inwestowac CONAJMNIEJ 10-12 Tysiecy rocznie ja robilem to juz 10-15 lat temu
          ostatnie 10 to juz 15-18 K tymbardziej ze wiekszosc jest odciagana podatkow
          Dzis mam kilkanascie Mutual Funds plus 6000 akcji Lockheed Martin ,UTC itp
          Wtedy milionere stajesz sie po 25-27 latach
          I wcale 6% nie jest trudno uzyskac , miewalem fundusze co robily po 35 % a raz nawet 78% ...rocznie ...
          mutual fund forecaster jest bardzo pomocny...
          Pozdrawiam rodzine MILIONEROW ...HeHe
          • malkontent6 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 26.06.17, 03:52
            wiktor_jerofiejew napisał(a):

            > I wcale 6% nie jest trudno uzyskac , miewalem fundusze co robily po 35 % a raz
            > nawet 78% ...rocznie ...

            Miewam podobne rezultaty w T. Rowe Price. Fundusz z Facebookiem też kupiłem od nich.
            • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 26.06.17, 19:07
              I bardzo dobrze
              Moje uklony i gratulacje , uwielbiam ludzi sukcesu i dobrze im zycze ...
              W koncu nie bez powodu Polacy ,sa TRZECIA najzamozniejsza spolecznoscia w USA ,zaraz po Zydach i Japonczykach
              pozdrawiam i zycze dalszych finansowych sukcesow i zebys zostal nie milionerem ale MULTI-milionerem
        • engine8 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 22:58
          Moje mutual funds przynosily srednio ok 7% na przestrzeni 30 lat.
          • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 26.06.17, 19:13
            Racja , jesli obliczysz srednia ,to moze tak byc jak mowisz
            Ale rowniez od Ciebie zalezy jaki fundusz wybierzesz ,zalezy to od Twojego wieku i temperamentu ( Czym mlodszy jestes tym nalezy wybierac fundusze o duzym ryzyku )
            No i czym starszy czlowiek jest wtedy co roku robisz dywersyfikacje i stajesz sie bardziej konserwatywny...
            Moje ulubione byly z grupy Janus ...
            Pozdrawiam i zycze wielu milionow dolarow zysku...
      • malkontent6 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 07:01
        To prawda. Jeśli ktoś zaczyna odkładać na fundusz emerytalny (401k) od pierwszej stałej pracy to w wieku 65 jest milionerem. Dotyczy to też imigrantow z Polski. :)
        • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 21:04
          100% racjii
          Ale jak ktos nie jest leniwy i sie doksztalci troche to stwierdza ze samo 401K mu niewystarcza ale jeszcze moze miec np IRA plus Roth IRA do tego kilka lub kilkanascie dobrych sprawdzonych (No load) Mutual Fund z rodziny : Janus , T.Rowe Price, Fidellity , Vangard itp. plus konto w Charles Schwab to sie zostaje milionerem 15 lat wczesniej, ale takie dobre warunki daja tylo w USA np wplaty na 401K czy IRA sa odciagane od podatku a tego nie ma chyba nigdzie na swiecie
          • felusiak1 Chciejstwo 25.06.17, 22:33
            Trudno jest odłożyć 500 dolarów miesiecznie zarabiajac 40 tys rocznie, majac dwoje dzieci itd. Czytam i oczom nie wierzę. Rzadko zdarza się taka doza optymizmu. IRA, Roth, 401k bla, bla, bla. Od mutual fund płaci sie podatki kazdego roku, IRA i 401k obniżają dochód liczony do wymiaru emerytury (social security).
            Pisałem wcześniej, ze inwestowanie pociaga za soba ryzyko. Im wieksze tym większa nagroda ale też zwiekszona możliwość utraty.
            Cieszy mnie, że konto u Charles Schwab zapewnia bycie milionerem 15 lat wcześniej.
            • engine8 Re: Chciejstwo 25.06.17, 23:13
              401k inwestuje w mutual funds i zarobki na nich sa inwestowane z powrotem tak ze od tego sie nie placi podatkow na biezaco. Palci sie z 401k przy wyciaganiu..
              401k ni ejest najlepsza iwestycja - jedynie najlatwiejsza. Poza tym duzo firm daje roczne doplaty (zwykle to 5% zarobkow ).
              Nie ma iwestycji bez ryzyka.... Nie-inwestowanie daje ci gwarancje strat (inflacja) a inwestowanie jedynie ryzyko.
              Mozna inwestowac w nieruchomosci. Np moj dom kupiony 30 lat temu za $150k jest teraz wart na rynku ok $1.5M.. Jak doliczysz oszczednosci zwiazane z tym ze sie miaszkalo duzo taniej niz w wynajmowanym to tez nie sa male sumy.
              Ja zaczalem odkladac na 401k kiedy wlasnie zarabialem 40k/rok ... traktowalem to jaka "placenie sobie" i po krotkim czasie tych pienidzy po prostu nie bylo i sie do tego przyzwyczailismy ze mamy $35k a nie $40K.

              Ci co nie odkadaja zawsze maja bardzo dobre i niepodwazalne wymowki.
              • malkontent6 Re: Chciejstwo 25.06.17, 23:57
                engine8 napisał(a):

                > duzo firm daje roczne doplaty (zwykle to 5% zarobkow ).

                Tak, firma dopłaca 5%. Dzięki temu moja żona dużo zyskała.

                Kilka lat temu, w czasie kryzysu na rynku nieruchomości, kupiliśmy niefrogo dom na Florydzie jako inwestycję. Teraz jest wart 40% więcej. Przez cały czas go wynajmujemy więc nic nas nie kosztuje.
                • felusiak1 Re: Chciejstwo 26.06.17, 00:06
                  There you go. You invest somebody else money.
                  Przy 20% down twoja inwestycja przyniosła w krotkim czasie 100% zysku.
                  • malkontent6 Re: Chciejstwo 26.06.17, 03:22
                    Inwestuję swoje pieniądze i ryzykuję. Tym domem na Florydzie najpierw rządziła córka ale się tym szybko znudziła i teraz wynajmujemy. Ludzie chętnie płacą za wynajem. Generalnie jestem zadowolony z życia.
                • wiktor_jerofiejew Re: Chciejstwo 26.06.17, 19:22
                  Wydaje mi sie ze sie myslisz , (sprawdz na Zillow) bo domy na Florydzie od 2012 poszly juz dobre 80% ( Treasure coast)
                  Tez wtedy kupowalem ,kiedy byly na samym dnie .zamierzam go sprzedac bo bywam tam tylko 2 tygdnie w roku
            • wiktor_jerofiejew Re: Chciejstwo 26.06.17, 03:00
              Panie Felusiak , ale ja napisalem o sobie ,bo pracuje w duzej korporacji i 40 tysiecy z JEDYNKA z przodu zarabia magazynier (oczywiscie pracuje 50-60 godzin tygodniowo , ale NIKT go do tego NIE zmusza )
              Jakiego optymizmu panie Falusiak ? , oczywiscie ze jest ryzyko ,ja to przechodzilem conajmniej 3-4 razy ,np 1994 rok byl slaby ,nastepnie 2000 (ostatni rok prezydentury Oralnego Wilusia i Dotcom bubble) nastepnie 2008 i 2015 i w kazdym takim roku tracilem ponad 100 tysiecy , ale wiedzialem ze wtedy jest okazja zeby dokupic taniej i ze po 6 -12 miesiacach wszystko wraci do normy i nastepne lata to ZAWSZE byl ZYSK rzedu 100 -150 tysiecy
              Kurde , myslalem ze sie lepiej orientujesz w tych sprawach ...
              Nie tylko konto u Schwaba ale wspomniane Roth IRA i wczesniejsze zalozone gdzies w latach 1990
              PS Miales kiedys w reku poradnik "SUKCES " prowadzony przez pania Elzbiete albp Matematyka profesora Ostaszewskiego ?
              Gdybys znal to o czym ci panstwo pisali w latach 90 tych to moze tez dzis bylbys MILIONEREM

              Pozdrawiam serdecznie
              • wiktor_jerofiejew Re: Chciejstwo 26.06.17, 03:36
                I jeszcze cos panie Felusiak jestem przerazony tym jak Polacy maja niska wiedze o inwestowaniu
                Malkontent i engine8 wykazuja chec zarobienia pieniedzy nie tylko bedac wyrobnikiem , lubie ludzi ktorzy cos robia ,wykazuja sie inwencja , checia ciaglego uczenia sie , zakladania wlasnych biznesow i takich ZAWSZE podziwiam wspieram i zachecam do dzialania i jeszcze wiekszej inwencji tworczej ...
                Na forum swiat ,mozna spotakac glownie nieudacznikow , placzkow , stekaczy a glownie ZAZDROSNIKOW , ale w zyciu mam szczescie takich ludzi NIE spotykac ... czasem ktos gdzies narzeka ze ktos jest zawistny i zazdrosny o lepszy samochod czy dom z basenem ... ja w zyciu takich niespotkalem ,bymbardziej przerazenie mine bierze ze sa tu takie miernoty jak hubert co mu corka uciekal do USA , a on tyle przeciez jadu wylal na USA - i wszystko na nic
                A spier.....lem z prl-u z dwoma workami wojskowymi , moj pierwszy zakup to byl materac za $ 100 i 17 letni amerykanski krazownik ,byl chyba wiekszy niz moj pokoj ktory wynajmowalem ...
                Praca ( czesto w soboty i niedziele ) ,edukacja , i DAZENIE DO CELE przynioslo doskonale efekty ,dzis tuz po 50 tce moge odejsc ... i nic nie robiac zamieszkac np Panamie w miejscowosci Boquete gdzie jest doskonaly klimat...

                Pozdrawiam na dzien dzisiejszy z Panamy
                • malkontent6 Re: Chciejstwo 26.06.17, 03:45
                  wiktor_jerofiejew napisał(a):

                  > jestem przerazony tym jak Polacy maja niska wiedze o inwestowaniu

                  Dużo dzieci PRL-u ma ten problem. Młode pokolenie Polaków patrzy na świat inaczej.
                  • wiktor_jerofiejew Re: Chciejstwo 26.06.17, 19:39
                    Masz racje , za duzo jest takich co mysla ze jak juz pracuja, kupia dom i placa podatki to juz wzupelnosci wystarczy ...
                    No chyba ze kupili juz 4 -ty dom na wynajem no to taki ktos jest juz inwestorem (kamienicznikiem)
                    Kiedys 30 lat temu uslyszalem taka porade :
                    -Ze w USA mozna zostac milionerem na kilka sposobow ...

                    mozna np . wygrac w Lotto i sa tacy co wierza i graja ,ale tych co wygrywaja jest jeden na 30 milionow

                    mozna dostac tez spadek ,kiedy sie mialo zamozna rodzine - ale ilu takich jest ...

                    mozna tez zalozyc firme i z sukcesami doprowadzic ja na gielde i sprzedac za miliony czy miliardy

                    Ale mozna tez troche poczytac ( w bibliotece jest duzo chocby magazynow dla poczatkujacych inwestorow gieldowych ) uprzec sie i inwestowac dlugoterminowo i MILION DOLAROW sam przyjdzie ...
                    • malkontent6 Re: Chciejstwo 26.06.17, 20:27
                      wiktor_jerofiejew napisał(a):

                      > Ale mozna tez troche poczytac

                      Mnie na właściwą drogę wprowadził dawny kolega z pracy, taki typowy WASP. "Zacznij inwestować, wkładaj małą sumę z każdej wypłaty..." Doradził mi też co kupować. A później sam się dokształciłem i poszedłem dalej.

                      Ten kolega jest dużo starszy ode mnie i od wielu lat prowadzi spokojne życie zamożnego emeryta. Niedawno sprzedał dom i kupił mieszkanie (condominium), bo już mu się nie chce zajmować ogródkiem.
                • gosc88 w.jerofiejewie, jedno pytanie do ciebie: 26.06.17, 04:30
                  Skad u ciebie sie wzielo to antyrosyjskie nastawienie widoczne w wielu twoich wpisach ??

                  • wiktor_jerofiejew Re: w.jerofiejewie, jedno pytanie do ciebie: 26.06.17, 20:15
                    Od kiedy wlAdolfowicz putler zaczal zmieniac historie i kaze pisac ze II wojna swiatowa zostala wywolana przez Polakow , ze jakoby wspolnie z Hitlerem chcielismy napac na " pokojowy SSojuza"

                    Za to ze Polska pod okupacja ZBIRa od 1944-1989 STRACILA szanse na jakikolwiek rozwoj , skutkiem czego starcilismy 50 lat , i po dzis dzien odstajemy od zachodu , za biede , szarosc , beznadzieje i perelowski smord
                    Za to ze nas ta upodlili , ze musielismy stac wielogodzinnych kolejkach za jakas padlina , ze zrobili z nas niewolnikow i wiele pokolen starcilo szanse na rozwoj i szczescie w gov...ym PRL-u

                    Niech przytocze wypowiedz bylego dyrektora PZL Rzeszow ktory to produkowal silniki odzutowe min dla SSojuza
                    - wyslalismy partie silnikow 50 sztuk w pierwszym kwartale do zSSr .
                    I po obiecanej wypalceniu nakeznosci nie czekajac w nastepnym kwartale wyslalismy nastepne 50 silnikow odzutowych do SSojuza , RUSCY OBIECALI ZAPLACIC , i kazali se wyslac partie nastepna za ktorow rowniez NIE ZAPLACILI ...
                    Po trzech kwartalach musielismy przerwac wysylka do ruSSkich i bez otrzymania zaplaty przerwac umowe ...

                    A moze taka historia ci sie spodaoba ; rowniez wypowiedz pracownikow Stoczni remotowej w Szczecinie
                    Jak to ruskie zamawiali statki , nastepnie odbierali je , a po wyeksplatowaniu statki wracaly w ramach "gwarancjii"
                    A ruskie poprostu demolowali statek , wymontowywali drogi sprzet i urzedzenia i wramach "gwarancji " Stocznia znow musiala zakupic za granica drogie urzadzenia i ponownie zamontowac i wyslac u uciesze ruskich bydlakow ze znow udalo sie Polakow oszukac ...
                    Takich histori Polacy znaja tysiace ...


                    Za faszystowska polityke roSSji w stosunku do sasiadow i Polski zwlaszcza od kiedy pamietam ktora sie opiera na szantazu , zastraszaniu , jatrzenia , podjudzania itd.
                    Rucholom sie np.niepodoba to ze Polska ma dobre relacje z Ukraina i krajami baltyckimi ( stad np . zamkniecie rury do Morzejek , stad np zamkniecie Mierzeji Wislanej dla polskiej zeglugi stad blokada Portu w Elblagu ,
                    Za upanstwowienie koksowni i oszustwa w sporcie , za gwalty na Polkach po wojnie ,
                    Za kradziez i naszych zabytkow po wojnie , za dokladne "wyczyszczenie " bibliotek , zamkow , palacow , dworow , muzeow czy fabryk i cala zawartosc wywieziona w 320 tysiacach wagonach ,
                    Za permanente klamstwa , za to ze nie chca placic za wynajem a mimo to korzystaja z kilku apartamentowcow , za szpiegowanie nas .

                    I wiesz co jeszcze : kiedy sie pzreprowadzalem wynajalem firme przewozowa wybrana z internetu
                    Przyjechali kierowca i dwoch ruskich jak sie potem okazalo tragarzy
                    Kiedy po tygodniu przywiezli mi rzeczy ozalo sie z e brakuje kilku kartonow w wraz z nimi drogocenna kolekcja masek przywiezionych z roznych krajow , plus zniszczone meble , potluczone szkla itd itd
                    Zostalem przez ruskich tragarzy okradziony ...
                    Nigdy nie udalo sie mi odzyskac mojej kolekcji...
                    Takze zawsze o tego czasu uwazam zeby z ruskim zbydleceniem NIE miec NIGDY doczynienia i trzymac sie na odleglosc kija...

                    • gosc88 Re: w.jerofiejewie, jedno pytanie do ciebie: 27.06.17, 05:02
                      wiktor_jerofiejew napisał(a):

                      > Od kiedy wlAdolfowicz putler zaczal zmieniac historie i kaze pisac ze II wojna
                      > swiatowa zostala wywolana przez Polakow , ze jakoby wspolnie z Hitlerem chcieli
                      > smy napac na " pokojowy SSojuza"

                      Wooooow, o tym ja nigdy nie slyszalem. Skad ty masz to info ?? Masz cos na potwierdzenie tego ??

                      A poza tym i ty i ja jakos przecierpielismy PRL. Udalo sie z tamtad wyniezc za ocean. Teraz to tam jest ciekawiej niz tu za. Sowieci sie z Polski chyba w '89 wyniesli - a ...... nie musieli i nikt nie byl w stanie ich sila z tamtad wywalic. Zrobili to z wlasnej woli i chwala im za to.

                      Jednak wazniejsza niz przeszlosc jest terazniejszosc i przyszlosc. Mlode pokolenia Polakow, Rosjan, Ukraincow i cala reszta maja prawo ukladac relacje miedzy soba w/g wlasnej woli. Przeszlosc nie powinna determinowac tych relacji. Z Rosjanami zdecydowanie lepiej handlowac niz wojowac - i na tym powinna sie skupic uwaga wszystkich.

                      Tyle na dzis.
                      • wiktor_jerofiejew Leniwego kolege goscia88 trzeba obsluzyc 27.06.17, 07:30
                        Rosja: II wojna światowa to wina Polski

                        Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej umieściło na swojej oficjalnej stronie internetowej tekst, w którym odpowiedzialnością za rozpętanie II wojny światowej obarczono Polskę.
                        (źródło: wiadomosci.wp.pl/rosja-ii-wojna-swiatowa-to-wina-polski

                        Kontrowersyjny tekst ukazał się w dziale "Encyklopedia Wojskowa", w rubryce "Historia - przeciwko kłamstwu i fałszerstwom". Jego autorem jest pułkownik Siergiej N. Kowalow z Instytutu Historii Wojennej Ministerstwa Obrony FR.
                        (źródło: wiadomosci.wp.pl/rosja-ii-wojna-swiatowa-to-wina-polski

                        Wszyscy, którzy bezstronnie studiowali historię II wojny światowej, wiedzą, że rozpoczęła się ona z powodu odmowy Polski spełnienia niemieckich roszczeń. Jednak mniej znane jest to, czego od Warszawy chciał Adolf Hitler" - pisze Kowalow.

                        "A żądania Niemiec były dość umiarkowane: włączyć wolne miasto Danzig (obecnie - Gdańsk) do III Rzeszy oraz wyrazić zgodę na budowę eksterytorialnej autostrady i drogi kolejowej, które połączyłyby Prusy Wschodnie z podstawową częścią Niemiec" - dodaje wojskowy historyk.

                        W jego ocenie, żądania te "trudno uznać za nieuzasadnione".

                        "Zdecydowaną większość mieszkańców (miasta) Danzig, oderwanego od Niemiec na mocy Traktatu Wersalskiego, stanowili Niemcy szczerze pragnący zjednoczenia z historyczną ojczyzną. Zupełnie naturalnym było też żądanie dotyczące dróg. Tym bardziej, że na ziemie rozdzielającego dwie części Niemiec 'polskiego korytarza' się nie targano" - wyjaśnia Kowalow.

                        "Dążąc do zapewnienia sobie statusu wielkiego mocarstwa, Polska w żadnej mierze nie chciała zostać młodszym partnerem Niemiec. 26 marca 1939 roku Polska ostatecznie odrzuciła niemieckie roszczenia" - wskazuje rosyjski historyk.

                        Inwazja usprawiedliwiona

                        Kowalow usprawiedliwia też agresję ZSRR przeciwko Polsce 17 września 1939 roku. Jego zdaniem Józef Stalin nie miał innego wyjścia, niż zawrzeć z Hitlerem pakt o nieagresji, by choć na krótki czas odroczyć wojnę z Niemcami i zająć rubieże obronne na zachód od starej granicy radzieckiej.

                        Historyk z Ministerstwa Obrony Rosji podkreśla również, że "w imię prawdy historycznej trzeba przyznać, że znaczna część odpowiedzialności za fiasko wysiłków zmierzających do stworzenia zbiorowej przeciwwagi dla faszystowskiej agresji spoczywa też na 'małych' krajach Europy".

                        Gazeta przypomina, że "w Rosji istnieje teraz państwowa komisja, mająca przeciwdziałać fałszowaniu historii". "Wydaje się, że jeśli chce ona być coś warta, to przytoczony tekst powinien ją żywo zainteresować" - podkreśla "Wriemia Nowostiej".

                        Dziennik zauważa także, że "wszystko wskazuje na to, iż resorty siłowe, których znaczenie w rosyjskiej historii zawsze było ogromne, zabrały się do dzieła, zaaprobowanego przez głowę państwa, z dużym entuzjazmem".


                        Prezydent Dmitrij Miedwiediew w ubiegłym miesiącu powołał specjalną komisję, która zajmie się przeciwdziałaniem próbom fałszowania historii na szkodę Rosji.

                        Na przewodniczącego komisji wyznaczył szefa swojej Administracji Siergieja Naryszkina, który od niedawna kieruje także działającą przy prezydencie komisją ds. ochrony tajemnic państwowych.

                        W skład komisji ds. przeciwdziałaniem próbom fałszowania historii na szkodę interesów Rosji weszli przedstawiciele różnych ministerstw, agencji rządowych, służb specjalnych i archiwów, jak również Dumy Państwowej, Rady Federacji oraz kilku organizacji pozarządowych. Wśród jej członków znalazło się też kilku historyków.

                        Głównym zadaniem komisji będzie "zbieranie i analizowanie informacji o fałszowaniu historycznych faktów i wydarzeń mającym na celu pomniejszanie międzynarodowego prestiżu Federacji Rosyjskiej, a także przygotowywanie raportów dla prezydenta FR".


                        Ambasador Rosji w Polsce: To Polska wywołała II wojnę światową.

                        www.newsweek.pl/wiedza/historia/ambasada-rosji-w-warszawie,artykuly,371189,1.html
                        Ambasador Rosji: Polska współwinna II wojny światowej (www.tvn24.pl)

                        Rosyjski ambasador w Polsce stwierdził w rozmowie z reporterką TVN24 Brygidą Grysiak, że Polska była częściowo odpowiedzialna za wybuch II wojny światowej w 1939 roku, a wejście Armii Czerwonej do Polski 17 września 1939 roku nie było agresją, tylko – jak tłumaczył Siergiej Andriejew – koniecznością mającą na celu bezpieczeństwo ZSRR. – Ambasador Rosji ostatnio bardzo dużo mówi, a ja mam wrażenie, że rola ambasadora w kraju akredytacji powinna polegać na budowaniu zgody i przyjaznych relacji między krajami – skomentowała w sobotę premier Ewa Kopacz. Zareagowało już także polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. O szczegółach dziś w Faktach TVN w materiale Anny Czerwińskiej. (www.tvn24.pl)

                        fakty.tvn24.pl/aktualnosci,59/ambasador-rosji-polska-wspolwinna-ii-wojny-swiatowej,580583.html
                        • gosc88 Re: Leniwego kolege goscia88 trzeba obsluzyc 27.06.17, 15:55
                          Selektywnie odpowiedziales, tzn. odpowiedziales tylko na 1szy paragraf z mojego postu.

                          A co myslisz o tych pozostalych 2 paragrafach ?? Masz jakas reakcje na nie ??
                          • wiktor_jerofiejew Re: Leniwego kolege goscia88 trzeba obsluzyc 27.06.17, 18:29
                            A ciebie to chyba zatkalo zupelnie bo wcale mi NIEodpowiedziales !!!!!!!!
                            Kompletnie odielo ci mowe ?
                            Dowiedziales sie do czego zdolni sa SSowieci !
                            Jak myslisz czy teraz wlAdolf putler przekonal swoje bydelko wyborcze ze to Polska wspolnie z Hitlerem napadla na "pokojowy " zSSr ... to teraz juz niebedzie trzeba oddawac zagrabionych dziel sztuki i zabytkow wywiezionych do SSojuza ...
                            ZBIR i tak do niczego sie nie przezna a konski leb LZE_wrow uzna za zdobyczne zagrabione dziela sztuki Polakom ,Niemcom itd itd
                            A moze beda uskuteczniac nastepne "referendum " w uznaniu "zaslug " w pokonaniu Polskiego AGRESORA
                            naleza sie dziela sztuki zwiazkowi SSowieckiemu ...
                            Masz na to jakakolwiek odpiwiedz ze ruSSkim zwyczajem poprostu przemilczysz ...

                            “Rosjanin jest największym i najbardziej zuchwałym kłamcą na świecie”.

                            (Iwan Turgieniew – rosyjski pisarz).

                            A na reszte odpowiem kiedy tobie sie zechce odpowiedziec na domniemana agresje i wywolanie II wojny wspolnie z Hitlerem...
                            • gosc88 Re: Leniwego kolege goscia88 trzeba obsluzyc 27.06.17, 19:58
                              wiktor_jerofiejew napisał(a):

                              > A ciebie to chyba zatkalo zupelnie bo wcale mi NIEodpowiedziales !!!!!!!!

                              Jesli chodzi o odmowe Polski wobec niemieckich zadan budowy polaczen Prus Wsch. z reszta Niemiec to ... tez nieraz o tym myslalem. To typowe "co by bylo gdyby" ?? Nie wiem czy nawet wsrod Polskich historykow panuja zgoda w spojrzeniu na te sprawe ?? Ale nawet oni poza spekulacjami nic bardziej wiarygodnego nie moga zaoferowac.

                              Nawet jesli Rosjanie obecnie maja inne spojrzenie na II WS (jej przczyny i przebieg) to nie znaczy, ze ten fakt przekresla ich jako partnerow do dialogu. Roznice w spojrzeniu na historie nie powinny zniechecac strony do ukladania dobrosasiedzkich stosunkow na teraz i na przyszlosc.

                              Sporz na Japonie i Ameryke. Amerykanie sprezentowali im 2 atomowe fajerwerki w 1945 (Hiroszima i Nagasaki) a mimo to jakos dzis te 2 kraje potrafia dzis rozmawiac ze soba i ukladac dobre wzajemne relacje.
                              • wiktor_jerofiejew Re: Leniwego kolege goscia88 trzeba obsluzyc 28.06.17, 18:59
                                NIE zmienial tematu , tu NIE chodzi o odmowe wobec niemcow ,bo NIE tym byla mowa i nie na to swierdzenie byles BARDZO zdziwiony ...
                                Wiesz doskonale ze chodzi o to ze krwawy ZBIR obarcza POlske , odpowiedzialnosci za wywolanie II wojny swiatowej i ze to Polska chciala z Hitlerem napasc na "lagodny pokojowy" SSojuz ...

                                “Każde odebranie terytorium, każdą przemoc, każdy ucisk był przez Rosję dokonywany nie inaczej niż pod pozorem oświecenia, liberalizmu, wyzwolenia narodów”.
                                (Fryderyk Engels)

                                I tutaj byles bardzo zdziwiony !
                                To jest typowe dla klamcow moSSkiewskich ,odwracanie kota ogonem , wychodzi ze NIE bylo 17 wrzesnia 1939 , i ze to nie oni napadli na Polske , ale przyszli nas 'wyzwalac " ...
                                Takie smierdzace gow...o tylko faszystowski ruSSek moglby wymyslec ...

                                I przestac bredzic ... To NIE jest ich "spojrzeniena na II wojne "...
                                A tylko zwykle zaklamywanie historii !!!!!

                                “Rosjanin jest największym i najbardziej zuchwałym kłamcą na świecie”.

                                (Iwan Turgieniew – rosyjski pisarz).

                                Bo ruski NIGDY sie nie przyzna do swoich zbrodni i wlasnie dlatego , to ich przekresla jako partner do dialogu ...
                                Bo NIE moze byc tak ze ich ocza w szkolach ze Polska wywolala II wojne , a my bedziemy w zamian za ten sku...s...zm wsplolpracowac na polu gospodarczym czy nie daj Boze , kulturalnym

                                “Nie ma na tym świecie istoty bardziej miałkiej, bardziej bydlęcej i chamskiej, niż kacap. Urodzony w nazistowskim kraju, wykarmiony propagandą nazizmu, ten prymityw nigdy nie stanie się Człowiekiem. Jego kraj nie ma przyjaciół – tylko albo sługusy, albo wrogowie.
                                Ten kraj jest zdolny tylko grozić, poniżać, zabijać. I aby zachować ten status przez Rosję szeregowy kacap jest gotów poświęcić własne życie, życie swoich rodziców i dzieci, jakość życia własnego narodu. Zaprawdę – kacapy – to zwierzęta. Srogie, krwiożercze, ale… śmiertelne”.

                                (Aleksander Sołżenicyn – rosyjski pisarz).
                                Bo jak z kims co ewidentnie KLAMIE i falszuje wsplpracowac ...
                                Inaczej jest z Niemcami , z ktorymi mamy bardzo dobre uklady , nawet teraz wobec kaczych rzadow

                                I nie porownuj cywilizowanych krajow jakim sa USA i Japonia i nie wypominaj Amerykanom bomby
                                Bo to japonia wywolala i wojne i napadla bez uprzedzenia na USA
                                Alianci bombardowali Berlin i Drezno i trudno miec do kogos pretencje jak wczesniej Niemcy bombardowali Londyn i Warszawe

                                “Naród, który wędruje po Europie i szuka, co można rozwalić, zniszczyć tylko dla rozrywki”. (Fiodor Dostojewski – rosyjski pisarz).

                                “Moskowia – ruś tajgi, mongolska, dzika, zwierzęca”. (Aleksy Tołstoj – rosyjski pisarz).

                                “Nie naród, a bydło, cham, dzika orda morderców i złoczyńców”. (Michaił Bułhakow – rosyjski pisarz).

                                Ale jest roznica ... Ktorej ty na Boga , NIE potrafisz dostrzec i zrozumiec
                                Podejrzewam z braku wiedzy i ignorancji...

                                Japonczycy , Niemcy , a nawet Szwedzi itd to dzisiaj , sa spokojne , pokojowe norody z ktorymi nie mamy problemow by wyjasnic sobie Historie bo w tym temacie roznic NIE ma ...
                                No ale nie ruSSkimi , z tymi od zawsze jest problem , i dotyczy to NIE tylko Polaski ,ale ruski ma zatargi ze wzsytkimi sasiadami i nie tylko , ruskich NIENAWIDZA doslownie wszyscy ,no moze poza Syria i Serbia , ale moSSkwa od zawsze trzymala sie blisko krwawych dyktatorow ...

                                I jeszcze na jedna Twoja glupia wg mnie uwage na temat prl-u ...
                                Bo co to znaczy jakos przezylismy ?
                                Moze mialem troche wiecej szczescia bo ucieklem ( wczesniej jeszcze okradziony przez celnikow na Okeciu) z tego SSocjalistycznego syfu majac 20 lat , ale doskonale ten syf pamietam ...
                                Ale powiedz to tym pokolenion co cale zycie ,musieli znosic upodlenie i ponizenie , ze NIGDY niedostali paszportu , a nawet gdzyby dostali to i tak niebyliby ich stac zeby wyjechac z tego syfu i zobaczyc normalny kraj na swiecie , powiedz to tym co im zlamano kregoslupy ,powiedz to tym co zlamano zycie i kariery i tym rodzinom co ich najblizszych pochowali w bezimiennych grobach...

                                “Najważniejszym miernikiem sukcesu narodu rosyjskiego jest jego sadystyczne okrucieństwo”.
                                (Maksym Gorki – rosyjski pisarz).

                                Co to wogole jest za gadanie : - jakos przezylismy prl ... i co ?
                                cieszmy sie ze nas milicjant nie pobil jak stalismy w wilogodzinnej kolejce po jakies pol kilo parowek albo ze Cie nie zastrzeli w piwnicy wieziennej ...
                                O to Ci chodzi ?

                                Jesli chodzi o ruskich i to ze ich Prezydent Walesa wkoncu wypier....l i kazal sie wynosic

                                I zapamietaj sobie ze moSSkal nie zrobil tego dobrowolnie , ruSSki juz od dawna zdychal gospodarczo bo im Pan Prezydent Ronald Reagan zrobil takie ... kuku ze sie niemogli pozbierac do dzis poza tym byly naciski miedzynarodowe ...
                                zapytaj sie Bulgarow , Austriakow czy Czechow czy chcieli miec to smierdzace bydlo za plotem ...

                                Widziales jak to bydlo mieszkalo ?
                                Bo ja widzialem przez cale lata zajmowane poniemiecki bloki w Swidnicy , gole zarowki w oknach i gazety przylepione do szyb zamiast firanek i zaslon , okupant zyl u nas tak jak sie zyje u siebie w workucie ciekawe czy ktos im pokazal jak sie korzysta z ubikacjii i wanny ...

                                " kazdy rusek jest swoistym niedolega
                                Iwan Piotrowicz jest zbyt gruby .Ma pasek pod brzuchem.
                                Wasyl Wasiljewicz jest zbyt przetarty . Ma dziurawe obie kieszenie.
                                Mikolaj Iwanowicz nigdy nie obcina paznokci u nog. Same mu sie obcinaja.
                                Panna z zebami ma porwana koszule nocna .Apatycznie wylewa sie z niej niemyty cycek.
                                Maria Mikolajewna ani razu w zyciu nie korzystala z papieru toaletowego . I nic - zyje...
                                Oto dlaczego . Ruskie maja wspanialy balet "

                                "Encyklopedia duszy ruskiej"
                                Wiktor Jerofiejew

                                reporters.pl/3257/wielcy-rosjanie-o-swojej-ojczyznie-z-przerazeniem-mysle-kogo-urodzi-to-pijane-krwawe-bydlo-foto/

                                I na koniec : Tobie sie wydaje ze ruSSkiem mozna ot tak "wspolpracowac" chcesz z nimi tak wspolpracowac jak wspomniany dyrektor PZL Rzeszow czy Stocznii Szczecinskiej ?
                                Przeciez rusek bedzie mial respekt TYLKO do duzych , a malym krajem bedzie pomiatal , patrz co robia niemal codziennie ... niemal codziennie trzeba ruskiego przeganiac i podrywac samoloty NATO-wskie
                                bo pijany bezzebny soldat lata sobie gdzie chec i jatrzy i judzi i kiedy sie wzywa przez radio to zamiast odpowiedziec jak to bywa w krajach cywilizowanych , rusek tymczasem ma wylaczone urzedzenia i lekcewazy wszystkich ... (Turkow ostatnio NIe zlekcewazyl i od razu inaczej przestali sie wyglupiac jak mi stracili ten latajacy zlom... LOL

                                “Naród rosyjski znajduje się w skrajnie smutnym stanie: jest chory, biedny, zdemoralizowany. W osobie dużej części swojej inteligencji, chociaż i nie może być formalnie uważany za pozbawionego rozumu, jednak opanowany jest przez kłamliwe idee, graniczące z manią wielkości i manią wrogości do niego ze strony wszystkich. (…) Wyobraża sobie nieistniejące niebezpieczeństwa i buduje na nich najbardziej bezsensowne pomysły.

                                Rosjaninowi wydaje się, że wszyscy sąsiedzi go krzywdzą, niedostatecznie gną kolano przed jego wielkością i na wszelkie sposoby przeciwko niemu knują. Każdego ze swoich domowników oskarża on o to, że chce mu zaszkodzić, oddzielić się od niego i przejść na stronę wrogów – a za wrogów uważa on wszystkich sąsiadów”.

                                (Władimir Sołowiow – rosyjski mistyk religijny, filozof i poeta)

                                Nawet gdybym im zapomnial :zamarzniete dzieci wyrzucone do rowu na pozarcie wilkom w drodze na SSyberie , nawet moze im byl zapomnial strzal i bagnet w plecy i spalona Warszawe

                                Myslisz ze wtedy ruSSek przypomni sobie gdzie ukryl nasze zbiory i zabytki ?
                                a moze sie przyzna ze ukradl ,przeprosi i ODDA ?!

                                “Obudźcie mnie za sto lat i zapytajcie, co się teraz dzieje w Rosji. A ja wam odpowiem: piją i kradną”. (Michaił Sałtykow-Szczedrin – rosyjski pisarz).

                                Milego dnia...

                                • gosc88 Re: Leniwego kolege goscia88 trzeba obsluzyc 29.06.17, 04:43
                                  wiktor_jerofiejew napisał(a):

                                  > Wiesz doskonale ze chodzi o to ze krwawy ZBIR obarcza POlske , odpowiedzialnosc
                                  > i za wywolanie II wojny swiatowej i ze to Polska chciala z Hitlerem napasc na "
                                  > lagodny pokojowy" SSojuz ...

                                  Nie. Ja tego nie wiem doskonale. A to, ze ambasador Rosji uznaje Polske za wspoodpowiedzialna za wyboch II WS to ... jest dla mnie zaskoczeniem chociaz tak do konca to moze on miec tu cos warte analizy. Chodzi o te niezgode Polski w 1939 na budowe polaczen III Rzeszy z Prusami Wsch. Nie ma pewnosci jak potoczylyby sie wypadki gdyby Polska zgodzila sie na to niemieckie zadanie. Czy wtedy II WS rozpoczela by sie atakiem Niemiec na ZSRR ?? Z Polska czy bez ??

                                  Moglbys podac sprawdzalne zrodlo informacjii o tym, ze Polska chciala napasc z Hitlerem na ZSRR ??

                                  I mnie i Tobie ZSRR spieprzylo troche mlodosc - choc nie do konca. Ja sie z tego po wyjezdzie z Polski jakos otrzasnalem uznaje to za zly sen. Bylo minelo. Teraz zyczylbym sobie by mlode pokolenia Polakow, Rosjan, Ukraincow i cala reszta ukladaly po swojemu relacje miedzy soba i by mialy wolnosc wyboru w tej materii. I oby te relacje byly jak najlepsze.
                                  • wiktor_jerofiejew Re: Leniwego kolege goscia88 trzeba obsluzyc 29.06.17, 17:49
                                    Czy udajesz ze NIErozumiesz prostego tekstu , czy jest jakas inna przyczyna ...
                                    Tu nie chodzi jedynie o jednego ruskiego idiote na stanowisku Ambasadora , ale takie podobne klamstwa sa mowione na Komisji do do spraw trudnych z moSSkalami a tam juz siedza tzw . ruscy "historycy"
                                    Co to jak im jest cos niewygodne to zaraz odwracaja kota ogonem ...
                                    Sami napadli wspolnie z Hitlerem w koalicji na Polske , wiec wygodnie jest teraz zamydlac i opowiadac klamstwa jakoby to Polska napadla na ZBIRa ...
                                    Nic nowego typowa roSSja i ich przywodcy co maja krew na lapach...

                                    Chodzi o te niezgode Polski w 1939 na budowe polaczen III Rzeszy z Prusami Wsch. Nie ma pewnosci jak potoczylyby sie wypadki gdyby Polska zgodzila sie na to niemieckie zadanie. Czy wtedy II WS rozpoczela by sie atakiem Niemiec na ZSRR ?? Z Polska czy bez ??

                                    Taka narracja z twojej strony wyklucza cie z dyskusjii , jesli masz watpliwosci ze odmowa "korytarza " do Prus , to jest jakas sprawa "dyskusyjna "

                                    To dowodzi ze masz jakies zaburzenia i polecam wizyte u lekarza ...

                                    Moglbys podac sprawdzalne zrodlo informacjii o tym, ze Polska chciala napasc z Hitlerem na ZSRR ??

                                    No i jeszcze jeden "kleks" - juz sama forma twojego pytania dowodzi ze jestes , cos nie tego ...
                                    jakis popapraniec ...
                                    NIE MA czegos takiego jak "sprawdzalne zrodlo informacjii" - ty zupelnie NIE kumasz ze to jest JEDYNIE ukladanie histori pod dyktando kremlina !!!!!

                                    Teraz zyczylbym sobie by mlode pokolenia Polakow, Rosjan, Ukraincow i cala reszta ukladaly po swojemu relacje miedzy soba i by mialy wolnosc wyboru w tej materii. I oby te relacje byly jak najlepsze.

                                    I nastepny BABOL , rece opadaja -

                                    Wytlymacze jak krowie na rowie , ze tu NIE MA pola do dyskusji z obecnym Adolfem na kremlu...

                                    To jest tak jakby ,ktos zapukal do ciebie do domu , wszedl ,trzasnal cie w morde , skopal , zgwalcil zone, a nastepnie oswidczyl ze od dzis on zajmuje cala gore i bedzie sobie mieszkal u ciebie i w zamian za to ty jeszcze bedzie mu placil . A jak ci sie nie podoba to dostanie kopa za drzwi i jeszcze zaplacisz odszkodowanie za szkody ...
                                    Jak ci sie podoba , przyklad wyjety doslownie z sytuacji obecnej jak sie odbywa w Czeczenii, Gruzjii, i na Ukrainie a i nawet w Japonii bo SSowiet nadal zajmuje nielegalnie Kuryle i jest w stanie wojny

                                    I gdzie ty tu widzisz pole do rozmowy ?

                                    Bo my MOWIMY ODDAJCIE na nasze :starodruki , obrazy i inne zabytki ...

                                    A ruSSek mowi : my nic nie wiemy !!!! ale nawet jak wiemy i POlska napadla na zSSr i nam sie teraz naleza wasze BEZCENNE zbiory ...

                                    I gdzie ty tu widzisz pole do rozmow i wspolpracy z moSSkalem ?

                                    Watpie zebys cos z tego zrozumial , wydaje mi sie ze starcilem czas na rozmowe z Toba i bedzie nadal zadawal idiotyczne pytania i rodziawial gebe jak tepy ignorant...

                                    “Naród, który wędruje po Europie i szuka, co można rozwalić, zniszczyć tylko dla rozrywki”.
                                    (Fiodor Dostojewski – rosyjski pisarz).

                                    “Moskowia – ruś tajgi, mongolska, dzika, zwierzęca”.
                                    (Aleksy Tołstoj – rosyjski pisarz).

                                    “Nie naród, a bydło, cham, dzika orda morderców i złoczyńców”.
                                    (Michaił Bułhakow – rosyjski pisarz).

                      • wiktor_jerofiejew No to dowiemy sie jeszcze niejednego klamstwa ... 27.06.17, 07:34
                        Kolega gosc 88 , wybitnie malo czyta , no ale ta przypadlosc jest nieobca slowianom

                        Gazeta przypomina, że "w Rosji istnieje teraz państwowa komisja, mająca przeciwdziałać fałszowaniu historii". "Wydaje się, że jeśli chce ona być coś warta, to przytoczony tekst powinien ją żywo zainteresować" - podkreśla "Wriemia Nowostiej".

                        Dziennik zauważa także, że "wszystko wskazuje na to, iż resorty siłowe, których znaczenie w rosyjskiej historii zawsze było ogromne, zabrały się do dzieła, zaaprobowanego przez głowę państwa, z dużym entuzjazmem".


                        Prezydent Dmitrij Miedwiediew w ubiegłym miesiącu powołał specjalną komisję, która zajmie się przeciwdziałaniem próbom fałszowania historii na szkodę Rosji.

                        Na przewodniczącego komisji wyznaczył szefa swojej Administracji Siergieja Naryszkina, który od niedawna kieruje także działającą przy prezydencie komisją ds. ochrony tajemnic państwowych.

                        W skład komisji ds. przeciwdziałaniem próbom fałszowania historii na szkodę interesów Rosji weszli przedstawiciele różnych ministerstw, agencji rządowych, służb specjalnych i archiwów, jak również Dumy Państwowej, Rady Federacji oraz kilku organizacji pozarządowych. Wśród jej członków znalazło się też kilku historyków.

                        Głównym zadaniem komisji będzie "zbieranie i analizowanie informacji o fałszowaniu historycznych faktów i wydarzeń mającym na celu pomniejszanie międzynarodowego prestiżu Federacji Rosyjskiej, a także przygotowywanie raportów dla prezydenta FR".

                        Gazeta przypomina, że "w Rosji istnieje teraz państwowa komisja, mająca przeciwdziałać fałszowaniu historii". "Wydaje się, że jeśli chce ona być coś warta, to przytoczony tekst powinien ją żywo zainteresować" - podkreśla "Wriemia Nowostiej".

                        Dziennik zauważa także, że "wszystko wskazuje na to, iż resorty siłowe, których znaczenie w rosyjskiej historii zawsze było ogromne, zabrały się do dzieła, zaaprobowanego przez głowę państwa, z dużym entuzjazmem".


                • engine8 Re: Chciejstwo 26.06.17, 19:02
                  Nie dawaj mi za duzo kredytu. Ja uwazam ze nie za wiele czasu poswiecilem na planowanie emrytury... Po prostu poszedlem na latwizne i wlaczylem " Autopilota" :) a reszte zrobily zasady ekonomi.
                  A i zrobilem mase bledow - np sprzedlem 1500 orginalnych akcji Apple wtedy kiedy odszedl Steve Jobs..
                  • malkontent6 Re: Chciejstwo 26.06.17, 20:22
                    engine8 napisał(a):

                    > sprzedlem 1500 orginalnych akcji Apple wtedy kiedy odszedl Steve Jobs..

                    Było sporo ludzi, którzy popełnili ten błąd. Znałem osobiście faceta, który sprzedał akcje Microsoftu, bo nie bardzo wierzył, że to długo potrwa a nagle potrzebował pieniędzy.
                  • wiktor_jerofiejew Re: Chciejstwo 28.06.17, 18:00
                    Najwazniejsze ze cos robisz ... ze myslisz ...

                    A nie czekasz ,stekasz i narzekasz na zly los , Twoj los jest w Twoich rekach ... ponoc ruSSkie wierza w przeznaczenie ,dlatego maja to co maja ...
                    - jak nie ukradna to NIE maja...
                    siedza ,pija i stekaja ...
      • 1.melord Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 28.06.17, 02:49
        engine8 napisał(a):

        > Wystarczy aby osoba zaczynajaca prace np w wieku 25 lat odkladala po $500 na mi
        > esiac i jesli uzyska 6% zarobku na inwestycji w wieku 65 lat bedzie milionerem.
        > .
        > A wiec bardzo duzy procent ludzi ma taka szanse.

        odpowiem Tobie na post bo wicia to polewoj kopiujacy czyjes prorocze sny typu:
        Miales kiedys w reku poradnik "SUKCES " prowadzony przez pania Elzbiete albp Matematyka profesora Ostaszewskiego
        Gielda to dzungla,zarabiaja glownie spekulanci...tak w skrocie

        Mieszkajac w Ameryce stalo sie jasne(po jakims czasie) by miec zapewniona "starosc/dostatnia emeryture" trzeba zainwestowac....TEGO w Polsce dalej nie moga zrozumiec,licza na Panstwo.
        Wspomniales w swoim innym poscie,ze inwestycje w jakis funduszach/akcjach daja ci 7% od 30 lat czy cos...
        Szedlem ta sama droga dopoki mieszkalem w USA i nie poznalem mojej "drugiej",ktora zaczela mnie to wybijac z glowy tego typu inwestycje twierdzac,ze nie mam zadnego wplywu co (i kto) sie dzieje z moimi pieniedzmi,kryzysy gieldowe itp.
        Parla na inwestycje w nieruchomosci.
        Bylem sceptycznie do tego nastawiony,gdyz sam widzialem jak pierwsza rodzina afro..,ktora wprowadzi sie do neighborhood ,moze w USA zniszczyc taka inwestycje.
        Poddalem sie jednak jej sugestiom i wszystkie amerykanskie inwestycje wsadzilem w australijskie Real Estate.

        Nie bede sie rozpisywal co i jak,szpanowal jak wicia...jeden przyklad:
        Moja(urodzona w AU)...jako mloda dziewucha po roku pracy po studiach,kupila rudere typu "fibro" w polowie lat 80-tych za 42 tys $ AU ( nie znalem jej jeszcze-3 tys depozytu!! i wynajmowala)- 4 lata temu,sprzedala za 1.2mln,wiec po prawie 30 latach.(posplacane dlugi i troche zostalo)
        Podobnych inwestycji zrobila jeszcze trzy na przestrzeni lat.(wynajmuje-wszystko? dla naszego syna)
        Niby to JEJ ale...wiesz jak to jest po latach..."co je twoje to je moje,a co moje..." itd
        Mieszkanie ktore kupilem wspolnie z nia w Sydney na poczatku lat 2000,cena wzrosla dzieki Chinczykom 3-4 krotnie,o domu ktory kupilismy pozniej nie wspomne

        Dzisiaj kazdy kto posiada mieszkanie/dom w Sydney jest milionerem, inwestyjac 30 lat temu50-70 tys.,posiadajac wiecej multi.(sprzedasz jeden,pieniadze na 7% fundusz teraz i emerytura super)
        Podobna sytuacja jest w Kanadzie(Vancouver)-znajomi kupili dom lata temu za 70 tys ,na poczatku tego roku sprzedali za ponad 2 mln-wracaja na emeryture do Polski?
        Ja zostaje ,klepac "emerycka" bide w AU,do Polski jedynie na urlop.
        Pzdr
        • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 28.06.17, 19:13
          Strasznie to wyolbrzymiles
          Z tego wynika ze w Austarlii musi bys ogromna inflacja ( 1000 % rocznie czy wiecej ) LOL
          I skoro ceny domow w Australii rosna ,no juz nie wiem , juz sie pogubilem w tych twoich obliczeniach ale wychodzi ze 500% -1000% rocznie

          - No to i zarobki wyrobnikow Australjskich MUSZA " rosnac " jakies 2000% rocznie a twoje to nawet 10000%

          Gratulacje z podziwem , zegnam ozieble z domieszka ironii...ROFTL...

          I pleta :
          “Rosjanin jest największym i najbardziej zuchwałym kłamcą na świecie”. (Iwan Turgieniew – rosyjski pisarz).

          “Naród, który wędruje po Europie i szuka, co można rozwalić, zniszczyć tylko dla rozrywki”. (Fiodor Dostojewski – rosyjski pisarz).

          “Moskowia – ruś tajgi, mongolska, dzika, zwierzęca”. (Aleksy Tołstoj – rosyjski pisarz).

          “Nie naród, a bydło, cham, dzika orda morderców i złoczyńców”. (Michaił Bułhakow – rosyjski pisarz).

          “Najważniejszym miernikiem sukcesu narodu rosyjskiego jest jego sadystyczne okrucieństwo”. (Maksym Gorki – rosyjski pisarz).
          • engine8 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 28.06.17, 20:37
            Ceny domow w niektorych lokacjach nie maja nic wspolnego z inflacja. Ceny sa dyktowane popytem a ten zas mozliwosciami finasowymi tzn zarobkami. Np w Dolinie Krzemowej czy SF co ktoras firma "pojdzie public" to pojawia sie nowa grupa milionerow i ci kupuja domy bez wzgledu na cene w okolicach lokacji firmy.
            Kiedy np Facebook czy Apple zaczely budowac nowe siedziby - domy w okolicy w ciagu paru miesiecy podwoily swoja wartosc rynkowa.
            Podobnie w Centrum duzych miast, okolicach nadmorskich czy tez innych z jakichs am wzgledow "atrakcyjnych" - tu kupuja wlasnie ci co sie dorobili gdzies indziej i teraz kupuja domy na emryture albo ze wzgledu na ich nowy styl zycia.
            Jednie ceny domow w tzw "in the middle of nowhere" zmienja sie zgodnie z logika finansowa.
          • felusiak1 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 03.07.17, 05:16
            teraz to faktycznie piździsz. ceny nieruchomości zależne są od koniunktury i nie mają nic wspólnego z inflacją.
            Mogą wzrastać skokowo przy kompletnym braku inflacji.
            Jeśli czegoś nie wiesz to zapytaj.
            • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 07:51
              Panie felusiak , Przypuszczam ze to bylo do mnie ...
              Zgadzam sie z engine 8 ze inflacja na krotka mete nie ma wplywu na ceny domow , natomiast jesli ktos mi bajduzy ze kupil dom w latach 80 tych , za 40 tysiecy i po 30 latach sprzedal za 1,2 miliona ?????!!!!!!!,

              - to jaki procent w tym jest INFLACJI?????
              Zaluszmy ze kiedy dom byl za 40 tys , w latach 80 tych to on wtedy zarabial okolo 15-16 tysiecy jak srednia ogolnokrajowa ...
              To ile musi ten klamczuszek co te tekst wybelkotal zarabiac DZIS zeby sobie pozwolic na ten sam dom za 1.2 miliona ... ??? !!!!
              Jezeli zarobki , wyrobnikow rocznie wzrastaja 1-3 % ROCZNIE , a domy rosna wg tzw 1merold 50 % rocznie to ktos zyje w jakims NIEnormalnym kraju albo plecie tuby smalone ...

              Panie felusiak , jesli twierdzisz ze jest niemozliwe zarobic 6 % z inwestycji na gieldzie , a wierzysz w nieruchomosci rzedu 50 % rocznie przez 30 lat ...
              - a nie wiesz jak zarobic wiecej niz 6 % na gieldzie - TO ZAPYTAJ ...
              • 1.melord Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 10:21
                ->to jaki procent w tym jest INFLACJI?????

                inwestorze gieldowy !....ceny nieruchomosci nie wiele maja wspolnego z inflacja....jedynie popyt
                Uzyje lopatologii moze lepiej zrozumiesz.

                ten dom mojej drugiej kupiony za 40 tys bodajze w 1984? w 1990 kiedy pierwszy raz przylecialem na urlop do AU byl warty ok 100 tys.....w 2000r. ok 300 tys....w 2010 ok 500-600 tys
                dramatyczny skok nastapil 4-5 lat temu kiedy pozwolono Chinczykom inwestowac???
                (zona sprzedala 3 lata temu nie 4 jak wczesniej napisalem)
                Pytalem sie rowniez zony co mozna bylo kupic w tym czasie za te 40 tys...wiec 4 nowe samochody typu Toyota/Mazda/Nissan...benzyna kosztowala ok 30c/L....pierwsza jej praca to 28 tys/rok-brutto (82 r.)

                jest jeszcze inna przyczyna ale one sie lacza
                w latach 90 sprowadzano do AU 100-150 tys/ rok imigrantow,od kilku lat ponad 250 tys!! rocznie.....gdzies to towarzystwo musi mieszkac?..zaczeto wreszcie budowac troche mieszkan 2-3 lata temu na fali tych ogromnych podwyzek cen,wyburzajac przy okazji resztki domow typu "fibro" (bo tanie kiedys) ktore dominowaly jeszcze w latach 90-tych
                Pozwolono rowniez przy "inwestycji" bodajze 1 mln (domy/mieszkania) otrzymac staly pobyt w AU na co rzucila sie rzesza bogatrzych Anglikow,Niemcow,innych(lepszy klimat) jak rowniez Hindusow a szczegolnie Chinczykow.

                Kto teraz jest w stanie kupic dom/mieszkanie w Sydney/Melbourne....bez pomocy rodzicow mlodzi ludzie nie maja szans....nawet kiedy niezle zarabiaja to ewentualnie gdzies na peryferiach miasta 50-60 km od centrum przy olbrzymim obciazeniu kredytowym na wiele lat.

                Rzad nic nie robi w tym kierunku gdyz prawie kazdy minister/parlamentarzysta ma zainwestowane pieniadze w kilka lub kilkanascie mieszkan glownie ,rekordzista ma ich ponoc 27!!!....Chinczycy zrobili i dalej robia z nich multi milionerow bez kiwniecia reka z ich(ministrow) strony.
                • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 21:21
                  Musze cie zmartwic panie merold bo posiadacz domu wartego nawet 5 milionow - NADAL NIE jest milionerem
                  Poniewaz dom w ktorym sie mieszka NIE jest zaliczany a jedynie to co masz w Banku , Gieldzie , zlocie itp
                  No chyba ze jestes kamienicznikiem o czym juz pisalem wczesniej i masz wiecej niz jeden dom ,wtedy kazdy nastepny juz tak , ale dom w ktorym sie mieszka milionerem cie NIE czyni ...
                  • engine8 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 21:31
                    To zalezy jak definujesz milionera - jesli liczysz "all assets" to jest poniewaz dom zawsze mozna szybko spieniezyc.
                  • engine8 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 21:42
                    To zalezy jak definujesz milionera -
                    www.thebalance.com/what-is-a-millionaire-453762
                  • felusiak1 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 23:36
                    Mylisz się. Do net worth wliczamy wszystko co posiadasz i odejmujemy wszystkie zobowiazania.
                    • wiktor_jerofiejew To ty sie myslisz Felusiak... 06.07.17, 19:00
                      Level 1 – Millionaire Light
                      A millionaire is someone whose assets are equal or greater than $1,000,000.
                      This first is what I call “Millionaire Light”. By the standard definition you are a millionaire, but it takes very little to get there. Going back to our Net Worth Statement we can see that anyone who buys a million dollar house would qualify as a millionaire even if they owed more than a million dollars on the house.
                      By their own definition you could be a millionaire with a negative net worth (owing more than you own).
                      This may be the common definition, but it’s not the one I tend to think of when I think of someone who is a “Millionaire.”
                      Mostly because it’s relatively easy to attain, and doesn’t indicate any level of financial awareness. I would imagine that in the first half of the 2000’s when there were more millionaires being made every month since it was largely attributed to people buying expensive houses that they couldn’t afford.
                      Yes you are a millionaire, but you also can’t make the payments. This is NOT what I would call rich. Still if you are growing your Net Worth incrementally you will most likely hit this point and by definition you can call yourself a millionaire. Another example that I like is at one point Donald Trump was bankrupt but he would have still been a millionaire because his assets were in the millions, even though what he owed on those assets was far above the value of those assets.

                      Level 2 – Millionaire

                      This is the level that I commonly think of when I think of a millionaire.
                      It’s when your net worth is a million dollars or more.
                      This demonstrates that you have been able to acquire assets, while maintaining or decreasing your level of debt. Thereby raising your net worth beyond the million dollar mark. I remember thinking how much a million was then I realized that if we work long enough we all will earn a million dollars over our lifetime
                      How much of that million is kept and how much you grow that amount is up to you.

                      Level 3 – Millionaire Plus

                      This is when your net worth is over a million dollars, when you EXCLUDE the value of your home.
                      This is probably a better representation of your overall wealth since you will always need to live somewhere. It should be a logical next step in your millionaire progression.

                      Level 4 – Millionaire Pro

                      Millionaire Pro is when you have enough money that you can write a check for $1,000,000 without hindering your life.
                      This is the next stage of millionaire and it’s where you want to be. Just to be clear, you never have to actually write that check but you have the ability to do so. Either through investments, businesses, cash, or other holdings you have chosen.

                      Level 5 – Millionaire Extreme
                      What is a Millionaire

                      This is when you have a Net Worth in excess of $5,000,000 and you can easily write a check for an amount for anything you could possibly want.
                      There is more to life than money and most wealthy individuals will tell you that money is more of a way of keeping score once you have enough of it.
                      • engine8 Re: To ty sie myslisz Felusiak... 06.07.17, 19:54
                        Wszytko balalalala.. Wymyslanie niestworzonych rzeczy...
                        Milioner to ten kto posiada wiecej niz milion w jakiejkowiek formie ktore moze spieniezyc...
                        A wiec jak odejmie od tego co posiada to co pozyczyl i musi oddac i wyjdzie mu ponad milion to jest milionerem.
                        Jak mam dom wart ponad milion i nie mam na nim pozyczki to moge go w kazdej chwili sprzedac i jesli po sprzedazy zostanie mi milion i moge ten milion miec w rekach to jestem milonerem.
                        Oczywiscie ze jak mam dom wart milion ale 800 tys pozyczki to mam co najwyzej 200 tys...

                        A te wszytkie definicja bardzo dyskusyjne...
                        No kiedy posiadam dom wartosci rynkowej $1M w Kaliforni i mam $1M oszczednosci... To jestem Pro albo Plus czy nie?
                        - a to zalezy bo przeciez nie moge wypisac czeku na 1M poniewaz musze i siebie i dom utrzymac ale moge ten dom sprzedac i przeprowadzic sie w glab kraju gdzie kupie podobny dom za $250k a wiec wtedy juz moge sie szarpnac na taki czek....
                        No i w Kaliforni nie bede Plus ale w innym stanioe to juz tak?

                        A wiec punkt widzenie zalezy od punktu siedzenia..
                        • wiktor_jerofiejew engine8 zdecydowanie sie Toba NIEzgadzam 07.07.17, 18:25
                          Nie wez tego personalnie , ale dla przykladu co z Ciebie za milioner jak , jedynie Twoj dom wart jest 1,2 mln , jak sam jezdzisz VW , masz podarte gacie , pusty portfel ?
                          Gdyby takiego "milionera " zapytac - stary pozycz mi 10 tysiecy dolarow , to by rozdziawil gebe ...
                          - I Ci powiedzial , ze gdybym mial taka kase to bym splacil CC i jeszcze pojechal na pierwsze w zyciu wakacje na Karaiby...

                          Troche ubogi ten "milioner " co ma kase utopiona w domu ktorego nie moze sprzedac bo takie domy slabo sie sprzedaja i na kupca poczeka pare lat...

                          Dlatego domu w KTORYM SIE MIESZKA sie NIE wlicza , tak samo jak NIE wlicza sie samochodow (chyba ze masz kolekcje ), tak samo jak pralki ,mebli ,ani obraczki malzenskiej , ROWNIEZ ...

                          Ja swoje pieniadze moge w ciagu 48 godzin polozyc na kuchennym stole ,bo sa mi dostepne jedynie na dlugosc klikniecia myszka ...
                          I zapewniam Cie ze samochodow rowniez nie wliczam , a ja VW ani Mazda nie jezdzie ...

                          Natomiast 6 -8 miesiecy w roku nie ma mnie w domu , w Listopadzie 2016 dwa miesiace spedzilem w Indochinach (Wietnam, Kambodza , Laos) , miesiac temu wrocilem z Chin i pustyni Gobi , za miesiac jade do Japonii i Tajwanu zwiedzic kolekcje Cesarska wywieziona z czerwonych Chin , w Listopadzie mam byc w Izraelu i Jordani a Sylwestra mam spedzac na Islandii , wiosna 2018 w planie jest Tybet i Buthan...

                          No wiec , ja mam sie rownac do niejakiego 1melorda ?
                          No prosze Cie - Really ?!

                          Wg Twojej kalkulacji to co drugi mieszkaniec wlasciciel domu w San Diego , NYC, czy SF jest "milionerem " - naprawde tak myslisz , a pod domem stoi albo rower albo VW garbus czy inne badziewie ...a w kuchni siedzi i wycina kupony na zakupy i w kazda sobote wysyla lotka w nadzieji ze wygra pelna pule i w koncu BEDZIE TYM WYMARZONYM milionerem ... LOL

                          Pozdrawiam z Panamy
                          • engine8 Re: engine8 zdecydowanie sie Toba NIEzgadzam 07.07.17, 20:03
                            Alez nie musisz sie ze mna zgadzac i to co opisujesz to wybor "life style" .
                            No i w Twoich przykladach zakladam ze ktos moze byc bardzo biedym ale temu biednemu dom nagle urosl na warotsci a jego zycie sie nie zmienilo i on nie chce wykorzystac zmiany wartosci domu czy stylu zycia

                            Rowniez oceniamy warosc posiadanych rzeczy pod wzgledem finansowym a nie jak Tobie sie wydaje powinien zyc milioner.
                            A wcale nie znaczy ze miloner musi podrozowac, wydawac i pokazywac ze ma wiecej

                            wiktor_jerofiejew napisał(a):

                            > Nie wez tego personalnie , ale dla przykladu co z Ciebie za milioner jak , jedy
                            > nie Twoj dom wart jest 1,2 mln , jak sam jezdzisz VW , masz podarte gacie , pus
                            > ty portfel ?

                            To nie zmienia faktu ze dom jest wart $1.2M i tylko z wlasnego wybory wole chodzic w podartych gaciaciach i jezdzic VW. Moglbym przeciez dom spieniezyc , kupic rownie wygodny za $200 gdzies indziej a z tym $1M zrobic co by mnie sprawialo przyjemnosc..
                            A jesli tego nie robie to moj wybor a przyczyn moze byc wile..
                            Przeciez milioner nie musi zyc tak aby wszytko wydac i wszytkim pkazac ze on ma?


                            > Gdyby takiego "milionera " zapytac - stary pozycz mi 10 tysiecy dolarow , to by
                            > rozdziawil gebe ...
                            > - I Ci powiedzial , ze gdybym mial taka kase to bym splacil CC i jeszcze pojech
                            > al na pierwsze w zyciu wakacje na Karaiby...

                            Ten czlowiek odpwiedzialby Tobie inaczej - Banki sa od pozyczania..
                            Gdyby jego marzeniem byly Karaiby to on moglby tam pojechac - Moze nie w tej chwili poniewaz musialby spieniezyc swoja inwestycje ale tak opcja istnieje. Definicja milionera nie ogranicza ci czasu w jakim masz mozliwosc uzycia swoich pieniedzy?
                            Kazdy Dom mozna sprzedac w ciagu miesiaca jesli sie tylko chce i wyceni tak aby sie sprzedal.

                            > Troche ubogi ten "milioner " co ma kase utopiona w domu ktorego nie moze sprzed
                            > ac bo takie domy slabo sie sprzedaja i na kupca poczeka pare lat...

                            Domy - zwlaszcze te w okolicu ktora je tak wywindowala wbrew temu co sie tobie wydaje sprzedaja sie szybko albo bardzo szybko. Ja po wystawinieu na markeit sprzedalem swoj w tym samym dniu majc do wyboru 10 ofert - kazda powyzej ceny wystawionej... Tranzakcja zamknela sie i nowy wlasciciel wprowadzil po 3 tygodniach.
                            A jesli ten dom jest w okolicy bardzo stabilnej jesli chodzi o rynek nieruchomosciami to wlasciciel nie jest biednym i ma kase - inaczej nie mieszklaby w milionowym domu.

                            >
                            > Dlatego domu w KTORYM SIE MIESZKA sie NIE wlicza , tak samo jak NIE wlicza sie
                            > samochodow (chyba ze masz kolekcje ), tak samo jak pralki ,mebli ,ani obraczki
                            > malzenskiej , ROWNIEZ ...

                            Dom (wartosc netto) powinno sie wliczac poniewaz to zawsze i mozna spieniezyc - pralka czy samochod to roznie - mozna speiniezyc ale mala czesc i w zaleznosci od czasu..
                            Majac np 3 samochody z ktorych kazdy jest teraz wart $50k moge spokojnie liczyc ze teraz moge je sprzedac i spienizyc za $40 (1), $80(2) czy $120k(3) .. Za rok to moze byc inaczej.

                            A wiec jesli np. zdecyduje sie sprzedac wszystko co posiadam teraz i np wyjechac gdzies indziej to wszytko - lacznie z pralka i lodowka obroci sie w $$$.. . Oczywiscie w nowym miejscu musze odkupic rzeczy potrzebne mi ale to juz inny problem i inna ocen co jest potrzebne i niezbedne poniewaz w nowym domu moze byc juz pralka i lodowka (co jest tu dosc typowym)

                            > Ja swoje pieniadze moge w ciagu 48 godzin polozyc na kuchennym stole ,bo sa mi
                            > dostepne jedynie na dlugosc klikniecia myszka ...
                            > I zapewniam Cie ze samochodow rowniez nie wliczam , a ja VW ani Mazda nie jezd
                            > zie ...
                            >
                            > Natomiast 6 -8 miesiecy w roku nie ma mnie w domu

                            Ja spedzam wiekszosc czasu w domu poniewaz mam tu jakosc zycia i klimat lpeszy niz 90% wszytkiego innego na swiecie.. Poza tym milem okazje popdrozowac i nie latwo nie sprowokowac do nastepnych.

                            Jesli dom masz malo atrakcujny do mieszknai to uciekasz gdzie sie tylko da ..

                            > w Listopadzie 2016 dwa miesiace spedzilem w Indochinach (Wietnam, Kambodza , Laos) , miesiac temu wrocilem z Chin

                            Byle tam wiele razy....nie mam ochoty na powtorzenie.

                            > i pustyni Gobi ,

                            Nie bylem tam - ma pustynie za plecami .. :)

                            > za miesiac jade do Japonii i Tajwanu zwiedzic kolekcj e Cesarska wywieziona z czerwonych Chin ,

                            Bylem kilkanascie albo wiecej razy, widzialem, zylem przezylem.. Mam tu lepiej i wygodniej w domu :)
                            Jak tu mowia mieszkamy tam gdzie wielu wyjedza na urlopy.

                            >w Listopadzie mam byc w Izraelu i Jordani

                            Podroze do stref wojennych uwazam za glupote - ludzi tam jada z glownego pwodu - bo tanio...


                            >a Sylwestra mam spedzac na Islandii , wiosna 2018 w planie jest Tybet i Buthan...


                            No wiec tutaj akurat to Twoje wybory ktore nie maja wiele wspolnego z Twoim bogatwem materialanym. Kazdy kto pracowal moze zaoszczedzic i wydawac tak jak jemu sie podoba.

                            >
                            > No wiec , ja mam sie rownac do niejakiego 1melorda ?
                            > No prosze Cie - Really ?!

                            Ty wolisz oszczedzac i wydawac na wyjazdy do miejsc do ktorych ja by np nie jechalbym teraz nawet jak ktos by mnie tam zawioz i jeszcze doplacil...
                            A wiec to nie ma nic wspolnego z tym ile may pieniedzy.

                            > Wg Twojej kalkulacji to co drugi mieszkaniec wlasciciel domu w San Diego , NYC,
                            > czy SF jest "milionerem " - naprawde tak myslisz , a pod domem stoi albo rower
                            > albo VW garbus czy inne badziewie ...a w kuchni siedzi i wycina kupony na zaku
                            > py i w kazda sobote wysyla lotka w nadzieji ze wygra pelna pule i w koncu BEDZI
                            > E TYM WYMARZONYM milionerem ... LOL

                            Jak pisalem pare razy powyzej - mylisz pojecia i nie oceniasz wartosci ale tego co Ty myslisz czy czujesz i jak wg ciebie milioner powinien gospodarowc swoimi pieniedzmi.

                            Nie obraz sie ale to jest ocena biednego czlowieka ktoremu sie wydaje ze jesli sie posiada okreslona kwote to powinno sie ja wydawac i zachowywac sie tak jak Ty sobie to wyobrazasz..

                            Jesli ktos posiada milion a jezdzi rowerem czy starym VW i zbiera kupony do diskontow oraz nigdzie nie jezdzi to on ciagle jest milionerem - to sa jego wybory co i jak robic ze swoim zyciem. takich zanm w swoje okolicy... Po stylu zycia nigdy bus nie potrafil okreslic ile Ci ludzi maj pieniedzy... Dla nich konto w banku i styl zycia znaczy cos innego jak dla Ciebie.
                            Mozesz ich anzywac ubogimi intelektualnie ale nie materialnie.
                            A ma sasiadow co polowe roku spedzija na podrozach statkami - tzw "cruises" , poniewaz to jest to co im sprawi przyjemnosc ...A na pozor zyja biednie..
                            Tobie sie wydaje ze gdybys mial milion gotwki w banku to jezdzilbys super mercedesem, podrozowal caly rok i wszyscy dookola by wiedzieli ze Ty masz.... A tak mysl jedynie ludzi dla ktorych duzo pieniedzy jest poza tym co moga sobie wyobrazic.... I tak zwykle koncza ci biedni co wygrywaja w Totka...


                            > Pozdrawiam z Panamy

                            Fajnie ze jestes w Panamie - w sumie nie wiem po co tam pojechales skoro jest tyle fajniejszych miesc na swiecie....? No tak ale Ciebie byc moze bylo jedynie stac na Paname? A moze nie - moze po prostu chciales ja zobaczyc albo po prostu wyrwac sie z domu i lokalnej nudy... I to ma sens dla ciebie a dla mnie zadnego...

                            Pozdrawiam ze slonecznej Kaliforni
                            • wiktor_jerofiejew Re: engine8 zdecydowanie sie Toba NIEzgadzam 13.07.17, 19:27
                              engine , nalezy sie Tobie odpowiedz i taka bedzie ...za jakis czas bo w panamskich gorkach zasieg slaby jest

                              Niewatpliwie Kalifornia gdyby istaniala jako samodzielny kraj ,bylaby to jedna z najpotezniejszych gospodarek swiata , do tego z jej Parkami bylby to najpiekniejszy kraj swiata ...
                              Niestety , Ty wiesz najlepiej ze obok niewatpliwych zalet , ma tez wiele wad , i Ty je znasz najlepiej ...
                              Na Twoim miejscu zwlaszcza zyjac w Kalifornii z Panamy bym NIE robil sobie "pod_smiechujkow "

                              Bo gdybym zapytal , ale nie zrobie tego przez litosc , jaki placisz podatek chocby za dom , a wiedzial ile place ja tu w Panamie i jakie sa koszty zycia , ubezpieczen itp
                              Z pewnosci NIE byloby Ci do smiechu , juz o cieplutkim Oceanie nie wspomne

                              Zagadka dla Ciebie - Jaki podatek expat "property tax" placa ci z Pencionado ale rowniez ci bez ...
                              • engine8 Re: engine8 zdecydowanie sie Toba NIEzgadzam 14.07.17, 00:01
                                Zaraz Tobie napisze jak nasze bogate wladze ustawily sprawy podatkow na domy..
                                no wiec podam przyklady - nie jest to moja sytuacja poniewaz dla zmylenie przeciwnikow pomieszam troche faktow :)

                                1. Podatek od nieruchomosci jest w Kaliforni ok 1-1.25% rocznie od wartosci domu i naliczany jest w momencie sprzedazy a potem kwota sie zmienia jedynie na poziomie inflacji...
                                A wiec nie rosnie za wiele jesli w nim mieszkasz. Ale teraz jezeli sprzedasz to od pierwszych $250k zarobku na osobe nie placisz podatku. No i oczywiscie jak kupisz nowy to twoj podatek bedzie od ceny kupna nowego..
                                2. Jest drugie prawo ktore nie obowiazuje w calej Kaliforni ale jedynie w 10 powiatach ktore sie zgodzily na to i mowi ono ze raz w zyciu, kiedy jeden z wlascicicieli/i malzonkow osiagnie 55 lat mozna go wykorzystac tzn mozna kupic sobie nowy dom w cenie bliskiej za jaki sie sprzedalo stary i zostawic sobie podatki z tego starego..

                                No wiec podam przzyklad bo to moze byc niezrozumiale,
                                No wiec jesli w roku 1990 kupilem dom za $150k to podatek byl ok $1500 rocznie..
                                W miedzyczasie mioeszkasz i dom rosnie na wartosci ale robisz jakies porawki, wymiany remonty itp i to sie liczy do Twoich kosztow kupna domu ale nie ma wplywy na podatki...no wiec zalozmy ze dolozyles nastepne $150k ... a wiec dom cie kosztowal $300k
                                W tym czasie wartosc domu wzrosla do $800k a podatki od nieruchomosci wzrosly do ok $2700 rocznie.
                                (ktos kto kupi ten do bedzi eplacil $8k rocznie)

                                Wiec po 25 latach -w 2015 dom sprzedajesz za $800k odjemujesz $300 (kosztu kupna plus przerobki) i znaczy sie zarobek na domu jest $500k i teraz odejmujesz kwote wolna od podatkow 2x$250 i wychodzisz na zero tzn nie placisz podatkow - masz $800k w kieszeni.
                                Mieszkales przez 25 lat w domu w ktory zainwestowales $300k i mieszkales przez przez 300 miesiecy a wiec srednio "wynajem" kosztowal cie $1000 miesicznie. ( Za to na rynku wynajalbyc jeden pokoj.)

                                No wiec to byly benefity wynikajace z posiadani domu i pierwszego prawa.

                                Teraz na emryture chcesz sie wyniesc w inna okolice mozesz kupic dom za $800k i wykorzystujac drugie prawo zamiast placic $8k rocznie podatkow bedziesz placil $2700..
                                Jesli Ci niepotrzebny taki duzy i drogi to mozesz kupic tanszy o 100-200k... ale podatki nie beda wieksze niz te co placiles poprzednio..

                                Nie mowie za Panama zla... ale ja moge w kazdej chwili wynajc taki dom za $3500/miesiac i mieszkac w Panamie, w Polsce i wileu innych miescach jak dlugo chce..
                                Ubezpieczenie emrytalne bedzie mnie kosztowac ok $140/miesiac plus dodatkowe oplaty za leki to powiedzmy $200..
                                Ocean nie az taki cieply jak w Panami ale kapac sie mozna od maja do pazdziernika i ja caly roko chcdxze wktorkich spodniach wiec tez nie jest zimno.
                                Czy Ty mozesz wynajc swoj w Panami i miec taka opcje na mieszkanie Kaliforni?
                                Ah, ten dom kupiony pare lat temu za $800 ma juz wartosc ok $1M i wynajmuje sie za $4k/miesiac.

                                Nie wiem iler placa podatkow -w szytko zalezy nie ile si eplaci bezwglednie ale jaki to procent Twoich dochodow czy zasobow...

                                Ja szykujac sie do emerytury policzylem kiedys moje srednie wydatki na zycie tzn 2 osoby , dom ponad 200m2 blisko oceanu, 2 niezle auta, i zadnych ograniczen budzetowych - tzn wydajemy tyle ile potrzeba i te wydatki sa rzedu $4k/miesiac (wszytko do kupy usrednione przez ostatnie15 lat). Sa badzo duze opcje do zmniejszenia (bo $350 miesiecznie na aklohole i nastepne $400 na zabawki komputerowe, gadgety i inne pierdolki ktore zona uwaza za zbedne to nie tak malo) ale na razie nie ma potrzeby...
                                Wiekowo jeszcze musze troche pczekac na zasilek emrytalny ale wyglada ze lacznie z zona dostaniemy bliska max emertyure tzn ok $4/miesiecznie...(zona nie pracowala cale zycie wiec dostanie polowe moje emrytury. Tam gdziw dwoje pracowalo beda miec wiecej).
                                Emerytury do $33k rocznie na pare nie sa opodatkowane.
                                Powyzej 33k sa w zaleznosci od dochodow..
                                Czyli mozemy sobie zyc na prawie takm samym poziomie nie uszczuplajac dosc pokaznych rozmiarow oczednosci i inwestycji.... .. Tzn naturalnie koszty na emeryturze sa inne pniewaz z jedej ztrony wydatki mniejsze ale wiecej czasu na wydawanie.
                                Taki sa realia. .
                          • 1.melord Re: engine8 zdecydowanie sie Toba NIEzgadzam 14.07.17, 03:15
                            wiktor_jerofiejew napisal:

                            >Natomiast 6 -8 miesiecy w roku nie ma mnie w domu , w Listopadzie 2016 dwa miesiace spedzilem w >Indochinach (Wietnam, Kambodza , Laos) , miesiac temu wrocilem z Chin i pustyni Gobi , za miesiac jade do >Japonii i Tajwanu zwiedzic kolekcje Cesarska wywieziona z czerwonych Chin , w Listopadzie mam byc w Izraelu i >Jordani a Sylwestra mam spedzac na Islandii , wiosna 2018 w planie jest Tybet i Buthan...

                            >No wiec , ja mam sie rownac do niejakiego 1melorda ?

                            za chudy jestes wicia w uszach i masz zbyt wielka gebe JEDYNIE do szpanowania by sie z melordem rownac.
                            W/w miejsca odwiedzilem wiele lat temu (oprocz Gobi) nie bedac zadnym milionerem jak TY....wykorzystujac urolpy czy podroze sluzbowe.

                            Wiekszosc zapewne "zaakceptowala",ze kliknieciem myszki mozesz wylozyc milion, dwa,trzy...? na stol wiec ciesz sie,o co ci wiec dalej qfa biega?...komu i czego innym zazdroscisz jak masz 10 x wiecej?
                            Dziwi tylko,ze poswiecasz tyle czasu "tfurczosci" na FS kiedy w tym czasie moglbys kolejne miliony zarabiac.

                            Troche taktu,skromnosci wicia...papier niby wszystko przyjmie, nawet twoja prymitywna propagande typu copy-paste,ktorej nikt na tym forum przetrawic nie jest w stanie.

                            Dzisiaj milion to zadne aj waj dla posiadaczy domow w USA,AU,Kanadzie , wiec...
                            Koncz wasc...wstydu sobie oszczedz.
              • engine8 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 18:54
                "Zaluszmy ze kiedy dom byl za 40 tys , w latach 80 tych to on wtedy zarabial okolo 15-16 tysiecy jak srednia ogolnokrajowa ...
                To ile musi ten klamczuszek co te tekst wybelkotal zarabiac DZIS zeby sobie pozwolic na ten sam dom za 1.2 miliona ... ??? !!!! "

                Musisz wziac jedna poprawke ze ten do m za $40 tys to byl do dla tych co kupowali pierwszy swoj dom ale ten za $1.2M to juz nie jest dla tej samej klasy - to dom dla tych co sprzedali pierwszy i kupuja drugi czy nastepny...
                • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 21:26
                  Dobrze , tyle ze jesli ten dom jest w dzielnicy robotniczej i sie NIE powiekszyl z czasem , to nadal jest tym samym domem , wtedy wychodzi ze cala dzielnica ma domu po srednio 800.000-1,5 miliona ?!
                  Jesli tak jest to conajmniej POLOWA to inflacaja (30 letnia )
                  2-3 procent inflacji rocznie przez 30 lat daje 50 -60 wartosci domu , czy sie myle ?
                  jesli tak prosze mnie poprawic ...
              • felusiak1 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 20:26
                niepotrzebne smarki.
                W 1980 roku dom na Bayside, Queens można było kupić za 100-120 tys. Dzisiaj ten sam dom można kupić za 900 tys.
                Richmond Hills, Queens, 1979 = 27 tys. dzisiaj dokładnie 1 milion.

                Wszyscy wiedzą, ze średnio wartość domu wzrasta o 6% rocznie co nie oznacza, ze wzrasta każdego roku o 6%. Są lata kiedy rośnie o 10-12% a są lata, ze nie rośnie lub spada.

                Twierdzę, ze jest niemozliwe uzyskać 6% zwrotu rocznie odkładajac 500 dolarów miesiecznie.

                Aby pozwolić sobie na dom za 1.2 mln trzeba zarabiać 240 tys rocznie (przy wpłacie 10%) ale kiedy wpłaca się 50% to przeba zarabiać "tylko" 130 tys. Dom za taką cenę to nie jest pierwszy dom, to któryś z kolei gdzie pieniadze na downpayment pochodzą ze sprzedaży poprzedniego domu. Na coś takiego może pozwolić sobie pielęgniarka z policjantem.
                • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 21:53
                  Z wiekszoscia sie zgadzam , tylko nie wiem dlaczego sie przy tym posmarkales ...
                  Tak na marginesie ludzie ktorzy kupili domy w latach 2006 czyli na szczycie ,po dzis dzien ceny jeszcze NIE osiagnely poziomu z tego roku ...

                  Twierdzę, ze jest niemozliwe uzyskać 6% zwrotu rocznie odkładajac 500 dolarów miesiecznie.

                  Znaczy ze suma inwestowana , mniejsza lub wieksza daje wiekszy lub mniejszy zwrot ?

                  Ja myslalem ze na procentowy zwrot sklada sie cena akcji plus Dywidendy plus Capital gains
                  Ma to dla mnie juz dzis male znaczenie ile inwestuje , to sie moze liczy dla tych poczatkujacych , a nie dla dlugoterminowych inwestorow jak ja ktorzy zgarniaja 40-50 tysiecy rocznie samych dywident i CG

                  Falesiak jak nie wiesz jak sam to zrobic polece ci jakiegos Finansowego doradce ...

                  A to twoje ostatnie zdanie to tez chyba dla tych co dopiero przyjechali do Ameryki...

                  • felusiak1 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 04.07.17, 23:31
                    >>>Tak na marginesie ludzie ktorzy kupili domy w latach 2006 czyli na szczycie ,po dzis dzien ceny jeszcze NIE osiagnely poziomu z tego roku ...

                    Zależy gdzie. Sprzedalem dom w 2008 i dzisiaj wart jest 2 razy więcej. Kupiłem inny w 2008 i dzisiaj wart jest 50% wiecej niż zaplaciłem.
                    • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 05.07.17, 20:09
                      Nie mowie o Florydzie czy NYC ale np Connecticut , Mass, i chyba cala Nowa Anglia
                      W 2008 to byl jeszcze Duuuuuuuzy dolek wiec nic dziwnego jest wart dzis 2 razy , ale NIE dla ciebie , zarobil ten kupmu go sprzedales ...
                      Ja na polnocy sprzedalem w 2010 po 2 tygodniach "By owner" i cena do dzis prawie nie drgnela
                      Na poludniu kupilem za polowe wartosci z 2006 roku i dzis sie do tych cen znowu zblizaja , a ze czesto jestem w rozjazdach i wiecej przebywam w Am. srodkowej wiec bede go sprzedawal z 80% zyskiem
                      • felusiak1 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 14.07.17, 01:15
                        NYC: W 2008 latem nie było dolka, to był absolutny szczyt. Miałem multiple offers i sprzedłaem w dwa dni. W 2009 wartość zjechała o 40%. Dzisiaj jest wart 2 ray wiecej niż kiedy sprzedałem.
                        TX: Kupiłem jesienią 2008. I też nie był to absolutny dolek. Ceny trzymały się a sprzedajacy byli uparci. Dopiero 2009 dokonał spustoszenia.
    • bywszy2 Re: Znowu + 25.06.17, 06:58
      pan zrzyna niemilosiernie?Zadnej wlasnej mysli?
      A do ktorej polowy ci milionerzy naleza?:
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,164209037,164209037,Polowa_Amerykanow_bez_pieniedzy_.html
      • 5magna Re: Znowu + 25.06.17, 07:15
        Wiciu masz tu troche pomyslow co mozesz zrobic z tym milionem. Malko ci powie czy to dobrze czy zle.....

        www.youtube.com/watch?v=LHacDYj8KZM
      • 5magna Re: Znowu + 25.06.17, 08:08
        W tej chwili najwiekszy balon cen domow jest 1. Kanada, 2.Australia 3. Szwecja. Jak wszystkie balony te tez peknia.
      • wiktor_jerofiejew Re: Znowu + 25.06.17, 21:09
        bezzebny -wypad !
        , to temat nie dla ciebie biedaku radziecki zadbaj o te swoje ostatnie " cy " zeby ...ROFTL...

        “Muszę wyrazić swoją smutną opinię o człowieku rosyjskim – ma on tak słaby system mózgowy, że nie jest zdolny do postrzegania realnej rzeczywistości. Dla niego istnieją tylko słowa. Jego odruchy warunkowe są skoordynowane nie z działaniami, a ze słowami”. (Iwan Pawłow – akademik rosyjski, fizjolog, 1932 r.).

        “Naród, który wędruje po Europie i szuka, co można rozwalić, zniszczyć tylko dla rozrywki”. (Fiodor Dostojewski – rosyjski pisarz).

        “Moskowia – ruś tajgi, mongolska, dzika, zwierzęca”. (Aleksy Tołstoj – rosyjski pisarz).

        “Nie naród, a bydło, cham, dzika orda morderców i złoczyńców”. (Michaił Bułhakow – rosyjski pisarz).

        “Najważniejszym miernikiem "sukcesu" narodu rosyjskiego jest jego sadystyczne okrucieństwo”. (Maksym Gorki – rosyjski pisarz).

        “Ach jak ciężko, jak nieznośnie jest czasem żyć w Rosji, w tym śmierdzącym środowisku błota, podłości, kłamstwa, oszustwa, nadużyć, dobrych małych drani, gościnnych łapówkarzy oraz kanalii – ojców i dobroczyńców łapówkarzy”. (Iwan Aksakow – rosyjski poeta i publicysta).

        “Rosjanin jest największym i najbardziej zuchwałym kłamcą na świecie”. (Iwan Turgieniew – rosyjski pisarz).

        “Nie ma na tym świecie istoty bardziej miałkiej, bardziej bydlęcej i chamskiej, niż kacap. Urodzony w nazistowskim kraju, wykarmiony propagandą nazizmu, ten prymityw nigdy nie stanie się Człowiekiem. Jego kraj nie ma przyjaciół – tylko albo sługusy, albo wrogowie.
        Ten kraj jest zdolny tylko grozić, poniżać, zabijać. I aby zachować ten status przez Rosję szeregowy kacap jest gotów poświęcić własne życie, życie swoich rodziców i dzieci, jakość życia własnego narodu. Zaprawdę – kacapy – to zwierzęta. Srogie, krwiożercze, ale… śmiertelne”.

        (Aleksander Sołżenicyn – rosyjski pisarz).

        “Rosja – to najbardziej paskudny, do wymiotów obrzydliwy kraj w całej historii świata. Metodą selekcji wyhodowano w nim monstrualne moralne potwory, dla których samo pojęcie Dobra i Zła wywrócone jest na lewą stronę. W całych swoich dziejach ta nacja tapla się w gnoju i chce utopić w nim cały świat”.

        (Iwan Iljin – filozof rosyjski, działacz Białej Emigracji).

        “Z przerażeniem myślę, kogo urodzi to pijane krwawe bydło, które przechwyciło władzę w Rosji i co będzie się działo z moim krajem za 2-3 pokolenia. Zresztą, co tu myśleć. Wszystko jest mniej więcej jasne”.
        (Iwan Bunin – rosyjski pisarz).
    • pandaber Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 14:35
      Przyjdą głodni i zjedzą milionerów.
      • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 21:20
        Niespodziewamy sie najazdu roSSjan wiec glodni nie przyjada ,poza tym na SSojuz jest oblozone embargo i Lukaszenka dokarmia radzieckie bydelko bialoruskimi krokodylamii ... ROFTL ...
    • monalisa2016 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 16:03
      No to pięknie każdego dnia 1,7 tys. przybywa milionerów, za pare lat zapełnia sie nimi Stany, a gdzie podzieją sie 47 milionów (wg. Twittera Trumpa) ludzi żyjących z kartek żywnościowych?
      • monalisa2016 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 16:56
        Będą oni, te 47 milionów z Twittera Trumpa też milionerami?
      • wiktor_jerofiejew Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 25.06.17, 21:24
        W USA co drugi to EMIGRANT , samych Niemcow mamy 55 milionow
        - a gdzie reszta ?
        A jest jeszcze 200 innych narodowosci
        ... pomyslalas o tym amebo ?
        Pierwsze pokolenie zawsze sie dorabia a czesto zaczyna na Socjalu ,nieinaczej jest w Helmutowie i Francjii

        Amebo- mysl troche ... raz na rok ... ale staraj myslec ...
        • 5magna Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 26.06.17, 14:34
          Imigrant do Ameryki z tobolkiem pod pacha to bylo 150 lat temu.......
          • 5magna Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 27.06.17, 07:44
            Nie mam pojecia jak tu sie mozna dorabiac na socjalu ? Chyba biorac te $610 na miesiac rownoczesnie sprzedajac narkotyki.....Ci co sie nadaja na socjal to tu nie przyjada, chyba ze jakis uciekinier ale takich Trump nie bedzie brac... Wezmie ich EU no I troche ten nasz idiota polpedal....

            www.msn.com/en-ca/news/world/comment-trump-doesnt-want-muslims-in-the-us-thats-ok-with-the-supreme-court/ar-BBDiCco?li=AAadgLE&ocid=spartandhp
            • 5magna Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 28.06.17, 00:47
              Idzie,idzie......

              www.shtfplan.com/headline-news/peter-schiff-time-is-running-out-crisis-worse-than-2008-coming_07282016
    • wiktor_jerofiejew Amerykanie maja kase - maja najwartosciowsze firmy 03.07.17, 04:17
      Oni śpią na pieniądzach. 50 firm USA z największymi zapasami gotówki za granicą

      Prezydent Donald Trump chce przyśpieszania gospodarki USA. Jego plan zmian podatkowych zakłada przede wszystkim zmniejszenie ciężaru opodatkowania amerykańskiego biznesu i przetransferowania jego zysków do USA.
      Choć nadal brakuje szczegółów, to jedno wiadomo. Plan reformy podatkowej prezydenta Donalda Trumpa sprzyja firmom, które aby uniknąć płacenia wysokich podatków w kraju, gromadziły gotówkę za granicę. Prezydent USA liczy na to, że zmniejszenie obciążeń podatkowych nakłoni korporacje do przenoszenia do USA „zachomikowanych” za granicą zysków. Dlatego reforma przewiduje zmniejszenie podatków od zysków wypracowanych przez amerykańskie firmy poza granicami kraju.

      Przedstawiony w kwietniu zarys zmian podatkowych nie określa stawki, ale w trakcie kampanii Trump zaproponował jednorazowy podatek w wysokości 10 procent od przychodów uzyskanych za granicą zamiast standardowej 35-procentowej stawki korporacyjnej płaconej obecnie. Politycy partii Republikańskiej są jeszcze bardziej hojni. Ich propozycja to 8,75-procentowy podatek od zagranicznych zarobków utrzymywanych w formie gotówki i 3,5-procentowa stawka dla wszystkich pozostałych zagranicznych zysków.

      Największymi beneficjentami tych zmian będą amerykańskie firmy z branży wysokich technologii. Apple, Microsoft i Cisco Systems mają ulokowane poza granicami USA łącznie 427 miliardów dolarów.

      Firmy z S&P500 posiadające największe kapitały w innych krajach
      Gotówka za granicą, ostatnie zgłoszenie (mld USD)
      Apple
      Microsoft
      Cisco Systems
      Alphabet
      Oracle
      Johnson & Johnson
      Amgen
      General Electric
      Gilead Sciences
      Qualcomm
      Coca-Cola
      PepsiCo
      Intel
      Procter & Gamble
      Amazon,com
      Bristol-Myers Squibb
      Visa
      Caterpillar
      Facebook
      Celgene
      Franklin Resources
      Medtronic
      Wal-Mart Stores
      DuPont
      Analog Devices
      Nike
      Dow Chemical
      Nvidia
      Biogen
      Western Digital
      Lam Research
      NetApp
      MasterCard
      Adobe Systems
      Applied Materials
      Cognizant Technology Solutions
      Symantec
      Corning
      Baker Hughes
      Waters
      Xilinx
      Electronic Arts
      Stryker
      Valero Energy
      Illinois Tool Works
      Agilent Technologies
      United Parcel Service
      Citrix Systems
      3M
      Activision Blizzard
      0
      • 5magna Re: Amerykanie maja kase - maja najwartosciowsze 04.07.17, 02:26
        Pieniadze wyprowadzaja za granice, podatkow nie placa. Wiekszosc produkcji jest w Chinach.......Wieszac albo ustawiac gilotyne....
    • engine8 Re: Amerykanie maja kase - maja najwartosciowsze 05.07.17, 01:24
      A co Ty dzisiaj taki optymistyczny?
    • wiktor_jerofiejew Re: Amerykanie maja kase - maja najwartosciowsze 05.07.17, 19:43
      hebercik o ptasim mozdzku , ty sie tym nieparaj bo to nie dla takich tepakow
      Idz lepiej ostrzyc lopaty do sniegu , na tym sie znasz najlepiej , wez tez kija i idz stracac sople sasiadowi (Amerykaskiemu ) to se dorobisz bidoku do emerytury ...LOL

      “Rosja – to najbardziej paskudny, do wymiotów obrzydliwy kraj w całej historii świata. Metodą selekcji wyhodowano w nim monstrualne moralne potwory, dla których samo pojęcie Dobra i Zła wywrócone jest na lewą stronę. W całych swoich dziejach ta nacja tapla się w gnoju i chce utopić w nim cały świat”.

      (Iwan Iljin – filozof rosyjski, działacz Białej Emigracji).

      “Z przerażeniem myślę, kogo urodzi to pijane krwawe bydło, które przechwyciło władzę w Rosji i co będzie się działo z moim krajem za 2-3 pokolenia. Zresztą, co tu myśleć. Wszystko jest mniej więcej jasne”.

      (Iwan Bunin – rosyjski pisarz).

      “W sercu ruskiego narodu kipi silna, nieposkromiona namiętność do podbojów – jedna z tych namiętności, które wyrastają jedynie w duszach ludzi uciemiężonych i karmią się biedą całego narodu. Nacja ta, z natury zaborcza, chciwa na skutek pozbawiania jej wszystkiego, uniżoną pokorą u siebie w domu próbuje z góry okupić swoje marzenie o tyrańskiej władzy nad innymi narodami.
      Oczekiwanie na sławę i bogactwa pozwala jej zapomnieć o ciągle przeżywanym poniżeniu; klęczący niewolnik marzy o dominacji nad światem, ma nadzieję, że zmyje z siebie hańbiące piętno rezygnacji z jakiejkolwiek wolności społecznej czy osobistej”.

      (Markiz Astolphe-Louis de Custine – wiele podróżował po Rosji. “Rosja w 1839 r.”).

      “Naród, który nienawidzi wolności, kocha niewolnictwo, kocha kajdany na swoich rękach i nogach, brudny fizycznie i moralnie. Gotowy w dowolnej chwili stłamsić wszystkich i wszystko”.

      (Iwan Szmielow – pisarz rosyjski).

      “Obudźcie mnie za sto lat i zapytajcie, co się teraz dzieje w Rosji. A ja wam odpowiem: piją i kradną”.

      (Michaił Sałtykow-Szczedrin – rosyjski pisarz).
      • 5magna Re: Amerykanie maja kase - maja najwartosciowsze 07.07.17, 18:49
        He,he a ile przybywa emerytow ? W/g jednego z najleprzych ekonomistow Harry Dent system niedlugo padnie......

        pro.dentresearch.com/p/BNBCOMM3/LBNBT711/?h=true
        • 5magna Re: Amerykanie maja kase - maja najwartosciowsze 14.07.17, 02:32
          Wiktorek sie zna. Glowny debil forumowy....
    • wiktor_jerofiejew Największe firmy odzieżowe świata 2017 21.07.17, 18:41
      www.forbes.pl/najwieksze-firmy-odziezowe-swiata-ranking-forbesa-2017-global-2000,artykuly,213102,1,1.html
      “rosjanie to nie naród, a bydło, cham, dzika orda morderców i złoczyńców”.
      (Michaił Bułhakow – rosyjski pisarz).

      “Najważniejszym miernikiem sukcesu narodu rosyjskiego jest jego sadystyczne okrucieństwo”. (Maksym Gorki – rosyjski pisarz).
      • 5magna Re: Największe firmy odzieżowe świata 2017 21.07.17, 19:12
        Wicio ma racje. Ja myslalem ze moje skarpetki to chinskie a tu patrze a one sa of Diora......
    • szwampuch58 Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 21.07.17, 21:32
      Jeden ubyl,,,niespodziewanie RIP:
      www.youtube.com/watch?v=dxytyRy-O1k
      • 5magna Re: W USA każdego dnia przybywa 1,7 tys. milioner 24.07.17, 16:07
        Cos ci milionerzy przestali kupowac bo zamykaja sklepy....

        www.msn.com/en-ca/money/companies/these-22-retailers-are-closing-hundreds-of-stores-in-2017/ss-AAoyA8R?ocid=spartandhp#image=1
    • j-k A biednych w jakim tempie przybywa ? 24.07.17, 16:53
      - tych korzystajacych np. z kartek zywnosciowych... ?www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/453-mln-ludzi-w-usa-zyje-w-biedzie
      • 5magna Re: A biednych w jakim tempie przybywa ? 24.07.17, 17:38
        Polepszy sie jak choroby powykanczaja liczbe biednych. Trump nad tym pracuje....
        • 5magna Re: A biednych w jakim tempie przybywa ? 24.07.17, 19:36
          wiktorek lubi czytac Forbes jak to wszystko dobrze idzie......

          www.forbes.com/sites/greatspeculations/2017/07/24/mother-of-all-bubbles-keeps-gold-in-focus/#7fca1b153e77
          • 5magna Re: A biednych w jakim tempie przybywa ? 24.07.17, 20:50
            Wiktorek to jest taki troll co zalozy watek, walnie dobra kupe, potem dolozy balaska a jak sie zrobi dobry smrod to ucieka szybko,,,
      • wiktor_jerofiejew Re: A biednych w jakim tempie przybywa ? 25.07.17, 00:23
        Biedny w USA jezdzi Cadilakiem i mieszka w bloki jest dobrze odzywiony a czesto az za bardzo zwlasza emigranci z Karaibow i Ameryki poludniowej , w u siebie mial biede a w USA dobrobyt I pelna miske
        W roSSji 80 procent zyje w slamsach betonowych blokowiskach bez windy lub kanalach
        Przypominam ze oficjalne dane podaja ze w SSojuzie 74 procent szkol NIE MA kanalizacji a dane ZBIRA napewno klamia I zanizaja statystyki ... W moSSkowi to Norma...
      • felusiak1 Re: A biednych w jakim tempie przybywa ? 25.07.17, 01:35
        korzystających z kartek żywnościowych ubywa a przybyło poprzednio tylko dlatego, ze Obama zmienił kryteria. Czterosobowa rodzina z dochodem 45 tysiecy rocznie kwalifikuje się na kartki zywnościowe.
Pełna wersja