Dodaj do ulubionych

Władzom stanu Oregon odbiło. Podatek od rowerów.

21.07.17, 16:04
www.bankier.pl/wiadomosc/USA-Oregon-wprowadza-podatek-od-rowerow-7533609.html
www.peopleforbikes.org/pages/say-no-to-the-oregon-bike-tax
Lawmakers in Oregon have introduced a bill that will impose a three-percent (3%) tax on all new bicycles with a retail price of $500 or more.

Widać, że już wszędzie chcą zdzierać pieniądze z ludzi. Rower, najzdrowszy środek transportu, nie powinien być obłożony jakimikolwiek opłatami. Tym bardziej w USA, gdzie otyłość bije wszelkie rekordy.

Nie przypuszczałem, że znajdą się takie głupki, ale jednak znalazły się...
Obserwuj wątek
    • kylax4 I jeszcze: 21.07.17, 16:07
      Oregon, which does not levy regular sales taxes, will require buyers of new, adult-sized bikes priced $200 and up to pay $15 in excise taxes starting in the fall. With annual administration costs pegged at a mere $100,000, the tax is expected to raise $1.2 million a year for the Oregon DOT’s Connect Oregon program, which helps fund projects serving multiple modes of transportation.
      • kylax4 Weź leki: 22.07.17, 12:56
        pacult.pl/wp-content/themes/pacult/certificates/esperal-disulfiram.jpg
        Rowery właśnie dlatego są ekologiczne i dobre, bo są zarówno zdrowe, jak i darmowe.

        Koszt ścieżek jest prawie zerowy. Pomalowanie kawałka drogi farbą. I tyle.
        • felusiak1 Re: Weź leki: 22.07.17, 17:49
          Koszt ścieżek jest prawie zerowy. Pomalowanie kawałka drogi farbą. I tyle.

          Farba za darmo i ludzie pracują za darmo. W mojej wsi właśnie wyasfaltowano ścieżkę dla rowerów, rzecz jasna za darmo i pomalowano darmową farbą no i malarz malował za darmo.

          Powinno się wprowadzić podatek od aborcji. Wszak wyskrobek gdyby nie był wyskrobany za dwadzieścia kilka lat stałby sie podatnikiem.
          • kylax4 Felusiak. 22.07.17, 17:54
            W porównaniu do dróg samochodowych, koszt drogi rowerowej to praktycznie zero.

            Jakoś w żadnym, innym stanie/kraju nikt nie wpadł na tak durny pomysł.

            A uwagi o aborcji, to nawet nie odpowiadam, bo szkoda klawiatury.
            • felusiak1 Re: Felusiak. 22.07.17, 18:31
              W porównaniu do dróg samochodowych, koszt drogi rowerowej to praktycznie zero.

              Można też powiedzieć, że koszt budowy lotniskowca to praktycznie zero w porównaniu z całoscią wydatkow rzadu.

              Nikt nie wpadł na pomysł opodatkowania wszelkiego rodzaju protez aż do Obamy.
              Wydaje się, ze nie rozumiesz jak działa socjalizm. Koszty są wysokie a pieniedzy ciagle za malo no to socjaliści muszą szukać gdzie sie da i tu napatoczyl sie rower bo opalanie już jest opodatkowane w tanning salons. Teraz kolej na podatek od tatuażu.
              • kylax4 Pytanie jak to miałoby być opodatkowane. 23.07.17, 02:03
                Czy w cenie roweru, tak że kupujący nie musi nic robić, czy trzeba by osobno płacić i potem na żądanie policji okazywać potwierdzenie zapłaty podatku (to już byłby szczyt debilizmu).

                Choć z tego co czytam, to chyba pierwszy sposób, czyli proste doliczenie 3% do ceny roweru.
                • felusiak1 Re: Pytanie jak to miałoby być opodatkowane. 23.07.17, 06:24
                  sklep pobiera podatek i odprowadza do stanowej kasy.
                  Ale to dopiero poczatek absurdu. Nastepnym krokiem będzie obowiazek rejestracji rowerow i pobieranie podatku przy rejestracji a nie w sklepie gdyż ludzie bedą kupować online w innych stanach. Tylko demokraci potrafią coś takiego wymyślić.
                  • kylax4 To faktycznie byłby debilizm. 23.07.17, 13:20
                    Ale nie wiązałbym tego z żadną partią polityczną, bo debilizmy wychodzą od obu partii.

                    Dla mnie to po prostu typowe dla wszelkiej biurokracji, bez znaczenia czy demokratycznej, czy republikańskiej.
            • felusiak1 Wysil klawiaturę 22.07.17, 18:38
              A uwagi o aborcji, to nawet nie odpowiadam, bo szkoda klawiatury.

              Wysil klawiature. Rząd potrzebuje coraz wiecej pieniedzy i opodatkowuje co się da i tak nastepna w kolejce moze być aborcja. Mozna wprowadzić podatek od elective surgeries (czyli zabiegow medycznie niekoniecznych) i tu aborcja jest na rowni z operacją plastyczna.
              Mamy podatek od psów ale nie od tzw service dogs (pies-przewodnik) i teraz coraz wiecej psów ma taki status.
              Pudle, spaniele i mini ratlery teraz są service dogs.
        • 5magna Re: No właśnie nie postępowej. 22.07.17, 19:20
          Jakie drogi rowerowe ? Chyba w Europie. Droga rowerowa to pobocze. Czasami namaluja symbol roweru. Co chwila jakiegos na rowerze najada. Niebezpiecznie jak diabli. Bylem kiedys w Luisianie. Od motelu do sklepu bylo moze 300 m. Tam nawet pobocza nie bylo. Trzeba bylo isc rowem. W Ameryce (Kanadzie) drogi rowerowe sa jak ich szyny kolejowe. Przybite do zgnilych podkladow cwiekami. Pociagi jada 40 k/h a I tak sie wykolei....
          • 5magna Re: No właśnie nie postępowej. 22.07.17, 19:40
            Tu macie "droge pociagowa". Po takich jezdza koleje towarowe. Niedawno w malym miescie w Quebeku wykoleil sie pociag wiozacy benzyne. Spalilo sie prawie cale miasteczko lacznie z 40 ludzmi. Kolej I firma nalezala do Amerykanow. Natychmiast oglosili bankructwo aby nic nie placic. Dziki Zachod . Na dzikim zachodzie mozna bylo przynajmiej lotra zastrzelic a tu sie taki smieje trzymajac pieniadze na Cayman Island.....

            www.youtube.com/watch?time_continue=108&v=TMK-j6R0Hm0
            • 5magna Re: No właśnie nie postępowej. 22.07.17, 19:54
              Mowa o Oregon, no to macie tu "drogi rowerowe". Jak jest pobocze to luksus. Podatek chyba jest ze rowery scieraja asphalt oponami....

              www.bing.com/images/search?q=oregon+bicycle+roads&qpvt=oregon+bicycle+roads&qpvt=oregon+bicycle+roads&qpvt=oregon+bicycle+roads&FORM=IGRE

        • yurek11111 Re: mylisz się 23.07.17, 06:37
          Z artykulu :
          "Lawmakers in Oregon have introduced a bill that will impose a three-percent (3%) tax on all new bicycles with a retail price of $500 or more"

          www.peopleforbikes.org/pages/say-no-to-the-oregon-bike-tax
          • felusiak1 Re: mylisz się 23.07.17, 09:38
            Wiem, czytałem i mówię ci, ze Konstytucja mówi, że podatek musi dotyczyć wszystkich zatem nie można wprowadzić podatku od rowerów powyżej 500 dolarów.
            Założę się, że zamiast podatku wprowadzą rejestrację rowerow i opłatę licencyjną.
            W stanie Oregon lawmakers i gubernator są głupcami do kwadratu.
            • kylax4 I tak tworzy się bezużyteczne "miejsca pracy". 23.07.17, 13:22
              Bezużyteczne miejsca pracy w policji, która będzie musiała kontrolować licencje rowerzystów, bezużyteczne miejsca pracy ludzi, którzy będą przekładać papiery/bazy danych itd.

              I masa ludzi będzie płacić kary, za jazdę na rowerze bez licencji.

              Tutaj przyznaję Ci rację felusiak.

              Choć mam nadzieję, że to jednak nie przejdzie i władze Oregonu wycofają się z tego idiotyzmu, bo protest rowerzystów jest bardzo silny.
              • felusiak1 Re: I tak tworzy się bezużyteczne "miejsca pracy" 23.07.17, 22:24
                Czy zastanawiałeś się na politycznymi konsekwencjami bezużytecznych miejsc pracy? To są wyborcy swoich dobroczyńców.
                Rozdmuchanie food stamps z 17 mln do 47 mln to też byla spoleczna inzynieria. Usczęsliwieni głosowali na dobroczyńcę.
                Dlatego ja, felusiak, jestem tak przeciwny rozbudowanej roli rządu rozdajacego wyborczą kielbasę za moje pieniadze.
                  • felusiak1 Przestań pić propagandę 02.08.17, 03:49
                    tych bzdur nie da się czytać, młotek za 10 tysiecy......
                    www.washingtonpost.com/business/economy/is-48-too-much-for-the-federal-government-to-pay-for-a-hammer/2014/06/25/04b61134-f64c-11e3-a606-946fd632f9f1_story.html?utm_term=.989419dea513
                    Pieniędzy brakuje gdyż rząd jest rozrzutny co widać na przykładzie zrównowazonego budżetu w późnych latach 90-tych.

                          • felusiak1 Re: Za Clinton była nadwyżka w budżecie. 03.08.17, 02:51
                            Kiedy Clinton został prazydentem w 1993 roku dług publiczny wynosił 2700 mld. Kiedy odchodził w 2001
                            ten dług wynosił 3337 mld. Kiedy Bush odchodził dług wynosił 6290 mld z czego wynika, że Bush pozyczył
                            2953 mld. Kiedy odchodził Obama dług wynosił 14397 mld z czego wynika, ze Obama pozyczył 8107 mld.
                            A ty piszsz mi, ze Bush zostawił po sobie amerykańskie tryliony długu.
                            Democractnow, MotherJones i HuffPo to nie najlepsze źródła informacji ale indoktrynują doskonale co widać po tobie.

                            Za Clintona mieliśmy nadwyżkę w budzecie w 1999 (1 mld) i w 2000 (86 mld). W latach 1993-1998 mieliśmy deficyt.


                            *** Przedstawione liczby odnoszą się do długu zaciaganego przez rząd federalny na pokrycie dziury budzetowej. Nie odnoszą się do długu wewnątrzrzadowego, który jest długiem ksiegowym i nie jest spłacalny.
                            Zatem proszę nie pisać, ze dług wynosi ponad 19 trylionów gdyż 5 trylionów nie musi być zwrócone i ne płaci się odsetek.
                            • kylax4 Felusiak, jak Ty bredzisz. 03.08.17, 10:53
                              Nie rzucaj mi tutaj pustymi liczbami wyrwanymi z kontekstu.

                              tradingeconomics.com/united-states/government-debt-to-gdp
                              Dług publiczny podaje się procentowo. Grecja ma znacznie mniejszy dług w dolarach, niż USA. Czy to znaczy, że jest 100 razy mniej zadłużona?

                              Kiedy Clinton odchodził w 2001 roku, dług publiczny USA wynosił około 60% PKB
                              Kiedy Bush odchodził w 2009 roku, dług publiczny USA wynosił około 80% PKB


                              Clinton nadwyżki uzyskał po prawie dekadzie sprzątania po burdelu reaganowsko bushowskim.

                              Obama dostał po głupszym Bushu taki bałagan w gospodarce i tak gigantyczne zadłużenie, że to co osiągnął zakrawa na wielki sukces.
                              • felusiak1 Re: Felusiak, jak Ty bredzisz. 03.08.17, 13:46
                                Za prezydentury Clintona dług wzrósł o 24%. Za Busha wzrósł o 88% a za Obamy wzrósł o 129%.
                                Sukces Obamy widać gołym okiem. Według tego kryterium sukcesu Bush był zupełnie niezły a Clinton do doopy.
                                No i za Clintona zrownowazony budżet to był sukces a za Obamy gigantyczne zadłużenie stało się sukcesem. Co jeszcze wymyslisz?
                                  • felusiak1 Re: Clinton przynajmniej miał zrównoważony 03.08.17, 19:31
                                    Clinton miał deficyt przez 6 lat i został zmuszony do zrőwnoważonego budżetu przez republikański kongres ale ty o tym nie możesz wiedzieć bo w twich "źrődłach" o tym nie ma.
                                    Ponadto sypiesz propagandą a z tym nie da się dyskutować. Nie jesteś w stanie podeprzeć swoich wywodőw. Slogany z odkorowanej lewicy nie działają na ludzi z wiedzą.
                                      • felusiak1 Re: Zatem dlaczego ów Kongres nie zmusił Busha 03.08.17, 21:44
                                        w czasie urzędowania Busha każdego roku deficyt zmniejszał się.
                                        Kryzys finansowy był wynikiem Community Reinvestment Act i jeden klocek spowodował efekt domina. To nie była sytuacja ktőrą można było przewidzieć. Wiadomo było, że może dojść dowahań ale nikt nie przewidział totalnego załamania. Jak mőwią, sukces ma wielu ojcőw a porażka jest sierotą.
                                        • kylax4 Strasznie upraszczasz, felusiak. 04.08.17, 14:40
                                          Za kryzys nie odpowiada jakiś tam CRA z 1977 roku. Za kryzys odpowiada totalnie rozregulowany i nieograniczony system finansowy. Jakby nie było CRA, to przyczyną kryzysu byłoby co innego.

                                          Główną przyczyną było nieograniczone lewarowanie i derywaty, które utopiły większość instytucji finansowych.
                                          • felusiak1 Re: Strasznie upraszczasz, felusiak. 05.08.17, 04:28
                                            Z pewnością byłby inny kryzys. Z tym, że ten był spowodowany przez politykę rzadu. Wynikiem CRA był subprime mortgage którego przed 1998 rokiem nikt nie znał.
                                            Wbrew twojemu, płynacemu z lewicy przekonaniu rynek finansowy był i jest szczegółowo regulowany. Subprime mortgage był szczegółowo regulowany. CMO były szczegolowo regulowane. Rynek derywatyw nie był i nie jest szczegółowo regulowany gdyż to są operacje OTC.
                                            Obstajesz przy nieiwedzy nie wiadomo dlaczego. Przecież jesteś na tyle inteligentny aby powziąć wiedzę. Wiem, że emocje w tym przeszkadzają ale spróbuj.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka