Kambodża: uczniowie utrzymują nauczycieli

IP: *.utc.com 08.10.04, 14:11
Bomby wybuchaja w Egipcie i Paryzu a Wyborcza spi???
    • Gość: steńczyk Re: Szczęśliwi nauczyciele w tej Kambodży!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.04, 19:24
      W naszej kochanej ojczyżnie nauczyciele mieli pecha zawsze. Pamiętamy wszyscy
      nauczycieli polskich z XIX -wiecznych powieści głodujących, chorujących na
      suchoty, ale ambitnie niąsących kaganek oświaty pod strzechy i między miejską
      biedotę. Widzimy ,lub udajemy że nie widzimy nayczycieli, uczących w czasach
      tzw realnego socjalizmu a teraz biedujących na głodowych emeryturach i
      żebrzących o zapomogi w działach socjalnych komórek urzędów miejskich i
      gminnych zajmujących się oświatą. Widzimy przerażenie w oczach nauczycieli,
      którym dzielny ZUS wuliczył coś, co nazwano kapitałem początkowym a którzy za
      parę lat będą w wieku emerytalnym i otrzymają emeryturę wysokości najniższej
      pensji. Widzimy, albo udajemy, że nie widzimy tysiące nauczycieli opłacanych
      tak nędznie, że muszą wybierać, czy kupić książkę niezbędną do dalszego rozwoju
      intelektualnego i zawodowego, czy też buty na zimę lub kurtkę Made In Tajlandia
      dla swojego dziecka.Udajemy, że nie widzimy obecnych nauczycieli chałturzących
      na kilku etatach, żeby utrzymać się na w miarę godziwym poziomie. Ministrowie
      zdychającej i żebrzącej edukacji twierdzą, że nauczyciele udają, że pracują a
      oświata udaje że płaci. Swoją drogą , to może i dobrze nauczycielom, że mają
      taki los. Gdyby lepiej wychowali dzisiejszych posłów, senatorów, prezydentów
      RP, samorządowców, toby takiej nędzy nie klepali. Nie dziwmy się jednak, że do
      szkół przychodzili i przychodzą nauczyciele z tak zwanej selekcji negatywnej.
      Że awansują oni na stanowiska wizytatorów, kuratorów i ministrów realizujących
      na żywym organiżmie szkoł swoje chore wizje polskiej szkoły nazywane nie
      wiedzieć dlaczego reformą systemu edukacji. Nie wyciągają żadnych wniosków z
      kolejnych namacalnych dowodów świadczących o paranoi pomysłodawców tzw reform,
      które w żaden sposób nie przystają do oczekiwań młodzieży, nie uwzględniają
      opini środowisk nauczycielskich, nie mają dalszego ciągu w skostniałych,
      betonowych środowiskach akademickich (w rankingu uczelni w świecie tylko 2
      znalazły się dopiero w 3 setce a reszta lepiej nie mówić). Ponad 50 % uczniów
      bierzę korepetycje, wyniki egzaminów kompetencyjnych i próbnej matury są
      bardzo niskie, zachowanie młodzieży na stadionach, skwerkach i ulicach mówi
      wiele na temat skuteczności wychowania i sensowności wprowadzenia religii jako
      dodatkowego przedmiotu w szkołe.
      Autor tego demagogicznego artykuliky ma oczy bielmem zasłonięte albo napisał go
      na zamówienie. Co nas obchodzi Kambodża. Gryzipiórku wejdż do polskiej szkoły
      brudnej, odrapanej i biednej. Pokaż co potrafisz. Pobierając naukę za darmo u
      głodnych poskich nauczycieli masz olbrzymi dług do spłacenia więc płaaaaaać.
      • Gość: igor Stanczyk. Wszystko co napisales to niestety prawda IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 08.10.04, 19:41
        Nauczyciel kojarzy sie z bieda i ciezkim, niewdziecznym zawodem. "Zebys cudze
        dzieci uczyl" oddaje najlepiej polozenie polskiego szkolnictwa.
        • Gość: steńczyk Re: Stanczyk. Wszystko co napisales to niestety p IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.04, 19:51
          Prawda miała nas wyzwolić - niestety wyzwoliła tylko 10% Polaków ale od
          skrupułów, od wyrzutów sumienia, od poczucia honoru i godności. Prawda niestety
          do nich chyba nigdy nie dotrze.
    • Gość: nauczyciel a szkoły prywatne w Polsce i gdzie indziej? IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.04, 19:33
    • Gość: 3gr Apel do Ludzi dobrej woli IP: *.144.144.186.revip.asianet.co.th 09.10.04, 16:02
      Bylem w Kambodzy dwa razy, bede tam za trzy dni. Uwierzcie mi, ze syutuacji w
      polskich szkolach nie da sie porownac do tamtejszej biedy - to myslenie bez
      znajomosci realiow i wyobrazi. Np "glupi" ryz z sosem w tamtejszej garkuchni
      kosztuje 50 centow, czyli 200 riel, a wiec za 30 dol. miesiecznie nie da sie
      zyc, po prostu nie! Jesli ma ktos z Panstwa odrobine wiedzy na temat Kambodzy,
      proponuje: pomozcie im, bo tam ludzie ludzie rzeczywiscie cierpia nedze. Czy
      wiecie, ze tam w latach 70. wymordowano 3 miliony ludzi???
      Jarek: jpf555@juno.com
Pełna wersja