Gość: US
IP: *.proxy.aol.com
10.10.04, 15:05
A bede, chociaz jestem zarejestrowanym demokrata i Busha nie cierpie.
Uwazam jednak, ze powinien do konca ponosic odpowiedzialnosc za syf, ktorego
narobil. Dlaczego kerry mialby przejmowac spadek po tym debilu i walczyc z
deficytem, problemami w Iraku i dziesiatkami innych rzeczy? Majac w dodatku
republikanska wiekszosc w obu Izbach ?