polski_francuz
06.03.18, 15:32
Zacznijmy, jak sie nalezy, od historii.
51 lat temu Izrael pogonil Arabow, ktorzy chcieli ich podstepem podbic. Nie spodobalo sie to Ruskim, bo pomagali wowczas Arabom zbrojnie by poprzez Arabie wejsc do Afryki i zawladnac swiatem. Ale bardzo sie to podobalo Zydom gdziekolowiek oni byli. A byli m.in. w polskich wladzach partyjnych, policyjnych, bezpieczenstwa i innych. No i troche to potrwalo ale w koncu ruski szefuncio powiedzial Gomulce aby posprzatal przed progiem i uspokoil Zydow, ktorzy popieraja Izrael. Co tez Gomulka 50 lat temu wykonal i zaczal gonic Zydow, ktorych nazwal uprzejmie Syjonistami. Ale dostalo sie nie tylko Syjonistom u wldzy ale i zwyczajnym Zydom, jak bywszyj, ktorzy byli niezbyt potraktowani i pamietaja to nam do dzis.
Po 50 latach Polska jest juz wolna i, wolnoc Tomku w swoim domku, wybrala za glownego sprzymierzenca Stany. Ktore popieraly pol wieku temu i popieraja do dzisiaj Izrael. I nowe prawo o polskim Holokauscie, co se Polska uchwalila, Izraelowi i Zydom sie nie spodobalo. A Izrael ma swoje chody w Stanach. I niesnaski dotarly do szefuncia Bialego Domu. Ktory sie pewnie troche wkurzyl, ze te poliszdzoksy zaczynaja nie po czynu rozrabiac. I jakos chca Polakow ustawic do pionu. Jak donosi GW poprzez niedopuszczenie polskiego szefostwa na Kreml, tfu, chcialem powiedziec do Bialego Domu.
I tak sie historia powtorzyla po pol wieku. Z rolami troche zmienionymi, bo Rosja swoja wladze brutalniej narzucala niz robia to Stany. Ale rezultat jest dosc podobny.
Trzeba tak grac jak sie moze a nie tak jakby sie chcialo. Innymi slowy wolnosc to zrozumiana koniecznosc. W tym wypadku koniecznosc ulozenia sie z Zydami.
PF