Gość: ZZ
IP: *.top.net.pl
11.10.04, 16:49
I tak oto dumna Francja dostała prztyczka w nos (nie używam określeń
dosadniejszych), bo nie umiała siedzieć cicho.
Wejście Turcji do UE było pewne już dawno. Teraz tylko chodzi o kosmetykę.
Pewne jest, że do UE nigdy nie wejdzie Moskwa.