zeitgeist2010
30.07.18, 18:30
Nieprzetlumaczalny tytul filmu braci Coen ”No country for old men”
Konieczna filmowa lektura dla 90% klientow tego forum. Bogata i zlozona fabula. Zlo jest nieuniknione. Moze trafic kazdego. Mozna go uniknąc trzymając sie wlasnego podworka bez wyskokow. Pamietaj, gdy masz wybor: wybieraj to co jest uniwersalnie moralne i prawidlowe. Nie kradnij, nie oszukuj. Nawet jezeli twoim motywem byloby uszczesliwic swoja rodzine.
Na tym forum zwrocilbym uwage na dojrzalego faceta, szeryfa w zach. Texasie granego przez Tommy Lee Jonesa. Aktor Texanczyk czystej wody. Gdy nie pracuje na planie filmowym, mieszka na ranczo w San Saba w zachodnim Texasie. Jeden z moich ulubionych aktorow. Znam wszystkie jego filmy. Obojetnie kogo gra, odczywamy do niego sympatie. Czlowiek obdarzony niezwykla charyzma aktorska.
W filmie Coenow jest bohaterem uniwersalnym. Na starosc musi sie zmagac ze spektakularnym przestepstwem ”Mexican drug deal gone bad” i niezrozumialym psychopata. Caly jego swiat zawala sie pod ogromem zla i absurdalnego okrucienstwa.
Robi bilans swego zycia i swojej kariery. Robi to rowniez Tommy Lee Jones w wywiadzie.
To tak jak my, dojrzali uzytkownicy tego forum. Czasami robimy takie bilanse. Nie musimy porównywac sie z Tommy Lee JOnesem ale ja polecam ten film i jego interpretacje, inna dla kazdego kinomana.